WIECZÓR UWIELBIENIA

 17 czerwca 2015 roku; Ruch Światło Życie i ODNOWA w DUCHU ŚWIĘTYM zapraszają wszystkich chętnych na WIECZÓR UWIELBIENIA na placu zamkowym w Sanoku, w sobotę w dniu 20 czerwca 2015 roku, na godzinę 20:00. W programie spotkania: uwielbienie, świadectwa, pantomima. O godzinie 21:30 Msza Święta. …Przyjdź i dziel się z nami, bo radość rośnie, gdy się nią dzielimy”…

 

Wieczór Uwielbienia 2015-06-20

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

…Katechizm Kościoła Katolickiego o Uwielbieniu: „Uwielbienie jest modlitwą, która zespala inne formy modlitwy i zanosi je do Tego, który jest ich źródłem i celem” (KKK 2639). Uwielbienie jest modlitwą, w której człowiekwysławia Boga dla Niego samego, oddaje Mu chwałę nie ze względu na to, co On czyni, ale dlatego, że ON JEST”. Co znaczy Uwielbiać kogoś? Mówić komplementy, opisywać wspaniałość, zachwycać się.

  • Modlitwa uwielbienia: bezinteresowna forma modlitwy- Bogu najbliższa, wywyższająca Tego, który już jest Najwyższy; podkreślenie wspaniałości, Tego, który jest Doskonały. Daje możliwość zachwycania się Bogiem, Jego dziełami.

Papież Franciszek niejednokrotnie podkreślał wagę tej modlitwy, mówiąc o niej, jako o modlitwie radości a równocześnie pamięci o tym, co Pan zrobił dla nas. W jednej ze swych homilii powiedział: „Wielu mówi: „O, to jest dla tych z Odnowy w Duchu Świętym, nie dla wszystkich chrześcijan!”. Nie, modlitwa uwielbienia to modlitwa chrześcijańska dla nas wszystkich! Podczas Mszy, każdego dnia, gdy śpiewamy Święty, święty… to właśnie jest modlitwa uwielbienia: chwalimy Boga, bo jest wielki. I mówimy Mu piękne rzeczy, bo tak to czujemy. Wychwalanie Pana jest całkowicie bezinteresowne! Nie prosimy, nie dziękujemy: wielbimy!”.

  • Modlitwa uwielbienia jest formą modlitwy. W niej to nie my jesteśmy ważni, nie nasze sprawy i potrzeby są w centrum uwagi. Stajemy przed Panem i koncentrujemy się na Nim. Abstrakcyjne? Trochę tak.
  • Dziękowanie Bogu zrozumieć i czynić jest łatwiej – zwłaszcza, gdy dostrzegamy dobro, które mamy, gdy zauważymy, jakim cudem jest nasze życie i jak wiele każdego dnia otrzymujemy.
  • Dziękujemy Bogu za nas, za ludzi, których stawia nam na drodze, za różne wydarzenia, za nasze talenty, które możemy rozwijać, za trudne sprawy, które czegoś nas uczą.
  • W modlitwie uwielbienia nie skupiamy się na tym, co my mamy, jacy jesteśmy i co czujemy.

Katechizm Kościoła Katolickiego podaje, że uwielbienie jest „formą modlitwy, w której człowiek całkiem bezpośrednio uznaje, iż Bóg jest Bogiem” (Kom KKK 556); „wysławia Go dla Niego samego, oddaje Mu chwałę nie ze względu na to, co On czyni, ale dlatego że ON JEST (…) Uwielbienie zespala inne formy modlitwy i zanosi je do Tego, który jest ich źródłem i celem” (KKK 2639).

Uwielbienie jest jak mówienie komplementów, opisywanie, jaki jest Bóg. Uwielbiamy Boga w Jego cechach, ale też w tym wszystkim, co stworzył. Zachwycamy się tym, jaki jest i jak działa. Ale jak to czynić, skoro tak niewiele o Nim wiemy? Poznając Boga. Im bliżej i lepiej znam kogoś, tym więcej potrafię o nim powiedzieć, tym więcej w nim dostrzegam. Ale jak poznawać Boga, które nie widzę, nie słyszę, nie mogę dotknąć?

W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy, że modlitwa uwielbienia „zespala inne formy modlitwy” (KKK 2639). Chyba każdy z modlących się ma doświadczenie, że Pan nie zawsze wysłuchuje modlitw tak, jak my tego chcemy. Za niektóre sprawy modlimy się latami, ucząc się cierpliwości. Ci, którzy uczą się modlitwy uwielbienia wiedzą, że gdy przestajemy tylko prosić, a zaczynamy uwielbiać Boga, gdy koncentrujemy się na Nim, a nie na tym, czego nam brakuje, Pan działa w naszym życiu cuda. Tak jakby mówił:

  • „Przestań wreszcie gadać, jak Ci źle, zobacz, ja jestem, wiem. Zaufaj mi”.

Niesamowitym przykładem modlitwy uwielbienia jest fragment z Dziejów Apostolskich, gdy Paweł i Sylas pobici, zakuci w dyby, zostali zamknięci w więzieniu. Mieli prawo zwątpić, załamać się, a zaczęli w nocy modlić się i uwielbiać Boga. Wtedy Bóg zesłał trzęsienie ziemi – otworzyły się w więzieniu wszystkie drzwi, z wszystkich więźniów opadły kajdany, nie tylko z Pawła i Sylasa.

Może, gdy my zaczniemy uwielbiać, Bóg uwolni nas z lęku, egoizmu, myślenia tylko o siebie. Uwolni nie tylko nas, ale też naszych bliskich? Czy potrafimy modlić się bezinteresownie, po prostu trwać przy Bogu, który kocha?

 

 

11 czerwca 2015|