MÓDLMY SIĘ O POMYŚLNOŚĆ NASZEJ OJCZYZNY

11 listopad 2015 roku; NARODOWE ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI; Każdy człowiek, który ma otwarte oczy serca, pragnie pomyślności swojej ojczyznytej ziemi, na której wzrósł, i tych ludzi, pośród których dojrzewał; pragnie pomyślności ziemskiej ojczyzny, aby ona była mu właściwą drogą do ojczyzny ostatecznej – niebieskiej. Kiedy gromadzimy się przy Chrystusowym ołtarzu, to się szczególnie o tę pomyślność modlimy, w jakiś sposób realizujemy tym samym wezwanie: „Czuwajcie, więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli […] stanąć przed Synem Człowieczym” (Łk 21,36).

MÓDLMY SIĘ O POMYŚLNOŚĆ NASZEJ OJCZYZNYJak to się dzieje, że człowiek może działać na korzyść ojczyzny ziemskiej i dojrzewać do ojczyzny niebieskiej?

W niezwykle lapidarny sposób wyraził to Cyprian Kamil Norwid, który napisał:

Klucz Dawidowy usta mi otworzył, Rzym nazwał człekiem(Moja Ojczyzna, fragm.).

Klucz Dawidowy to jest przede wszystkim sam Pan Bóg i Jego słowo, obecne najpierw w objawieniu starotestamentalnym. Klucz Dawidowy to Ten, który otwiera – a nikt nie zamknie, który zamyka – a nikt nie otworzy.

Norwid miał głęboką świadomość, że to Bóg otworzył mu usta, że wszystkie swoje talenty otrzymał od Niego i że to słowo poetyckie nie byłoby odpowiednim słowem i nie miałoby żadnej wartości, gdyby nie było zanurzone w tamtym Słowie, które było już na początku, przez które wszystko się stało, a bez którego nic się nie stało, co się stało (por. J 1,1-3).

Pomyślność ojczyzny może zapewnić i na jej rzecz działać człowiek, który tę prawdę ma głęboko wyrytą w sercu, który zdaje sobie sprawę z tego, co Pan Jezus przekazuje w Ewangelii, mówiąc: „królestwo Boże pośród was jest” (Łk 17,21).

To On jest tym królestwem. To On przyszedł i przyniósł je na ziemię po to, aby zagościło w sercu każdego człowieka i żeby serce każdego człowieka przemieniło. To jest właśnie ta niezwykła prawda zawarta w słowach: „Klucz Dawidowy usta mi otworzył”. O pomyślności ojczyzny, począwszy od tej najmniejszej, jaką jest rodzina, można mówić wtedy, gdy pomiędzy jej członkami panują braterskie relacje.

Mimo że są w niej ci, którzy mają więcej lat i sprawują pieczę nad swoimi dziećmi, to wszyscy jesteśmy równi, co do godności, bo wszyscy jesteśmy dziećmi tego samego Ojca; mimo że jest mężczyzna i kobieta, nie ma żadnej różnicy w godności.

  • Umieć tak żyć w swojej rodzinie, a potem przełożyć to na najbliższą społeczność: sąsiedzką, zawodową – jakąkolwiek. Dopiero wtedy może się to przełożyć na pomyślność całej ojczyzny.
  • Nie będziemy patrzeć na siebie przez jakiekolwiek podziały, tym bardziej polityczne, ale będziemy potrafili zawsze dostrzec w drugim człowieka i działać tak, by mu nie szkodzić.
  • Jednak do tego może nas wychować jedynie miłość Chrystusa, który przynagla i uświadamia, że otwarł nam oczy serca i że to musi się przełożyć na nasze relacje z bliźnimi.

Jeśli przychodzimy do kościoła w takim dniu, aby modlić się o pomyślność ojczyzny, to pamiętajmy, że owa pomyślność tutaj ma swój fundament. Nasza niepodległa Ojczyzna weszła w trzecie tysiąclecie dziejów chrześcijaństwa.

Powierzmy Bożej opatrzności nasz naród, naszą wolność, nasze dzieje i naszą przyszłość. Idźmy polskimi drogami, drogami naszych ojców ku przyszłości z Chrystusem. Niech, więc dzisiejsza uroczystość uwrażliwi nas na sprawy, społeczne i narodowe. Niech ożywi pamięć, która ogarnia dzieje zrywów i powstań, klęsk i zwycięstw wielu pokoleń Polaków, którym na sercu leżało dobro Ojczyzny. Niech nam uświadomi, z jak wielkiego dorobku przeszłości korzystamy. Nie zmarnujmy tego ogromnego dziedzictwa. Podejmujmy wciąż trud odpowiedzialności za przyszłość naszego kraju. Niech Bóg błogosławi naszym szlachetnym wysiłkom. Niech błogosławi naszą Ojczyznę.

Opracowano na podstawie publikacji ze strony: www.franciszkanie.esanok.pl

97 ROCZNICA ODZYSKANIA PRZEZ POLSKĘ NIEPODLEGŁOŚCI

Dziś obchodzimy 97 rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Z tej okazji w całym kraju odbędą się uroczyste Msze św., marsze i koncerty patriotyczne.

To jedno z najważniejszych świąt narodowych upamiętniających odzyskanie wolności po 123 latach zaborów. Jan Józef Kasprzyk, historyk, podkreśla, że jest to święto, które jednoczy wszystkich Polaków.

– Polska odrodziła się po 123 latach niewoli. Zaczęła budować jeden organizm państwowy z trzech odrębnych organizmów, bo takim były trzy zabory. Bardzo szybko odbudowała wspólnotę. W związku z tym warto do tego wydarzenia nawiązywać, dlatego, że jest to dobry przykład na to, że starania wszystkich rodaków, solidarne podejście do spraw niepodległości i wolności, że budowanie tej wspólnoty to było to, co skończyło się sukcesem 11 listopada 1918 r. Warto zwrócić uwagę, że wtedy politycy, których wiele różniło, stanęli na wysokości zadania i połączyli swoje siły działając na różnych polach, aby służyć niepodległości. To jest święto, które nas wszystkich będzie jednoczyło i miejmy nadzieję, że jednoczyć będzie stale – podkreśla Jan Józef Kasprzyk.

W rozmowie z o. Grzegorzem Mojem CSsR dr Krzysztof Kawęcki przypomniał początki Święta Niepodległości. Zostało ono ustanowione decyzją władz II RP w 1937 roku.

– Przed wojną obchodziliśmy to święto tylko dwukrotnie – w 1937 i 1938 roku. Wówczas były to piękne parady, przede wszystkim wojskowe, wyrażające przywiązanie do niepodległości, do armii, do państwa polskiego, do wszystkich wartości, które ukształtowała i stworzyła II RP – podkreślił historyk.

– Po upadku Powstania Styczniowego Polacy, podzieleni między trzech zaborców, potrafili wytworzyć nowoczesne ruchy polityczne – narodowe z Romanem Dmowskim, ludowe z Wincentym Witosem, niepodległościowo-socjalistyczne z Józefem Piłsudskim itd. Polacy mieli, zatem elity i potrafili te elity wykształcić. Jest to kolejna kwestia, która jest wyzwaniem przed współczesnym pokoleniem Polaków – zaznaczył historyk.

Miejmy nadzieję, że ten dzień obchodzony 11 listopada nie tylko przypomni nam o tym kontekście historycznym, przypomni o II RP, pokaże, jak bardzo jest nam potrzebna duma z polskości, ale pokaże nam również, jakie wyzwania stoją przed nami wszystkimi, przed nami Polakami.

Opracowano na podstawie artykułów ze strony: www.radiomaryja.pl

 

 

11 listopada 2015|