XIII Niedziela Zwykła

1 lipca 2018 r.

  1. Od dzisiaj przez cały okres wakacji Msza Św. popołudniowa w niedzielę o godz. 1900
  1. Dzisiaj nabożeństwo różańcowe połączone ze zmianą tajemnic Różańca świętego o godz. 1815.
  1. „Bóg zapłać” Rodzinom, które w minionym tygodniu złożyły ofiarę na sprzątanie świątyni. W tym tygodniu prosimy o podjęcie zobowiązań wobec naszej świątyni mieszkańców z ul. Jana Pawła II 47 kl. I i II. Dziękujemy wszystkim wiernym za ofiary składane na potrzeby naszej parafii. Dziękujemy członkom Róży św. Kingi za ofiarę na potrzeby kościoła.
  1. W środę po Mszy Świętej wieczornej Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy z odczytaniem próśb i podziękowań.
  1. W tym tygodniu pierwszy czwartek piątek i sobota miesiąca.
  1. W czwartek po Mszy świętej nabożeństwo, w czasie którego modlimy się o nowe powołania do służby Bożej oraz za powołanych z naszej parafii.
  1. W piątek od godziny 8.00 kapłani odwiedzą chorych z Najświętszym Sakramentem. Od 15.30 możliwość do spowiedzi. O godzinie 16.00 dodatkowa Msza święta.
  1. W sobotę po Mszy świętej o godzinie 18.00 nabożeństwo fatimskie, w czasie którego przejdziemy w procesji od kościoła w stronie ulicy Traugutta, następnie przez most na Białą Górę. Powrót prywatnie we własnym zakresie.
  1. Ministranci rozprowadzają prasę katolicką. Zachęcamy do lektury polecając w „Niedzieli” artykuł pt. „Bajeczna iluzja” – porusza temat wpływu gier komputerowych, konsolowych i mobilnych na dzieci i młodzież oraz spędzania wolnego czasu.

Intencje:
5.07.2018 – Msza św. o nowe powołania
oraz za powołanych z naszej parafii

7.07.2018 – Msza św. o Boże błogosławieństwo,
potrzebne łaski dla członków Roży św. Kingi

Bożemu Miłosierdziu polećmy naszych bliskich zmarłych.
W minionym tygodniu w naszej parafii zmarła:
śp. Helena Osenkowska z ul. Białogórskiej oraz
śp. Kazimierz Krystyński z ul. Sadowej.
Wieczne odpoczywanie…

Ewangelia (Mk 5, 21-43)

Wskrzeszenie córki Jaira

Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Gdy Jezus przeprawił się z powrotem łodzią na drugi brzeg, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie: «Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła». Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd na Niego napierał.

A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele wycierpiała od różnych lekarzy i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. Posłyszała o Jezusie, więc weszła z tyłu między tłum i dotknęła się Jego płaszcza. Mówiła bowiem: «Żebym choć dotknęła Jego płaszcza, a będę zdrowa». Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w swym ciele, że jest uleczona z dolegliwości.

A Jezus natychmiast uświadomił sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: «Kto dotknął mojego płaszcza?» Odpowiedzieli Mu uczniowie: «Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto Mnie dotknął». On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła. Wtedy kobieta podeszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, padła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę.

On zaś rzekł do niej: «Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź wolna od swej dolegliwości».

Gdy On jeszcze mówił, przyszli ludzie od przełożonego synagogi i donieśli: «Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?» Lecz Jezus, słysząc, co mówiono, rzekł do przełożonego synagogi: «Nie bój się, wierz tylko!» I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego.

Tak przyszli do domu przełożonego synagogi. Widząc zamieszanie, płaczących i głośno zawodzących, wszedł i rzekł do nich: «Czemu podnosicie wrzawę i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi». I wyśmiewali Go.

Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca i matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: «Talitha kum», to znaczy: «Dziewczynko, mówię ci, wstań!» Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym się nie dowiedział, i polecił, aby jej dano jeść.

Komentarz do Ewangelii

Mk 5, 21-43.

Jezus dziś przychodzi w sytuacji ludzkiej słabości, bezradności i kryzysu i ukazuje się jako Pan mający moc i władzę – nad chorobą, cierpieniem i śmiercią. Jezusowa moc wypływa z kochającego i łaskawego Serca Boga, który wzrusza się nad ludzką słabością i bezradnością!

Kobieta straciła wszystkie życiodajne siły, cały majątek – i dopiero po zawiedzeniu się na ludzkich metodach przyszła do Jezusa – z wielką wiarą, że On ma moc nad jej dolegliwością!

Przełożony synagogi, Jair, przyszedł prosić Jezusa o łaskę dla swej córki – pomimo wieści o jej śmierci Jezus pokrzepia Go: „Nie bój się, tylko wierz!”. A później wyprowadza dobro i życie z tej trudnej sytuacji!

Przyjmij dziś umocnienie Jezusa: „Nie bój się, tylko wierz”! Na mocy Twojego zaufania Bogu – który przeprowadza Twoje życie do świętości – zobaczysz wielkie cuda Jego miłości i wzruszenia się nad Twoją słabością! , kryzysem i niedomaganiem! Odwagi!

Więcej do posłuchania na: www.przemyska.pl/2018/06/30/slowo-na-niedziele-13ndz-zw/

Błogosławionej XIII Niedzieli Okresu Zwykłego! +

Ks. Robert Blama

1. czytanie (Mdr 1, 13-15; 2, 23-24)

Śmierć weszła na świat przez zawiść diabła

Czytanie z Księgi Mądrości

Śmierci Bóg nie uczynił i nie cieszy się z zagłady żyjących. Stworzył bowiem wszystko po to, aby było, i byty tego świata niosą zdrowie: nie ma w nich śmiercionośnego jadu ani władania Otchłani na tej ziemi. Bo sprawiedliwość jest nieśmiertelna.

Do nieśmiertelności Bóg stworzył człowieka – uczynił go obrazem swej własnej wieczności. A śmierć weszła w świat przez zawiść diabła i doświadczają jej ci, którzy do niego należą.

Psalm (Ps 30 (29), 2 i 4. 5-6. 11-12a i 13b (R.: 2a))

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś *
i nie pozwoliłeś mym wrogom naśmiewać się ze mnie.
Panie mój, Boże, †
z krainy umarłych wywołałeś moją duszę *
i ocaliłeś mi życie spośród schodzących do grobu.

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś

Śpiewajcie psalm, wszyscy miłujący Pana, *
i pamiętajcie o Jego świętości.
Gniew Jego bowiem trwa tylko przez chwilę, †
a Jego łaska przez całe życie. *
Płacz nadchodzi z wieczora, a rankiem wesele.

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś

Wysłuchaj mnie, Panie, zmiłuj się nade mną, *
Panie, bądź moją pomocą.
Zamieniłeś w taniec mój żałobny lament, *
Boże mój i Panie, będę Cię sławił na wieki.

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś

2. czytanie (2 Kor 8, 7. 9. 13-15)

Dzielić się dostatkiem z potrzebującymi

Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Bracia:

Podobnie jak obfitujecie we wszystko, w wiarę, w mowę, w wiedzę, we wszelką gorliwość, w miłość naszą do was, tak też obyście i w tę łaskę obfitowali.

Znacie przecież łaskę Pana naszego, Jezusa Chrystusa, który będąc bogatym, dla was stał się ubogim, aby was ubóstwem swoim ubogacić.

Nie o to bowiem idzie, żeby innym sprawiać ulgę, a sobie utrapienie, lecz żeby była równość. Teraz więc niech wasz dostatek przyjdzie z pomocą ich potrzebom, aby ich bogactwo było wam pomocą w waszych niedostatkach i aby nastała równość, jak to jest napisane: «Nie miał za wiele ten, kto miał dużo. Nie miał za mało ten, kto miał niewiele».

Aklamacja (Por. 2 Tm 1, 10b)

Alleluja, alleluja, alleluja

Nasz Zbawiciel, Jezus Chrystus, śmierć zwyciężył,
a na życie rzucił światło przez Ewangelię.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia (Mk 5, 21-43)

Wskrzeszenie córki Jaira

Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Gdy Jezus przeprawił się z powrotem łodzią na drugi brzeg, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie: «Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła». Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd na Niego napierał.

A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele wycierpiała od różnych lekarzy i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. Posłyszała o Jezusie, więc weszła z tyłu między tłum i dotknęła się Jego płaszcza. Mówiła bowiem: «Żebym choć dotknęła Jego płaszcza, a będę zdrowa». Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w swym ciele, że jest uleczona z dolegliwości.

A Jezus natychmiast uświadomił sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: «Kto dotknął mojego płaszcza?» Odpowiedzieli Mu uczniowie: «Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto Mnie dotknął». On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła. Wtedy kobieta podeszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, padła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę.

On zaś rzekł do niej: «Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź wolna od swej dolegliwości».

Gdy On jeszcze mówił, przyszli ludzie od przełożonego synagogi i donieśli: «Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?» Lecz Jezus, słysząc, co mówiono, rzekł do przełożonego synagogi: «Nie bój się, wierz tylko!» I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego.

Tak przyszli do domu przełożonego synagogi. Widząc zamieszanie, płaczących i głośno zawodzących, wszedł i rzekł do nich: «Czemu podnosicie wrzawę i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi». I wyśmiewali Go.

Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca i matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: «Talitha kum», to znaczy: «Dziewczynko, mówię ci, wstań!» Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym się nie dowiedział, i polecił, aby jej dano jeść.

1 lipca 2018|