KRÓL NIE Z TEGO ŚWIATA

22 listopada 2014 roku; UROCZYSTOŚĆ CHRYSTUSA KRÓLA WSZECHŚWIATA; Ostatnia niedziela roku liturgicznego kieruje nasze spojrzenie na Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. W uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata, w Ewangelii słyszymy pytanie namiestnika Piłata: „A więc jesteś Królem?”. Jezus odpowiada: „Tak, jestem Królem”. Tak ważne dla każdego z nas jest to, aby Jezus był w centrum naszego życia, aby był najważniejszy. Potrzeba nam spojrzeć gdzie On jest w naszym chrześcijaństwie, w moim chrześcijaństwie.

KRÓL NIE Z TEGO ŚWIATACzy jest ono żywe, czy tylko powtarzamy w nim pewne „ruchy”, bo tak uchodzi, by inni nas nie odrzucili. Wielu spiera się o to, by decyzją państwową ustanowić Jezusa Królem Polski i wtedy sprawa Jego królowania się rozwiąże. Nic bardziej mylnego, bo nie o to chodzi w sercu człowieka, aby prezydent ustanowił Jezusa Panem i Królem w moim sercu.

To ja mam ustanowić Go Panem i Królem całego mojego życia. Aby był Królem w tym moim małym świecie, świecie mojego życia tak, jak jest Królem Wszechświata.

  • Król Wszechświata, Ten, przed którym zgina się wszelkie kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych (por. Flp 2,10).
  • W naszym życiu, w naszych rodzinach potrzeba, aby „wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM – ku chwale Boga Ojca”(Flp 2,11).
  • Potrzeba więc, aby Jego królowanie było treścią pierwszą i podstawową w naszym życiu. Każda chwila, każdy moment każdego naszego dnia winien być oddawaniem chwały Królowi królów i Panowi panów.
  • Potrzeba nam rozpoznać w naszym życiu Jezusa, jako tego, który jak pisze to Jan w Apokalipsie „na szacie i na biodrze swym ma wypisane imię: KRÓL KRÓLÓW PAN PANÓW”(Ap 19,16).
  • Jezus cały czas w naszym życiu ma być właśnie Królem i Panem. Nie tylko jeden dzień w roku, bo tak ogłoszono.

Nasze serce ma być zasłuchane w tą wielką i wspaniałą treść, o której wspomina proroctwo Apokalipsy:

  • „I usłyszałem jakby głos wielkiego tłumu i jakby głos mnogich wód, i jakby głos potężnych gromów, które mówiły: Alleluja, bo zakrólował Pan Bóg nasz, Wszechmogący”(Ap 19,6).
  • Ten wspaniały i potężny głos zachęca nas każdego dnia: „Weselmy się i radujmy, i dajmy Mu chwałę, bo nadeszły Gody Baranka”(Ap 19,7).

Królowanie Boga w moim życiu ma zasadnicze znaczenie. Potrzeba to zrozumieć i przyjąć.

  • Jezus mówi dzisiaj Piłatowi, że „Królestwo moje nie jest z tego świata” (J 18,36).
  • Trochę dziwne te słowa.
  • Chodzi tu, bowiem o królestwo przeciwstawia się w sercu panowaniu szatana i wszelkim mocom piekielnym, bo wchodzi się do niego tylko przez wiarę, chrzest, pokutę, sakramenty święte.

Nie raz bowiem Jezus zachęca swoich słuchaczy, zapowiadając nadchodzące królestwo, mówi im: „Przemieniajcie się” (Rz 12, 2).

Odmieniajcie ducha i myśli, uczucia i wolę. Potrzeba nam na nowo stanąć przed Jezusem. Stanąć jak Nikodem, który usłyszał od Jezusa, że ma się na nowo narodzić (por. J 3, 3).

  • Jezus to nie antyczna figura, ale żywy Pan i Król.

Ale żeby to Jego królowanie było w nas, trzeba nam starań, trzeba wiary, trzeba przemiany życia. Ale widzimy też pewien ciekawy proces: bo gdy jedni wyznają gorąco i szczerze: „Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego” (J 6, 68), pragniemy w Twoim Królestwie realizować swoją drogę do świętości, dążymy do spotkania z Tobą w niebieskim Jeruzalem, to inni nie chcą przyjąć nauki Chrystusa.

  • Możemy odrzucać Jezusa, ale On i tak przez swoją śmierć stał się Królem wszystkich dusz, dla których stał się Panem i Władcą.
  • Tak, więc potrzeba nam zobaczyć to królowanie Jezusa w nas, bez którego nasze życie jest jakoś pozbawione sensu, pielgrzymowanie życia staje się wtedy niepotrzebnym trudem.

W spotkaniu z Piłatem Jezus kieruje do niego bardzo ważne słowa:

  • „Tak, jestem królem.
  • Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie.
  • Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu”(J 18,37).

Królestwo prawdy jest tym, co dla wielu jest trudne do zrozumienia. Sam Piłat mówi, bowiem do Jezusa: „Cóż to jest prawda?”(J 18,38). Zobaczmy, że Piłat nie kwestionuje słów Jezusa, nie kwestionuje Jego królowania, pyta tylko o prawdę.

Czego możemy dzisiaj nauczyć się przeżywając ten dzień, czytając Słowo Boże?

  • Dzisiejsza Uroczystość Chrystusa Króla to doskonała okazja do refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia i całego świata oraz nad światem wartości, które nie przemijają, które są wieczne.

Widzimy w historii, że upadły wielkie cywilizacje, ludzie, którzy budowali swoje królestwo na fundamencie przemocy, niesprawiedliwości, nienawiści i zachłanności.

  • Chrystus – Król wszechświata, służąc całej ludzkości i każdemu człowiekowi z osobna, zostawia nam naukę o swoim Królestwie potwierdzoną swoim konkretnym życiem, daje pewność, że upragnione przez człowieka królestwo miłości istnieje naprawdę.

Nie przypadkiem Piłat po wyznaniu Jezusa pyta: Cóż to jest prawda? Nie jest to pytanie filozofa-sceptyka, jak sądzą niektórzy. To retoryczne pytanie człowieka polityki, który wie z doświadczenia, że w polityce prawda traktowana jest instrumentalnie, że królestwa tego świata zbudowane są na oszustwie i intrydze. Ale pytanie, które Piłat zadał Jezusowi jest dzisiaj bardzo ważne.

  • Cóż to, bowiem jest ta Prawda, o której mówi Jezus?
  • Czy jestem w stanie ją przyjąć, zastanowić się nad nią?

Piłat pyta o to, co to jest Prawda. Sili się na to pytanie, a nie idzie na łatwość powtarzania sloganu, który akurat jest modny. Wiedział, że będąc człowiekiem władzy wciąż ociera się o wielkie kłamstwo, na którym tak wielu buduje swoją potęgę.

  • Widzi jasno, że Jezus jest wydany w jego ręce przez wielką zawiść faryzeuszy i arcykapłanów.

Wiemy też, że chciał Go uwolnić. Prawda o Jezusie to prawda o Królu Wszechświata i Panu wszystkiego, co żyje.

A jak to się ma w twoim życiu?

We współczesnym świecie braku szacunku do wszelkich autorytetów, również wobec Jezusa Króla Wszechświata nie chcą nam się ugiąć kolana, abyśmy oddali Mu królewską cześć.

  • Jezus został skazany dlatego, że powiedział prawdę, iż jest Bogiem i Królem wszystkich.
  • Ale czy jest moim Królem?

Może tylko modlę się do Niego, nawet długo i systematycznie, szanuję i uwielbiam Go. Przez wzgląd na wiarę zapraszam Boga na nawet na tron swojego życia.

  • Ale czy pozwalam, aby rządził moim życiem w każdej sytuacji?
  • Czy rzeczywiście chcę, aby Jezus był Królem całego mojego życia, każdej sytuacji, był Królem i Panem moich planów i zamierzeń, słowem całego mego życia?

Chrystus jest Królem Wszechświata – całego kosmosu, gdyż prawda, którą On sam jest i którą objawia, jest ostatecznie Prawdą Trójcy Świętej, jest Jej wewnętrznym Życiem, z którego wszystko bierze początek, swe trwanie i sens.

  • Jest to jednocześnie Król, który jest odwieczną Prawdą. Nie używa przemocy broniąc się, ale jest cichy i pokorny.
  • Odrzucając tę Prawdę wybieramy królowanie kłamstwa, które wpędza nas w świat lęku i obaw. Wybieramy ciemność, w której odnajdujemy jakąś swoją drogę.

Tak, więc Jaka jest prawda o królowaniu Jezusa w twoim życiu?

Oddając cześć Jezusowi Chrystusowi Królowi Wszechświata sięgamy do największych głębin całej rzeczywistości, do niezmierzonej głębi, wręcz przepaści bożej Miłości. Każdy z nas jest tchnieniem tej Miłości. Z Niej poczynamy się i w niej poruszamy się i żyjemy. Ważne, więc, abyśmy żyli każdego dnia prawdą o królowaniu Jezusa. Nie tylko we wszechświecie, ale w całym moim życiu, w każdym najmniejszym okruchu czasu. Dopiero wtedy doświadczymy żaru Miłości Boga, miłości naszego Pana i Zbawiciela, którego szukamy i znajdujemy w Jezusie, bo otwarliśmy swe serce na Jego królowanie.

Opracowano na podstawie publikacji ze strony: www.franciszkanie.esanok.pl

 

22 listopada 2014|