ŹRÓDŁO ŻYCIA W CHRYSTUSIE

06 kwietnia 2014 roku; PIĄTA NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU; Niedzielna ewangelia wg św. Jana składa się zasadniczo z dwóch wielkich części: księgi znaków (rozdz. 1–12) i księgi męki (rozdz. 13–20). W ujęciu Autora czwartej Ewangelii cuda Jezusa to przede wszystkim znaki potwierdzające autentyczność Jego posłannictwa. Wskrzeszenie Łazarza wieńczy cykl siedmiu znaków i jest wprowadzeniem do opisu męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa.

ŹRÓDŁO ŻYCIA W CHRYSTUSIETo właśnie przed grobem tego, którego miłował wypowiada Jezus słowa, które wówczas musiały budzić zdumienie. Żaden, bowiem człowiek nie może twierdzić o sobie to, co wyznał Jezus: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto wierzy we Mnie, choćby i umarł żyć będzie.

Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki”. I dodaje pytanie, które stawia nie tylko Marcie, ale całej ludzkości i każdemu z nas: „Wierzysz w to?”

Nie łatwo pogodzić się z postawą Jezusa, który na wiadomość o poważnej chorobie Łazarza wyraźnie zwleka i opóźnia podróż do Betanii. Nigdy przecież nie był obojętny wobec ludzkiego cierpienia. Teraz Jego zachowanie budzi zdziwienie wśród uczniów.

  • Trudne są do przyjęcia Jego słowa: „Łazarz umarł, ale raduję się, że mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli”. Wszyscy wiedzieli jak bardzo Jezus był zaprzyjaźniony z Łazarzem.
  • Słowa Marty brzmią prawie jak wyrzut: Panie gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Ale zaraz potem dodaje: Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga.

Nikt jednak nie był w stanie przewidzieć, nawet w najśmielszych oczekiwaniach tego, co miało nastąpić. Jedynie Jezus pozostając w niepojętej jedności z Ojcem wie, że wszystko jest w Jego ręku.

  • Wszyscy są zakłopotani, kiedy Jezus wznosi oczy do góry i mówi: „Ojcze, dziękuję Ci żeś Mnie wysłuchał. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz”.

Gdyby ta modlitwa, owo dziękczynienie zostało wypowiedziane po wskrzeszeniu Łazarza byłoby to zrozumiałe. Ale w scenerii grobu, w którym już od czterech dni leży Łazarz budzi niedowierzanie. Jednak wkrótce spośród tych, którzy zobaczyli Łazarza wychodzącego z grobu, jak pisze Ewangelista wielu uwierzyło. Imię Łazarz oznacza: Bóg dopomaga. Pomocy Boga wszyscy potrzebujemy. Jakże trudno, a czasem po prostu niemożliwym staje się wyjście z grobu naszych grzechów, wad czy słabości. Czas postu to czas szczególnej nadziei. Nadziei, że Bóg Ojciec nie zostawi nas samymi, że wysłucha naszą modlitwę. Wielu z nas, którzyśmy podjęli dzieło wielkopostne doświadcza łaski wychodzenia z grobu. Czyż nie staje się to znakiem dla innych, aby uwierzyli?

Opracowano na podstawie publikacji ze strony: www.franciszkanie.esanok.pl

 

6 kwietnia 2014|