ŚWIATŁO WIARY

Pierwsza Encyklika PAPIEŻA FRANCISZKA, 06 lipca 2013 roku; W piątek opublikowano encyklikę Franciszka – „Lumen fidei” („Światło wiary„). Papież dokończył tekst zaczęty przez jego poprzednika, Benedykta XVI. Sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski bp Wojciech Polak ocenił w rozmowie z PAP, że encyklika Franciszka sytuuje się w linii trzech encyklik Benedykta XVI. 

Światło wiary 1Podkreślił on również, że Franciszek we wprowadzeniu do encykliki zaznaczył, że zasadniczy szkic nowej encykliki sporządził jego poprzednik. Trzeba traktować to dzieło też, jako kontynuację i też jako myśl, która jest wspólna dla Kościoła, dlatego w dalszym ciągu ojciec św. Franciszek wspomina, że jest to oparte przede wszystkim na tej zasadzie, że następca św. Piotrawczoraj, dziś i na przyszłośćjest jeden i ten sam i tu nie ma żadnej różnicy jeżeli chodzi o podejście, doktrynę, czy inne kwestie.

Encyklika to nie poglądy papieży – czy to Benedykta, czy papieża Franciszka, ale nauczanie Kościoła i ono jest całkowicie spójne z tym, co Kościół na temat wiary zawsze uczył. Encyklika „Światło wiary” jest wyjątkowym dokumentem w dziejach Kościoła.

Papież Franciszek przyznał, że napisał ją „na cztery ręce” ze swym poprzednikiem Benedyktem XVI, który nie zdążył ogłosić swego dokumentu przed abdykacją 28 lutego br.

  • W rozważaniach mowa jest o tym, że światło wiary jest dobrem wspólnym, „nie oświeca tylko wnętrza Kościoła i nie służy jedynie budowaniu wiecznego miasta w zaświatach.
  • Papież Franciszek zaznaczył, że gdy brakuje światła wiary, „wszystko staje się niejasne, nie można odróżnić dobra od zła, drogi prowadzącej do celu od drogi, na której błądzimy bez kierunku”.
  • Dlatego – zdaniem papieża – wiara jest światłem, które na nowo trzeba odkryć, również jako źródło dobroci. „Bo kiedy gaśnie jej płomień, wszystkie inne światła tracą w końcu swój blask” – ostrzegł.

Człowiek – napisał papież – potrzebuje poznania i prawdy, bo bez nich nie ma oparcia, nie idzie naprzód. „Wiara bez prawdy nie zbawia, nie daje pewności naszym krokom. Pozostaje piękną baśnią, projekcją naszych pragnień szczęścia, czymś, co nas zadowala jedynie w takiej mierze, w jakiej chcemy ulegać iluzji” – podkreślił.

Na podstawie materiału ze strony: www.franciszkanie.esanok.pl

6 lipca 2013|