W środę, 17 czerwca 2026 roku, nasza wspólnota parafialna oraz całe miasto Sanok pożegnało niezwykłego człowieka, kapłana i budowniczego – śp. księdza prałata Feliksa Kwaśnego. Był on pierwszym w historii proboszczem parafii pw. Chrystusa Króla, jej wieloletnim gospodarzem, Kapelanem Ojca Świętego oraz Honorowym Obywatelem Królewskiego Wolnego Miasta Sanoka.
Uroczystości żałobne zgromadziły tłumy wiernych, którzy pragnęli wyrazić wdzięczność za dekady jego gorliwej posługi duszpasterskiej.
Modlitwa i uroczysta Msza Święta
Główne uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się o godzinie 12:00 w kościele parafialnym. Pierwszym punktem była wspólna modlitwa różańcowa w intencji zmarłego kapłana, podczas której otoczyliśmy go naszą duchową pamięcią.
Następnie o godz. 13:00 odprawiona została uroczysta Msza Święta pogrzebowa. Eucharystii przewodniczył J.E. Ks. Bp Stanisław Jamrozek, który wraz z licznie przybyłym duchowieństwem koncelebrował Najświętszą Ofiarę. W świątyni obecni byli bliscy zmarłego, przedstawiciele władz, delegacje oraz tłumy parafian i mieszkańców Sanoka.
Słowo Boże do zgromadzonych skierował długoletni Proboszcz sanockiej Fary, ks. dr Andrzej Skiba. W wygłoszonej homilii kaznodzieja w przejmujący sposób ukazał poszczególne etapy życia śp. księdza prałata Feliksa Kwaśnego. Wspominając jego bogatą działalność duszpasterską, przybliżył zebranym ogromny trud i serce, jakie Zmarły włożył w budowanie lokalnego Kościoła.
Słowa pożegnania i wdzięczności
Po zakończonej Eucharystii, przed modlitwami ostatniego pożegnania, nadszedł czas na oficjalne przemówienia. Zgromadzeni w świątyni usłyszeli wiele poruszających słów, które ukazały wielowymiarowość życia i posługi Księdza Prałata:
-
- Burmistrz Miasta Sanoka Pan Tomasz Matuszewski podkreślił, że śp. ks. Feliks był kapłanem całkowicie oddanym ludziom oraz duszpasterzem o wielkim sercu.
- Pani Mariola Babiarz, przemawiająca w imieniu naszej wspólnoty parafialnej, przypomniała determinację i energię dawnego Proboszcza. W trudnych latach 80. potrafił on zmobilizować ludzi do ogromnego wysiłku, jakim była budowa obecnego kościoła oraz wcześniejszych świątyń tymczasowych – i to mimo licznych niesprzyjających okoliczności oraz przykrych osobistych przeżyć. Zwróciła też uwagę na wielką rolę Księdza Prałata w „rozśpiewaniu” parafii, troskę o bibliotekę oraz rozwój lokalnej kultury poprzez utworzenie gazetki parafialnej „Z Chrystusem w życiu”.
- Pan Henryk Noworolski, kuzyn zmarłego, wspominał jego ogromne zrozumienie dla życiowych zdarzeń i stałą obecność w kluczowych momentach dla rodziny – od udzielania chrztów noworodkom, przez błogosławienie małżeństw, aż po odprowadzanie na miejsce wiecznego spoczynku tych bliskich, którzy odeszli wcześniej.
- Ks. prałat Jan Kuca, przemawiający jako przedstawiciel licznej grupy 43 wikariuszy Księdza Prałata, ukazał wpływ śp. ks. Feliksa na tworzenie wspólnoty kapłańskiej. Podkreślił, że plebania pod jego skrzydłami nie była jedynie miejscem pracy, ale prawdziwym domem w czysto ludzkim rozumieniu – pełnym spokoju, życzliwości i dobrej atmosfery. Choć w relacjach z wikariuszami, jak uczciwie przyznano, „nie raz bywało pod górkę”, to ogromne serce proboszcza sprawiało, że dla młodych księży był on jak ojciec, od którego mogli się bardzo wiele nauczyć przed pójściem na samodzielne placówki.
- Ks. prałat Kazimierz Bator, kolega rocznikowy śp. ks. Feliksa, cofnął się pamięcią do dawnych czasów seminaryjnych. Podsumował życie zmarłego jako „dobre zawody”, za które teraz od Pana Boga otrzyma wieniec zwycięstwa.
- Ks. prałat Marek Zajdel skierował słowa podziękowania za postawę w pełni oddanego życia kapłańskiego oraz za trud włożony w kształtowanie przyszłych pokoleń duszpasterzy.
- Ks. proboszcz Zbigniew Góra podsumował serię przemówień, wyrażając głęboką wdzięczność za ogrom pracy śp. ks. Feliksa, z której owoców i dziedzictwa mogą dziś bezpiecznie korzystać następne pokolenia parafian.
Ostatnia droga wokół świątyni i pochówek
Po zakończeniu przemówień i modlitw pożegnalnych nadszedł czas na tradycyjny, niezwykle symboliczny moment. Zgodnie z kapłańskim zwyczajem, księża Rodacy, którzy wyszli spod ręki ks. Feliksa, oraz wikariusze współpracujący przez lata z ks. Prałatem, wzięli trumnę na swoje ramiona. Przenieśli oni ciało zmarłego proboszcza jeden raz w procesji wokół świątyni, którą wzniósł wraz z parafianami.
Następnie kondukt żałobny udał się na Cmentarz Centralny w Sanoku. Tam, w otoczeniu pogrążonych w modlitwie kapłanów i wiernych, ciało śp. ks. prałata Feliksa Kwaśnego zostało złożone do grobowca kapłanów proboszczów z Sanoka.
Dziękujemy Bogu za dar życia i posługi naszego pierwszego Proboszcza. Wierzymy, że Chrystus Król, któremu służył przez całe swoje życie, przyjmie go do swojej chwały.
Wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj Mu świeci. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen.

























































































