ŚWIĄTYNIA ŚWIĄTYŃ

09 listopad 2014 roku; ROCZNICA POŚWIĘCENIA BAZYLIKI LATERAŃSKIEJ; W listopadzie na drzewach prawie nie ma już liści. Patrząc jednak na ogołocone drzewa, możemy podziwiać stwórczą moc Boga i Jego niezwykle piękne dzieło. Dostrzegamy misterną siatkę z konarów, gałęzi i gałązek i widzimy, jak to wszystko jest mądrze ułożone. Gdybyśmy zaglądnęli pod warstwę gleby, naszym oczom ukazałby się niezwykły układ korzeni. Jeśli zajrzelibyśmy w głąb ludzkiego ciała, zobaczylibyśmy dokładnie to samo: delikatną siatkę naczyń krwionośnych i połączeń nerwowych.

ŚIĄTYNIA ŚIWĄTYŃTak, bowiem w drzewie, jak i w ludzkim organizmie chodzi o jedno: aby wszędzie docierało to, co jest potrzebne, by każda cząstka mogła żyć i odpowiednio funkcjonować.

Przedstawiony obraz jest bardzo pomocny w zrozumieniu dzisiejszego święta, bo ono ukazuje nam również siatkę, jaką Bóg założył na ziemi, siatkę swojego Kościoła.

  • Wybudował go na fundamencie i kamieniu węgielnym męki, śmierci i zmartwychwstania swojego Syna, który powiedział do Piotra: „Ty jesteś Piotr (czyli Skała), i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą” (Mt 16,18).

Dlatego dzisiaj sięgamy myślą i sercem do kościoła katedralnego Piotra naszych czasów, biskupa Rzymu, Franciszka. Kierujemy nasz wzrok w stronę bazyliki św. Jana na Lateranie, by uświadomić sobie, że stamtąd rozchodzi się łaska, którą Bóg pozostawił w swoim Kościele, aby mogła docierać do każdego człowieka. I tak jak patrzymy na to źródło bijące na Lateranie, tak też patrzymy na nasz kościół katedralny i na naszą świątynię i dostrzegamy ten sam system połączeń, który jest w ludzkim organizmie i w przyrodzie.  W tym świetle możemy dobrze zrozumieć to, o czym słyszeliśmy w Księdze Ezechiela.

  • Cudowna woda, która wypływa ze świątyni, daje życie, uzdrawia, karmi i sprawia owocowanie – to cztery niezastąpione nurty ludzkiego istnienia.
  • Przecież każdy z nas właśnie na bazie tych rozprzestrzeniających się naczyń został w konkretnej świątyni zanurzony w nurcie wody, o której Psalmista powiedział: „Odnogi rzeki rozweselają miasto Boże”(Ps 46,5).
  • Zanurzeni w czasie chrztu w wodach tej rzeki, otrzymaliśmy prawdziwe życie dzieci Bożych.
  • Odtąd ilekroć przychodzimy do świątyni, nurt łaski Bożej karmi nas słowem, Ciałem i Krwią Chrystusa. Jeśli zachodzi potrzeba, to łaska Boża uzdrawia nas w sakramencie pokuty.
  • A jeśli coraz bardziej wyczuwamy ten nurt i poddajemy się jego działaniu, to nasze życie owocuje, i to nas rozwesela. Tak się dzieje z każdym człowiekiem.

Właśnie, dlatego potrzebna jest nasza świątynia! Właśnie, dlatego każda parafialna świątynia łączy się z katedrą, a wszystkie kościoły katedralne łączą się z bazyliką na Lateranie, aby wszyscy mieli pełny dostęp do łaski Bożej.

Słyszeliśmy w Księdze Ezechiela, że woda wypływała ze świątyni. Ale jak to się dzieje? Woda wypływa ze świątyni przez poszczególne członki Kościoła. Na końcu Mszy Świętej jak zawsze usłyszymy zdanie: „Idźcie w pokoju Chrystusa”. A to oznacza, że w tym momencie powinno wypłynąć ze świątyni tyle strumieni łaski Bożej, ilu nas tu jest.

  • Te strumienie obecne w każdym z nas powinny sprawiać, że gdziekolwiek pójdziemy, będzie się działa ta sama rzeczywistość: idąc do domu, do pracy czy na jakieś inne miejsce spotkań, wszędzie będziemy wnosić życie łaski Bożej.
  • Wszędzie będziemy uzdrawiać ludzi chorych i zagubionych na drogach tego świata, będziemy ich karmić słowem Bożym i prawdą, będziemy udzielać im mocy, która w nas jest, sprawiając, że ich obumarłe życie zacznie owocować.
  • Taki jest, bowiem sens systemu naczyń połączonych rozprowadzających łaskę Bożą.

Ma on na celu jedno: umożliwić każdemu człowiekowi, by był świątynią Boga, by naprawdę żył, aby dojrzewało w nim to, o czym mówi dziś do nas św. Paweł: „Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was?

  • Jeżeli ktoś zniszczy świątynię Boga, tego zniszczy Bóg. Świątynia Boga jest święta, a wy nią jesteście” (1 Kor 3, 16-17).

Jakaż niezwykła prawda! Trzeba, aby ona z wielką radością dotarła do naszego serca i sprawiła, by Bóg nieustannie przemieniał nas, tak jak tego pragnie, i aby przez nas mógł docierać z tym niezwykłym orędziem do każdego człowieka. Cztery wspaniałe nurty rzeki łaski Bożej:

  • Dają życie,
  • Uzdrawiają,
  • Karmią
  • I sprawiają, że nasze życie owocuje!

To przekłada się na wiele konkretnych rzeczywistości, o których była mowa w psalmie: „Bóg jest dla nas ucieczką i mocą” (Ps 46,2). Rozumiemy to, kiedy przychodzą na nas różne doświadczenia i słabości, te fizyczne, ale przede wszystkim te duchowe. Wiemy, do kogo się wtedy uciec, wiemy, że Bóg jest naszą pomocą.

Uświadamiamy sobie, że sami nic nie jesteśmy w stanie uczynić; potrafimy jedynie błądzić i podejmować samodzielne próby pokonywania trudności, ale nie przyniesie to żadnych owoców. Tylko Bóg jest w stanie przeprowadzić nas przez wszystkie doświadczenia.

Powinniśmy, więc z wiarą wyznać za św. Pawłem: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia” (Flp 4,13). Zalęknieni i pełni rozmaitych obaw, uciekamy się do Boga, aby otrzymać stosowną pomoc: odwagę i męstwo. Do Niego kierujemy się, gdy jesteśmy przygnębieni życiem i smutni, aby uzyskać radość. A kiedy nasza wiara się chwieje i budzą się w nas wątpliwości, przychodzimy, by Bóg przywrócił nam pewność i pomógł.

  • Gdy zaś atakują nas różnorodne i natrętne pokusy, wiemy, że u Niego możemy znaleźć przed nimi obronę. To są te zdumiewające dzieła, których Bóg nieustannie dokonuje na ziemi.

Jesteśmy tu, aby odkryć ten błogosławiony obieg życia Bożego w Kościele. By zachwycić się nim i nigdy nie pozwolić na to, aby został zasypany przez śmieci tego świata, bo wtedy groziłoby nam to, o czym usłyszeliśmy w Ewangelii: człowiek przemienił świątynię, którą sam jest, w siedlisko zła i w jaskinię zbójców, to, co powinno być domem modlitwy i terenem kultu Bożego, zostało przez niego przemienione w targowisko.

Módlmy się, abyśmy byli coraz bardziej wdzięczni Bogu za to, że napełnia nas strumieniami swojej łaski, i byśmy opuszczając świątynię po zakończeniu Eucharystii, potrafili nieść radość temu smutnemu i zagubionemu światu mocą Bożą, która jest w nas.

Opracowano na podstawie publikacji ze strony: www.franciszkanie.esanok.pl

 

9 listopada 2014|