Drugi dzień naszej pątniczej wędrówki upłynął pod znakiem głębokiej modlitwy, niezwykłych historii objawień oraz dotknięcia miejsc pełnych Bożych łask.
Naszą dzisiejszą relację przedstawiamy w podziale na kolejne etapy tej wyjątkowej drogi.
Serpelice: Duchowy start w „Kalwarii Podlasia”
Poranek rozpoczęliśmy od wspólnego posiłku w pensjonacie „Partner”. Po spakowaniu bagaży udaliśmy się do kościoła pw. św. Piotra i Pawła w Serpelicach. Miejsce to, znane jako Kalwaria Podlasia, powitało nas ciszą sprzyjającą skupieniu. Podczas modlitw porannych prosiliśmy o błogosławieństwo na trud kolejnego dnia. Chwilę potem wysłuchaliśmy krótkiej konferencji ks. Łukasza, który przypomniał nam, co jest prawdziwą istotą i celem każdej chrześcijańskiej pielgrzymki.
Prostyń: Ślub rodziców Prymasa i korona św. Anny
Kolejnym przystankiem był Prostyń, słynący z sanktuarium św. Anny. Według podań, święta objawiła się tutaj wieśniaczce Małgorzacie, nakazując budowę kościoła Trójcy Przenajświętszej oraz dedykowanej sobie kaplicy. Jako dowód prawdziwości tych słów pozostawiła cztery splecione wianki – trzy symbolizujące Trójcę Świętą i jeden będący pamiątką po niej samej. W tym historycznym kościele uczestniczyliśmy we Mszy świętej.
Miejsce to poruszyło nas także wątkiem historycznym. To właśnie tutaj 4 maja 1899 roku ślub wzięli Stanisław Wyszyński i Julianna Karp – rodzice błogosławionego kardynała Stefana Wyszyńskiego. Pan Stanisław pracował wówczas w Prostyniu jako miejscowy organista. Wizytę zwieńczył niezwykle wzruszający obrzęd „koronacji”. Lokalny duszpasterz nakładał na głowę każdego z nas koronę świętej Anny, odmawiając modlitwę o jej opiekę i orędownictwo.
Osuchowa: Cudowne źródełko w sercu Puszczy Białej
Z Prostynia udaliśmy się do Sanktuarium Matki Bożej Osuchowskiej. Naszą wizytę rozpoczęliśmy od przejścia leśną Drogą Krzyżową. Trasa wiodła pośród malowniczych stawów i drzew Puszczy Białej, prowadząc do kapliczki wzniesionej w miejscu objawień z 1910 roku. Matka Boża ukazała się tam najpierw dzieciom – Józefie i Rozalii, a później 33-letniej Mariannie Andryszczak. Maryja nakazała wówczas wybudowanie leśnej kaplicy i namalowanie obrazu na wzór wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej.
W samym sanktuarium spotkaliśmy się z panią Małgorzatą, która w barwny sposób przybliżyła nam historię objawień i opowiedziała o nieustannie rozwijającym się tu kulcie. Na koniec pobytu pielgrzymi zaczerpnęli wodę z leśnego źródła oraz zabrali kawałki zanurzonego w niej lnu. Według obietnicy Maryi woda ta ma moc uśmierzania cierpienia i uzdrawiania z chorób.
Loretto: Świadectwo cudu i modlitwa o powołania
Ostatnim punktem dzisiejszego dnia było polskie Loretto – Sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej. Po zakwaterowaniu w Domu Pielgrzyma i zjedzeniu obiadokolacji, udaliśmy się do kaplicy Sióstr Loretanek. Jedna z sióstr zakonnych opowiedziała nam burzliwą historię tego sanktuarium, losy słynącej łaskami figury Maryi oraz przybliżyła postać ojca założyciela zgromadzenia bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego. Wspólnie podjęliśmy tam żarliwą modlitwę o kanonizację bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego oraz o nowe powołania do zgromadzenia, które od 7 lat zmaga się z brakiem kandydatek.
Muzeum dzwonków i medyczny fenomen
Dzień pełen wrażeń zakończyliśmy wizytą w wyjątkowym muzeum dzwonków. Kolekcję tę podarował siostrom ks. Antoni Łatko. Z jego postacią wiąże się poruszające świadectwo wiary. W nocy z 21 na 22 czerwca 1991 roku kapłan został bestialsko pobity w swoim mieszkaniu. Doznał zmasakrowania głowy i licznych złamań, a lekarze nie dawali mu szans na przeżycie ani powrót do sprawności. Wówczas rozpoczęła się szturmowa modlitwa o cud za wstawiennictwem bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego.
Ku zaskoczeniu medyków, kapłan został całkowicie uzdrowiony. Zaledwie trzy tygodnie po napadzie odprawił Mszę dziękczynną przed grobowcem założyciela loretanek. Komisje lekarskie oficjalnie uznały ten powrót do zdrowia za niewytłumaczalny z medycznego punktu widzenia, co stało się cudem beatyfikacyjnym ks. Kłopotowskiego.
Pełni wdzięczności za ten dzień, bogaci w duchowe przeżycia, udaliśmy się na zasłużony odpoczynek, by zbierać siły na ostatni dzień pielgrzymiego szlaku.



Poniżej zdjęcia z Sanktuarium św. Anny w Prostyniu.




































Poniżej zdjęcia z “Cudownego Źródełka i Sanktuarium w Osuchowej”

















Poniżej zdjęcia z Loretto – Kaplicy Sióstr Loretanek oraz Muzeum Dzwonków


























