W minionym tygodniu rozpoczęliśmy prace przy rynnach odprowadzających wodę z dachu kościoła. W dolnym kościele pojawiły się niepokojące oznaki wilgoci i łuszczenie się ścian, co wskazywało, że coś jest nie tak. Po rozkopaniu ziemi przy wlocie wody z rynien okazało się, że od strony SPGK studzienka była popękana, a woda wlewała się bezpośrednio pod kościół, zaś po drugiej strony zakorkowany był kanał odprowadzający. Ponadto tzw. rewizje były usadowione w kostkach i rozszczelniły się, a piętrząca się woda w rynnach wylewała się bezpośrednio w ściany kościoła. Dokonaliśmy z jednej strony wymiany betonu i założyliśmy nowe rury. Ponadto, podnieśliśmy rewizje, aby był do nich dostęp. Zabezpieczyliśmy ściany środkami izolacyjnymi. Teraz czeka nas następna praca od strony miasta. Niestety w kancelarii parafialnej nie mamy planów kanalizacji, a po deszczu wyszło, że woda nie odpływa mino umycia rur. Musimy zamówić kolejny raz pracowników od kanalizacji z kamerą, by zlokalizować przyczynę. Z tego miejsca pragnę podziękować pracownikom SPGK za ich zaangażowanie i szczerą chęć pomocy. Mamy jeszcze kolejną usterkę, która wtłacza nam wodę w róg kościoła na złączu rur plebanii z kościołem. Teren się zapadł, zrobiło się wgłębienie i woda spływa prosto w mur. Musimy wyciąć asfalt, zobaczyć co się dzieje, następnie zasypać klińcem i ponownie położyć warstwę asfaltu. Ponadto musimy zrobić odwodnienie na drodze procesyjnej od rogu kościoła od SPGK do studzienki przed rynnami od strony miasta, gdyż woda spływająca ze ścian zalewa nam mury. Czas robi swoje, a lepiej zapobiegać niż wydawać grube tysiące na osuszanie muru, czyli inekcję.
Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z dotychczas wykonanych prac.



























