Uroczystość NMP Królowej Polski

02 maja 2015 roku; Dziś, 02 maja, uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. Nawiązuje ona do ważnych wydarzeń z historii naszej ojczyzny: obrony Jasnej Góry przed Szwedami w 1655 r., powierzenia królestwa opiece Matki Bożej, a także do uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski obchodzona jest 3 maja, jednak w tym roku – ponieważ uroczystość przypada w niedzielę liturgiczne obchody zostały przeniesione na sobotę, 2 maja.

Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej PolskiUroczystość została przeniesiona na mocy dekretu Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z 6 listopada 2014 roku. Z prośbą o przeniesienie uroczystości na ten dzień zwróciła się do Stolicy Apostolskiej Konferencja Episkopatu Polski.

Ponadto Kongregacja zezwoliła, aby w niedzielę 3 maja w kościołach parafialnych odprawić jedną Mszę św. ku czci NMP Królowej Polski. Na Jasnej Górze (3 maja) o godz. 11.00 uroczystej Mszy św. z udziałem Episkopatu będzie przewodniczył i homilię wygłosi ks. abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański i przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Transmisję przeprowadzą Radio Maryja i TV Trwam.

  • Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski nawiązuje do ważnych wydarzeń z historii Polski: obrony Jasnej Góry przed Szwedami w 1655 r., ślubów króla Jana Kazimierza – powierzenia królestwa opiece Matki Bożej, a także do uchwalenia Konstytucji 3 Maja.

Uroczystość została ustanowiona na prośbę biskupów polskich po odzyskaniu niepodległości po I wojnie światowej. Oficjalnie święto obchodzone jest od 1923 r. W 1920 r. zatwierdził je dla Kościoła w Polsce papież Benedykt XV. Po reformie liturgicznej w 1969 r. święto zostało podniesione do rangi uroczystości.

  • Święto wyraża wiarę narodu w szczególną opiekę Bożą, jakiej Polacy doświadczali i doświadczają za pośrednictwem Maryi. Jej kult, jako Królowej Polski jest bardzo stary. Przykładem może być „Bogurodzica”, najstarsza polska pieśń religijna, która przez wieki pełniła rolę narodowego hymnu.

W czasie najazdu szwedzkiego, 1 kwietnia 1656 r. w katedrze lwowskiej, przed cudownym wizerunkiem Matki Bożej Łaskawej król Jan Kazimierz złożył uroczyste Śluby, w których m.in. zobowiązywał się szerzyć cześć Maryi, wystarać się u papieża o pozwolenie na obchodzenie Jej święta, jako Królowej Korony Polskiej, a także zająć się losem chłopów i zaprowadzić w państwie sprawiedliwość społeczną.

Temu uroczystemu wydarzeniu towarzyszyło odśpiewanie litanii do Najświętszej Panny. Nuncjusz apostolski dodał do tej modlitwy wezwanie „Królowo Korony Polskiej, módl się za nami”, które zgromadzeni biskupi i senatorowie trzykrotnie powtórzyli.

Szczególne związanie kultu Maryi, Królowej Korony Polskiej, z Jasną Górą nastąpiło 8 września 1717 r., kiedy to dokonano koronacji jasnogórskiego obrazu, co uznano za koronację Maryi na Królową Polski.

Wezwanie „Królowo Polski” zostało na stałe wpisane do Litanii Loretańskiej w 1908 r., kiedy zezwolił na to papież Pius X. W tym samym roku ustanowił on też święto Królowej Polski dla diecezji lwowskiej.

  • Po uzyskaniu niepodległości przez Polskę biskupi zwrócili się do Stolicy Apostolskiej z prośbą rozszerzenia tego święta na cały kraj. Jako datę zaproponowano dzień 3 maja, na pamiątkę pierwszej polskiej Konstytucji, która realizowała część ślubowań króla Jana Kazimierza. Święto zatwierdzone zostało oficjalnie w 1920 r. przez papieża Benedykta XV.

W 300 rocznicę królewskich ślubów, nową ich wersję opracował przebywający wówczas w miejscu internowania Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński.

  • Jasnogórskie Śluby Narodu – po uwolnieniu Prymasa – złożył uroczyście na Jasnej Górze Episkopat Polski 26 sierpnia 1956 r. w uroczystość Matki Boskiej Częstochowskiej w obecności miliona wiernych. 10 lat później, 3 maja 1966 r. tam właśnie odbyły się centralne uroczystości milenijne chrztu Polski. Dokonano wówczas aktu zawierzenia Matce Bożej i powierzenia narodu polskiego Jej opiece na kolejne 1000 lat.

Każdy katolicki naród chlubi się, że ma szczególną miłość do Matki Bożej. Jest to zupełnie rzeczą naturalną. Nie można, bowiem miłować Pana Jezusa a nie mieć w na j szczególniejsze j czci Jego Matki. Owszem miarą naszej miłości dla Jezusa Chrystusa jest cześć oddawana Jego Matce. A jednak, jeśli naród polski zdobył sobie wśród narodów świata imię „narodu maryjnego”, to znaczy, że w tej czci w sposób szczególniejszy się wyróżnia.

  • Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowe Polski przypomina nam ważną prawdę o tym, że od wieków Maryja postrzegana była, jako patronka naszego narodu.

Zapewne przyzwyczailiśmy się właśnie w duchu historii przeżywać to święto, dziękując za wstawiennictwo i opiekę, jakich przez wiele lat doświadczał polski naród. Liturgia Godzin podkreśla narodowy charakter tego święta. Najwymowniejszym tego potwierdzeniem staje się przytoczenie słów ślubów Jana Kazimierza, który oddał pod opiekę Maryi naród polski.

Również i dziś powierzamy się opiece Tej, która stała się dla nas opoką: „Boże, Ty dałeś narodowi polskiemu w Najświętszej Maryi Pannie przedziwną pomoc i obronę, spraw łaskawie, aby za wstawiennictwem naszej Matki i Królowej religia nieustannie cieszyła się wolnością, a ojczyzna rozwijała się w pokoju”. Zagłębiając się w zacytowane słowa dostrzegamy także i inny wymiar, w jakim możemy postrzegać Maryję.

Błogosławiona jesteś, Maryjo, bo przez Ciebie przyszło zbawienie świata, teraz pełna chwały radujesz się w Panu. Z Tobą, Matko, błogosławimy Pana, który umierając powierzył nas Tobie, jako dzieci. Zostaliśmy powierzeni Maryi, jako Boże dzieci. Poprzez opiekę, jaką Ona nad nami sprawuje, ukazuje się niezmierzona miłość Boga do ludzi. Maryja staje się Jego pośrednikiem, staje się drogą, która prowadzi nas ku Ojcu, Temu, który jest „Bogiem pokornych, wspomożycielem uciśnionych, opiekunem słabych, obrońcą odrzuconych i wybawcą tych, co utracili nadzieję” (z Liturgii Godzin – Czytanie na Nieszpory).

Bóg nie szczędzi miłości wobec tych najsłabszych, zagubionych. Pochyla się ku nim, dając nam Maryję, która leczy nasze rany matczyną miłością. Stajemy, więc przed Nią pełni ufności i wiary w Jej nieprzerwaną obecność przy nas i wołamy do Matki naszego Boga, wołamy do naszej Matki: Ochroń nas, Matko, przed naszą słabością, Bądź z Twoim ludem, gdy próba nadejdzie, Uczyń nas wszystkich świątynią Jezusa, Bogurodzico.

(Hymn, Godzina Czytań) Na przestrzeni wieków swemu uwielbieniu dla Maryi dawali wyraz zarówno zwykli ludzie, jak i najwięksi nasi twórcy: Mickiewicz, Słowacki, Krasiński, Norwid, Wyspiański, Kasprowicz. Dlatego ci, którzy zżymają się na fakt, iż Maryja czczona jest, jako Królowa Polski i dopatrują się w tym przejawów szowinizmu, powinni wsłuchać się uważniej w słowa Modlitwy dziękczynnej Jana Pawła II, wypowiedziane w maju 1979 roku na Jasnej Górze:

„Dzięki Ci składamy za to, że mamy Królową, która jest Matką, że mamy Matkę, która jest Królową. (…) Dzięki Ci składamy za Jej męstwo, wówczas, gdy brakowało męstwa najmężniejszym. Ona była Niewiastą Mężną i była źródłem męstwa w najcięższych chwilach naszych dziejów. Dlatego też Matka jest naszą Królową, Królową naszych dusz”.

Święto NMP Królowej Polski rodzi w nas pytanie: Czy słuchamy tego, co Ona do nas mówi, i w związku z tym nasze życie zaczyna się upodabniać do Jej życia? Więcej, czy ci, którzy są ze mną stale w domu, jak i ci, których przygodnie spotykam, patrzą na mnie, podobnie jak Jan Kazimierz patrzył na Maryję? Bo nie sposób, aby obcowanie z Maryją nie czyniło mnie wielkim. Jest to jakiś szczególny dramat każdego Polaka i całej naszej Ojczyzny, że – mając do dyspozycji wielką Boga-Człowieka Matkę, Najświętszą Dziewicę, z Jej niezwykłym człowieczeństwem – tak często ulegamy przerażająco płytkim wzorcom, jakie się nam usiłuje podsuwać, zamiast budować swoją wielkość: matki, ojca, męża, żony, w oparciu o Jej wzór, o Jej wołanie, o Jej wezwanie. Jakże często budujemy coś, na co przyszłe pokolenia nawet nie spojrzą, a jeśli będą musiały to uczynić, odczują tylko głębokie zawstydzenie. Prośmy Maryję, by pomogła nam tak ponowić akt ślubowania, byśmy wzięli go głęboko do serca i nareszcie zaczęli realizować! Dziękujmy Jej także za to, że wciąż jest z nami, że się nie zniechęca naszymi złymi wyborami. Umiejmy w tak zdecydowany i prosty sposób wziąć Ją do siebie, jak to uczynił Jan. On to zrobił natychmiast.

Opracowano na podstawie publikacji ze strony: www.radiomaryja.pl, oraz www.franciszkanie.esanok.pl

 

 

 

2 maja 2015|