JEZUS PRAGNIE NAM OKAZAĆ ŁASKĘ MIŁOSIERDZIA

13 grudnia 2014 roku; SPOWIEDŹ PRZEDŚWIĄTECZNA; Zbliża się czas spowiedzi przedświątecznych. W dużej większości zdajemy sobie sprawę jak ważnym jest ten czas. Jeżeli planujemy przed świętami wybrać się do spowiedzi zacznijmy od pytania: po co to robimy? Dla niektórych katolików spowiedź kojarzy się jak najgorzej. Tym gorzej, jeśli to spowiedź przedświąteczna odłożona na ostatnią chwilę. Na szybko, w tłumie, ze zmęczonym księdzem. Chcemy mieć ją z głowy i z czystym kontem przeżywać święta Bożego Narodzenia. Problem polega na tym, że nie powinniśmy się spowiadać z okazji, ale z grzechów.

JEZUS PRAGNIE NAM OKAZAĆ ŁASKĘ MIŁOSIERDZIA

Od 17 do 24 grudnia przygotowujemy się bezpośrednio do Uroczystości Bożego Narodzenia. Wszystkich parafian zapraszamy do spowiedzi św. w sobotę 20.XII w godz. od 830 – 1200, z przerwą 1000-1030 i po południu od 1430 do 1800 z przerwą od 1600-1630Prosimy nie odkładać spowiedzi na ostatnią chwilę, zostawmy możliwość dla tych, co przyjadą z zagranicy.

Przed spowiedzią świętą polecamy przeczytać krótką broszurę, która uświadomi nam, jak powinniśmy się przygotować do sakramentu spowiedzi, aby móc skutecznie oczyścić się z grzechów, a oto i ona: …zanim klękniesz przy konfesjonale…

Ten nasz „masowy katolicyzm” nie sprzyja spowiedzi. Nie ma czasu na spotkanie z człowiekiem, jest za to długa kolejka czekających. A ksiądz po dwóch godzinach w konfesjonale nie słyszy już własnych myśli.

Z sondy przeprowadzonej przez jeden z katolickich portali internetowych wynika, że 30 proc. katolików spowiada się raz w roku. Ok. 20 proc. raz w miesiącu, nieco więcej deklaruje wiarę, ale do spowiedzi nie chodzi w ogóle. Spowiedź jest trudna dla obu stron, a słuchanie cudzych grzechów nie jest przyjemne.

  • Penitent powinien wierzyć, że w konfesjonale grzechów słucha sam Bóg.
  • Kłopot w tym, że za kratką widzi zwykłego księdza.
  • Przystępując do spowiedzi często w tyle głowy czyha obawa, że tym razem przesadziłem i rozgrzeszenia nie będzie.
  • Są jednak ludzie, którzy podchodząc do konfesjonału, z góry wiedzą, że rozgrzeszenia nie będzie. Mimo to chcą pogadać, poradzić się, umocnić wiarę.

Jeśli widać, że w człowieku nie ma troski o życie duchowe, spowiednik ma obowiązek zadać pytania. Bardzo trudne są masowe spowiedzi przedświąteczne; nie, dlatego, że jest ich dużo, ale z tego powodu, że często brak tam nawrócenia.

  • Wiele osób przychodzi tylko, dlatego, bo chcą w święta iść do Komunii Świętej.
  • To spowiedzi zwyczajowe i bardzo powierzchowne.

„Oskarżenie się z własnych grzechów jest konieczne przede wszystkim po to, by grzesznik mógł być poznany przez tego, kto pełni w tym sakramencie rolę sędziego, i by spowiednik mógł ocenić zarówno ciężar grzechów, jak i skruchę penitenta, a jako lekarz poznać stan chorego, aby go leczyć i uzdrowić.

Spowiedź indywidualna posiada jednak jeszcze wartość znaku:

  • Znaku spotkania grzesznika z pośrednictwem Kościoła w osobie szafarza;
  • Znaku jego ujawnienia się jako grzesznika wobec Boga i Kościoła, jego odnalezienie siebie samego w prawdzie przed obliczem Boga (…)”(adhortacja „Reconciliatio et paenitentia” z 1984 r).
  • W Sakramencie Pokuty najważniejszy jest Pan Jezus, Jego działanie, Jego łaska.

I właśnie, dlatego tak ważna jest nasza rola. Sakrament Pokuty nie jest obrzędem magicznym, ale wymaga naszej odpowiedzialnej współpracy. Pan Jezus traktuje nas poważnie! Krótko mówiąc:

  • Trzeba się do spowiedzi dobrze przygotować,
  • Trzeba Pana Boga za wszystkie grzechy przeprosić,
  • Trzeba się w konfesjonale szczegółowo, dobrze i szczerze wyspowiadać z wszystkich grzechów,
  • Po spowiedzi trzeba Panu Bogu wdzięcznym sercem podziękować za łaskę przebaczenia i naprawić wyrządzone zło.

To dobroczynne spotkanie z miłosiernym Chrystusem realnie, w prawdzie, dokonuje się przez dobrą, szczerą, pokorną spowiedź: w Sakramencie Pokuty.

Ale najpierw trzeba uznać się za grzesznika. Trzeba się odważyć uznać i wyznać: ja jestem grzesznikiem, ja zgrzeszyłem.

  • Trzeba się na uroczystość Bożego Narodzenia przygotować.
  • Trzeba duszę oczyścić, uporządkować, wystroić!
  • Zdejm z siebie, zrzuć z siebie ciężar twoich grzechów, abyś godnie, z sercem czystym, ukląkł przed nowonarodzonym Panem!
  • Dobra spowiedź przedświąteczna jest warunkiem autentycznego i dobrego przeżycia Świąt i o tym nie możemy zapomnieć.

Jak się dobrze wyspowiadać?

Kościół nam z troską precyzuje, że mamy spełnić pięć warunków. Oto one:

  • Rachunek sumienia,
  • Żal za grzechy,
  • Mocne postanowienie poprawy,
  • Szczera spowiedź, czyli wyznanie grzechów,
  • Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu.

Krótko rozwińmy każdy z tych punktów.

  • Rachunek sumienia.

Powinien być dokładny, szczegółowy, dotyczący wszystkich dziedzin naszego życia, dotyczący sfery myśli, słów i czynów oraz zaniedbań w realizacji dobra. Dla uczynienia dokładnego rachunku sumienia pomocne może być dla nas skorzystanie z różnych schematów zawierających szczegółowe pytania. Na rachunek sumienia trzeba poświęcić trochę czasu, w spokoju i w skupieniu, bez pośpiechu. Nieporozumieniem byłoby zaraz po wejściu do kościoła patrzeć, gdzie jest najkrótsza kolejka, aby jak najszybciej dostać się do konfesjonału. Nie chodzi o to, aby jak najszybciej dostać się konfesjonału, ale chodzi o to, aby wyspowiadać się dobrze, szczerze i dokładnieze wszystkich grzechów.

  • Żal za grzechy.

Powinien być szczerą modlitwą, przeproszeniem Pana Boga za popełnione przez nas zło. Trzeba, więc przed spowiedzią się szczerze do Pana Boga pomodlić i powiedzieć to Panu Bogu: Panie Boże, z miłości ku Tobie żałuję za wszystkie moje grzechy!

  • Mocne postanowienie poprawy.

Aby spowiedź była ważna trzeba w swoim sercu wyraźnie postanowić poprawę, to znaczy podjąć wyraźną decyzję zerwania z grzechem i zerwania z okolicznościami, które mnie do grzechu prowadzą. Tu warto przypomnieć, że samo dobrowolne narażanie się na grzech ciężki już jest grzechem ciężkim. Mocne postanowienie poprawy to decyzja, wybór dobra i tylko dobra. To muszę Panu Bogu jasno i szczerze powiedzieć: Panie Boże, nie chcę więcej grzeszyć, chcę czynić dobro i tylko dobro.

  • Szczera spowiedź, czyli wyznanie grzechów.

Mamy obowiązek wyznać w konfesjonale wszystkie grzechy ciężkie. Wyznawajmy także grzechy powszednie, tym bardziej, że niestety coraz więcej osób zatraca wrażliwość sumienia i to, co jest grzechem ciężkim, traktują jak sprawę błahą. Przy wyznawaniu grzechów ciężkich obowiązuje nas tzw. integralność wyznania, czyli całościowość. Co to znaczy? Mamy wyznać dokładnie grzechy podając spowiednikowi trzy sprawy: jaki grzech, ważniejsze okoliczności i liczbę grzechów. Trzymajmy się z wielką dokładnością tych zasad, aby kapłan nie musiał się dopytywać i abyśmy ustrzegli się niebezpieczeństwa świętokradzkiej spowiedzi. Zawsze spowiadajmy się dokładnie i szczerze, tak jakby to była ostatnia spowiedź w naszym życiu.

  • Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu.

Częściowo polega na dokładnym odprawieniu pokuty, którą daje nam kapłan. Ale obowiązek zadośćuczynienia to także: oddanie rzeczy skradzionej, wyrównanie krzywd materialnych czy moralnych wyrządzonych innym, odwołanie oszczerstwa, przeproszenie tych, których obraziliśmy czy skrzywdzili. I tym podobne.

Pięć warunków dobrej spowiedzi: rachunek sumienia, żal za grzechy, mocne postanowienie poprawy, szczera spowiedź, czyli wyznanie grzechów, zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu. Te wszystkie pięć warunków spełniajmy przy każdej spowiedzi z wielką dokładnością, abyśmy po każdej spowiedzi mieli moralną pewność, że spowiedź była ważna i łaska przebaczenia skutecznie oczyściła nasze serca z grzechów.

Polecamy również lekturę artykułów zamieszczonych na naszej stronie internetowej w Rozdziale – „Sprawy Duchowe”: http://chrystuskrol.przemyska.pl/sprawy-duchowe/sakrament-pojednania/

w tym również artykułu, gdzie zamieszczono porady Ojca PIO:

http://chrystuskrol.przemyska.pl/sprawy-duchowe/sakrament-pojednania/sakrament-pojednania-porady-ojca-pio/

Opracowano na podstawie publikacji ze strony www.franciszkanie.esanok.pl

 

13 grudnia 2014|