Uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela

24 czerwca  2018 r. 

  1. Dzisiaj Nabożeństwo czerwcowe połączone z Nabożeństwem do św. Jana Pawła II z ucałowaniem jego relikwii o 1615. W piątek zakończenie nabożeństw czerwcowych.
  1. Dzisiaj w naszym mieście odbędzie się „Marsz dla życia i rodziny”. Rozpocznie się Mszą św. o 1330 w kościele Przemienienia Pańskiego a zakończy piknikiem rodzinnym w Skansenie. Więcej informacji na plakacie.
  1. Dzieciom, Młodzieży, Nauczycielom życzymy szczęśliwych wakacji i prosimy aby w tym wolnym czasie nie zapominać o obowiązkach chrześcijanina.
  1. „Bóg zapłać” Rodzinom, które w minionym tygodniu złożyły ofiarę na sprzątanie świątyni. W tym tygodniu prosimy o podjęcie zobowiązań wobec naszej świątyni mieszkańców z ul Jana Pawła II 49 kl. III i IV. Dziękujemy wszystkim wiernym za ofiary składane na potrzeby naszej parafii.
  1. We wtorek wspominamy św. Ks. Zygmunta Gorazdowskiego, patrona naszego miasta. Uroczysta Msza św. ku czci naszego patrona o godz. 1800.
  1. W środę po Mszy Świętej wieczornej Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy z odczytaniem próśb i podziękowań.
  1. W piątek Uroczystość Św. Apostołów Piotra i Pawła. Msze św. w naszym kościele o godz. 630, 700,830,1000,1600,1800. Nabożeństwo do NSPJ po Mszy wieczornej. Z racji Uroczystości w piątek nie obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych. Taca zaś przeznaczona jest na potrzeby Stolicy Apostolskiej.
  1. W sobotę 30 czerwca na placu zamkowym w Sanoku będziemy przeżywać „Wieczór Uwielbienia” Organizatorami są Ruch Światło – Życie i Odnowa w Duchu Świętym. Rozpoczęcie o godz. 1930. W imieniu organizatorów serdecznie zapraszamy.
  1. W minioną sobotę dwóch lektorów naszej parafii: Krystian Barszczowski i Karol Wolanin ukończyli kurs ceremoniarza i zostali pobłogosławioni do posługi w naszej parafii. Polecajmy ich w naszych modlitwach, prosząc o owocną i gorliwą posługę przy ołtarzu Pańskim.
  1. Ministranci rozprowadzają prasę katolicką. Zachęcamy do lektury polecając w „Niedzieli” artykuł pt. „ Mężczyzna zbudował Bogu dom”. – opowiada o św. Józefie – postrachu duchów piekielnych, który nie rozczarował Boga. 

Intencje:
Bożemu Miłosierdziu polećmy naszych bliskich zmarłych.
W minionym tygodniu w naszej parafii zmarła:
śp. Lucyna Bogaczewicz z ul. Bliskiej.
Wieczne odpoczywanie…

Ewangelia (Łk 1,57-66.80)

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza

Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał tak wielkie miłosierdzie nad nią, cieszyli się z nią razem. Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Jednakże matka jego odpowiedziała: Nie, lecz ma otrzymać imię Jan. Odrzekli jej: Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię. Pytali więc znakami jego ojca, jak by go chciał nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: Jan będzie mu na imię. I wszyscy się dziwili. A natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił wielbiąc Boga. I padł strach na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: Kimże będzie to dziecię? Bo istotnie ręka Pańska była z nim. Chłopiec zaś rósł i wzmacniał się duchem, a żył na pustkowiu aż do dnia ukazania się przed Izraelem.

Komentarz do Ewangelii

Łk 1, 57-66.80.

Jezus dziś zaprasza Cię, abyś zaufał Bogu Ojcu, który objawia zbawienie w wydarzeniu poczęcia i narodzin Jana Chrzciciela jako „łaskawy i hojny dawca”! Elżbieta i Zachariasz otrzymali syna od Boga – a jego imię jest „Jan”, tzn. Bóg jest łaskawym dawcą! Pan Bóg ma plan – i chce przeprowadzać Twoje życie do nieba, abyś mógł doświadczać Jego łaski, zmiłowania i zbawienia! Również Ciebie Bóg chce obdarowywać – wg Jego łaskawości – zaufaj Jego Słowu i pozwól Mu, by Cię prowadził.

Przyjmij Jego obdarowanie – i wzrastaj w łasce i mądrości – byś jak Jan Chrzciciel mógł być Przyjacielem Oblubieńca i prorokiem, czyli człowiekiem, który patrzy oczami Jezusa na każde wydarzenie życia swojego i całego świata!

Więcej do posłuchania na: Słowo na uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela
Błogosławionej Uroczystości Narodzenia św. Jana Chrzciciela! +

Ks. Robert Blama

24 CZERWCA 2018

Niedziela XII tygodnia okresu zwykłego

Uroczystość narodzenia św. Jana Chrzciciela

Dzisiejsze czytania: Iz 49,1-6; Ps 139,1-3.13-15; Dz 13,22-26; Łk 1,76; Łk 1,57-66.80

Rozważania: Ewangeliarz OPOremusks. Wojciech Zimny, ·O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Książka na dziś: Ogień Ducha Świętego

DZISIEJSZE CZYTANIA

(Iz 49,1-6)
Wyspy, posłuchajcie Mnie! Ludy najdalsze, uważajcie! Powołał Mnie Pan już z łona mej matki, od jej wnętrzności wspomniał moje imię. Ostrym mieczem uczynił me usta, w cieniu swej ręki Mnie ukrył. Uczynił ze mnie strzałę zaostrzoną, utaił mnie w swoim kołczanie. I rzekł mi: Tyś Sługą moim, Izraelu, w tobie się rozsławię. Ja zaś mówiłem: Próżno się trudziłem, na darmo i na nic zużyłem me siły. Lecz moje prawo jest u Pana i moja nagroda u Boga mego. Wsławiłem się w oczach Pana, Bóg mój stał się moją siłą. A teraz przemówił Pan, który mnie ukształtował od urodzenia na swego Sługę, bym nawrócił do Niego Jakuba i zgromadził Mu Izraela. A mówił: To zbyt mało, iż jesteś Mi Sługą dla podźwignięcia pokoleń Jakuba i sprowadzenia ocalałych z Izraela! Ustanowię cię światłością dla pogan, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi.

(Ps 139,1-3.13-15)
REFREN:Sławię Cię, Panie, za to, żeś mnie stworzył

Przenikasz i znasz mnie, Panie,
Ty wiesz, kiedy siedzę i wstaję.
Z daleka spostrzegasz moje myśli,
przyglądasz się, jak spoczywam i chodzę,
i znasz moje wszystkie drogi.

Ty bowiem stworzyłeś moje wnętrze
i utkałeś mnie w łonie mej matki.
Sławię Cię, żeś mnie tak cudownie stworzył,
godne podziwu są Twoje dzieła.

I duszę moją znasz do głębi.
Nie tajna Ci istota,
kiedy w ukryciu nabierałem kształtów,
utkany we wnętrzu ziemi.

(Dz 13,22-26)
W synagodze w Antiochii Pizydyjskiej Paweł powiedział: Bóg dał ojcom naszym Dawida na króla, o którym też dał świadectwo w słowach: Znalazłem Dawida, syna Jessego, człowieka po mojej myśli, który we wszystkim wypełni moją wolę. Z jego to potomstwa, stosownie do obietnicy, wyprowadził Bóg Izraelowi Zbawiciela Jezusa. Przed Jego przyjściem Jan głosił chrzest nawrócenia całemu ludowi izraelskiemu. A pod koniec swojej działalności Jan mówił: ” Ja nie jestem tym, za kogo mnie uważacie. Po mnie przyjdzie Ten, któremu nie jestem godny rozwiązać sandałów na nogach „. Bracia, synowie rodu Abrahama, i ci spośród was, którzy się boją Boga! Nam została przekazana nauka o tym zbawieniu.

(Łk 1,76)
Ty, dziecię, zwać się będziesz prorokiem Najwyższego, gdyż pójdziesz przed Panem przygotować Mu drogę.

(Łk 1,57-66.80)
Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał tak wielkie miłosierdzie nad nią, cieszyli się z nią razem. Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Jednakże matka jego odpowiedziała: Nie, lecz ma otrzymać imię Jan. Odrzekli jej: Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię. Pytali więc znakami jego ojca, jak by go chciał nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: Jan będzie mu na imię. I wszyscy się dziwili. A natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił wielbiąc Boga. I padł strach na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: Kimże będzie to dziecię? Bo istotnie ręka Pańska była z nim. Chłopiec zaś rósł i wzmacniał się duchem, a żył na pustkowiu aż do dnia ukazania się przed Izraelem.

ROZWAŻANIA DO CZYTAŃ

EWANGELIARZ OP

OREMUS

Każda rodzina cieszy się z arodzin dziecka, które jest owocem miłości rodziców i darem Boga. Z każdym dzieckiem są związane plany i marzenia, że wyrośnie na wspaniałego człowieka i będzie dumą rodziny. Jan Chrzciciel nie przychodzi na świat, aby zrealizować rodzinne ambicje. On przychodzi, aby przygotować ludzkie serca na przyjęcie Mesjasza i zaświadczyć, że Jezus z Nazaretu jest Zbawicielem świata.

Jakub Kruczek OP, „Oremus” czerwiec 2008, s. 100-101

„Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna”. Elżbieta uchodziła dotąd za niepłodną. Domyślamy się, że oboje z mężem Zachariaszem głęboko cierpieli z powodu braku potomstwa. Byli ponadto posunięci w latach. Jednak Bóg, który niemożliwe czyni możliwym, miał w tym swój plan. Okazał im miłosierdzie, obdarzając płodnością i powołując do roli rodziców Jana Chrzciciela (hebr. Jochanan znaczy: „Jahwe okazał łaskę”). Dla wszystkich stało się jasne, że była to interwencja Boga. Wiele razy spotykamy w Biblii opisy cudownych narodzin. Opisy te, podobnie jak postacie Elżbiety i Zachariasza, zapraszają nas do modlitwy za wszystkich małżonków cierpiących z powodu niepłodności. Oby zaufali Bogu i doznali wsparcia ze strony ludzi. Optymizmem i nadzieją napełnia w tym kontekście fakt rozwoju naprotechnologii, która niesie pomoc niepłodnym małżonkom, odwołując się do naturalnych metod, niesprzecznych z prawym sumieniem.

„A natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił wielbiąc Boga”. Imię Zachariasz pochodzi od hebrajskiego rdzenia „zakar”, oznaczającego pamięć, wspominanie, które jest jednocześnie aktualizacją zbawczych dzieł Boga dokonanych w historii. W swej pieśni Zachariasz błogosławi Boga za okazane miłosierdzie i że „wspomniał na swe święte przymierze”. Jego modlitwa dziękczynna jest zachętą, byśmy i my nie zapominali zbawczych dzieł Boga dokonanych w naszej historii. Niech Duch Święty nas oświeci, abyśmy umieli je dostrzegać i rozpoznawać.

„Kimże będzie to dziecię?” Takie pytanie stawia sobie wielu rodziców i bliskich przy narodzinach dziecka. „Na kogo wyrośnie? Jaka będzie jego droga? Jaka jego życiowa misja?” Pytania te, pełne nadziei i dobrych pragnień, przypominają nam, że życie każdego z nas jest niepowtarzalnym darem Boga. Każdy jest Jego dzieckiem, każdego Bóg kocha i każdy jest Mu potrzebny. Jan Chrzciciel miał swoją drogę i swoją misję. Dziękujmy Bogu za nasze życie i powołanie. Prośmy, abyśmy umieli je rozpoznać i Jemu powierzyć. Niech powyższe pytania uczą nas także troski i odpowiedzialności za wychowanie młodego pokolenia.

ks. Wojciech Zimny

TAJEMNICA BOGA ŻYWEGO

„Moje serce i ciało radośnie wołają do Boga żywego” (Ps 84, 3)

Trójca Przenajświętsza w pełni szczęśliwa i doskonała w sobie samej, nie zamyka jednak w sobie swojego życia, dobra, szczęśliwości, lecz pragnie do pewnego stopnia uczynić swoje stworzenia ich uczestnikami. Trójca otwiera się na świat: Ojciec daje Syna, Syn za sprawą Ducha Świętego wciela się i staje się człowiekiem, a ludzie, jeśli zechcą, też mają dostęp do Trójcy. „Przez [… Chrystusa] — mówi św. Paweł — mamy przystęp do Ojca w jednym Duchu” (Ef 2, 18). Trójca miłuje nas: otwiera się ku nam i daje się nam, aby nas pociągnąć do siebie. Cała wielkość życia chrześcijańskiego ma swój początek w tajemnicy Trójcy. Dzięki tej tajemnicy wierzący jest dzieckiem Ojca, bratem Syna wcielonego, świątynią Ducha Świętego.

Jeśli Trójca jest darem istotowym i całkowitym we własnym życiu wewnętrznym, jest także darem — chociaż dowolnym, względnym, udzielonym i stworzonym — także w odniesieniu do ludzi. Ojciec daje się człowiekowi, którego stworzył na swój obraz i podobieństwo, poświęca Jednorodzonego, aby go zbawił; Syn daje się stając się człowiekiem, umierając za człowieka na krzyżu i nieustannie oddając się mu na pokarm; oddaje się Duch Święty, który mieszka w jego sercu, rozlewając w nim łaskę i miłość. Trójca oddaje się swoim stworzeniom po to właśnie, aby je podnieść do stanu dzieci Bożych, wprowadzić do grona swojej rodziny boskiej i uczynić je uczestnikami swojego życia miłości i szczęśliwości wiecznej! Ewangelia ukazuje Ojca otaczającego człowieka swoim ojcowskim miłosierdziem i opatrznością. Syna zaś, jak prowadzi go za rękę i poucza, jak ma żyć prawdziwe dziecko Boga i Ducha Świętego, który rodzi go do życia Bożego, odnawia i uświęca. O tym wszystkim myślał Apostoł, kiedy kończył list do Koryntian tym znamiennym życzeniem: „Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga [Ojca] i dar jedności w Duchu Świętym, niech będą z wami wszystkimi” (2 Kor 13, 13). Chrześcijanin, kiedy wspomina Trójcę Przenajświętszą, powinien pamiętać o tym wszystkim, aby wzbudzić w sobie miłość, wdzięczność i uwielbienie. „Wzywamy Cię, wysławiamy Cię, wielbimy Cię, o błogosławiona Trójco” (LG).

  • Wzywam Cię, o błogosławiona, święta i chwalebna Trójco, Ojcze, Synu i Duchu Święty; Boże, Panie i Pocieszycielu; miłości, łasko i darze.
    Wzywam Cię, który rodzisz, Ciebie, który jesteś zrodzony, i Ciebie, który odradzasz; prawdziwe światło z prawdziwego światła i prawdziwa światłości; zdroju, rzeko i nawodnienie; z jednego wszystko, przez jednego wszystko i w jednym wszystko; z którego, przez którego i w którym są wszystkie rzeczy; życie żywe, życie pochodzące z żywego i ożywiciel żyjących jeden od siebie; jeden z jednego i jeden z obydwóch… prawdą jest Ojciec, prawdą jest Syn i prawdą Duch Święty…
    Bóg, najwyższa i prawdziwa szczęśliwość, z której, przez którą i w której wszystko jest szczęśliwe, co jest szczęśliwe. Bóg, prawdziwe i najwyższe życie, z którego, przez które i w którym żyje wszystko, co prawdziwe, i szczęśliwie żyje (Pseudo-Augustyn).
  • O nadziejo moja, Ojcze mój, Stwórco mój, Panie mój prawdziwy i Bracie, gdy wspomnę na słowa Twoje, iż rozkoszą Twoją jest mieszkać z synami człowieczymi, dusza moja wielce się raduje. Panie nieba i ziemi, czyż grzesznik słysząc te słowa może jeszcze rozpaczać? Czy brak Ci może, Panie, kogoś, z kim byś używał rozkoszy, że szukasz sobie takiego jak ja nędznego robaka? Kiedy Syn Twój przyjmował chrzest w Jordanie, usłyszano głos nad Nim, że Ty upodobałeś sobie w Nim. Czy jesteśmy na równi z Nim, Panie?
    O, jakiż to nadmiar miłosierdzia, jaki ogrom łaski, na którą nigdy nie mogliśmy zasłużyć! I my, śmiertelni, możemy jeszcze o tym wszystkim nie pamiętać? Panie, Ty wszystko wiesz, wspomnij na naszą słabość i nie zapominaj o naszej bezgranicznej nędzy!
    O duszo moja, rozważaj tę wielką rozkosz miłości, jaką ma Ojciec poznając Syna swego, a Syn Ojca swego, i święty zapał miłości, z jakim Duch Święty jednoczy się z Ojcem i Synem! Żadna z trzech Osób nie może się odłączyć od tej miłości i od tego poznania, bo wszystkie Trzy są jedną istnością; wzajemnie siebie poznają, wzajemnie siebie miłują i wzajemne mają w sobie upodobanie. Na cóż im potrzebna miłość moja? Na co jej żądasz ode mnie, Boże mój? Co na niej zyskasz? Bądź błogosławiony, Boże mój, na wieki! Niechaj wszystko stworzenie chwali Ciebie, Panie, bez końca, jak Ty jesteś bez końca! (Św. Teresa od Jezusa: Wołania duszy do Boga 7, 1-2).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 311

23 czerwca 2018|