RODZINA WSPÓLNOTĄ MIŁOŚCI

28 grudnia 2013 roku; ŚWIĘTO ŚWIĘTEJ RODZINY JEZUSA MARYI I JÓZEFA; Wpatrując się w Świętą Rodzinę i być może z lekkim zażenowaniem myślimy o naszych rodzinach… Zadajemy sobie pytanie: czy w ogóle istnieją idealne rodziny, idealni rodzice, idealne dzieci? Czy są takie rodziny, które wiodą życie radosne, niezmącone żadnymi troskami i konfliktami? Zapominamy jednak, że „święta” niekoniecznie musi znaczyć „idealna”.  Jakie znaczenie może mieć Święta Rodzina dla dzisiejszej rodziny, dla nas: matki, ojca i (często tylko jednego) dziecka?

RODZINA WSPÓLNOTĄ MIŁOŚCIŻyło w Niej Dziecko Jezus otoczone miłością Matki, Maryi, i Ojca-Opiekuna, Józefa. Wszyscy troje stanowili jedno, złączeni wzajemną miłością, zaufaniem i szacunkiem — na dobre i złe. Trudne pytania, problemy i cierpienie czekało na to dziecko i Jego Rodziców.

Przeżywali dole i niedole, ale nic — ani prześladowania, ani konieczność ucieczki do obcego kraju, ani ubóstwo, ani pytania bez odpowiedzi — nie mogło im zaszkodzić — ani Dziecku, które było kochane, ani Jego Rodzicom, którzy zaufali Bogu i gotowi byli przyjąć od Niego dosłownie wszystko. Kościół, wskazując na Świętą Rodzinę, chce dać każdej chrześcijańskiej rodzinie wzór życia; zachęca nas, abyśmy w naszych rodzinach naśladowali Jej cnoty. Wtedy nasze ogniska domowe staną się azylem pokoju, w którym rodzi się i z którego promieniuje radość życia. Dzieci, które będą miały szczęście wzrastać i rozwijać się w cieple takiej rodziny, będą zdolne cieszyć się życiem, dobrze je przeżyją, z radością i odpowiedzialnością je przekażą oraz otoczą miłością i troską. Od rodzin, w których pierwsze miejsce przyznaje się Bogu, w których panuje miłość, zaufanie — również w chwilach doświadczeń — tak jak to było w rodzinie Jezusa, bije z pewnością blask. Są one światłem dla świata, promieniują nadzieją na przyszłość. Jeśli nasze domy są pełne światła, to i my żyjemy w świętych rodzinach.

Czasami niezwykle trudno jest nam zdobyć się na serdeczność, miłość synowską, ojcowską, matczyną. Czyżby nowe czasy, w jakich żyjemy, nas odmieniły? Przecież nic nie stoi na przeszkodzie, byśmy pamiętali o takich drobiazgach, jak uśmiech, pogłaskanie, przytulenie. Dbając o swoją rodzinę, dbamy o nasz rodzinny Kościół, o wiarę, o miłość.

Na samym początku dzisiejszej Liturgii Słowa Bożego, słyszymy mocne słowa z Księgi Syracha. Te trudne i bolesne dla niektórych słowa są jakby kwintesencją zasady poszanowania rodziny, rodziców. A przecież każdy z nas ma lub miał rodziców, ma lub będzie miał dzieci, prawie każdy z nas będzie rodzicem.

Dlatego dobrze jest zapamiętać: „Kto szanuje ojca, długo żyć będzie, a kto posłuszny jest Panu, da wytchnienie swej matce: Synu, wspomagaj swego ojca w starości, nie zasmucaj go w jego życiu.” (Syr 3,6.12) Musimy sobie zdawać sprawę z tego, iż miłość to doskonałość, a całe dobro czynione przez nas naszym bliskim, żonie, mężowi, dzieciom, to dobro czynione w imię Jezusa.

Św. Paweł mówi: „Żony bądźcie poddane mężom, jak przystało w Panu. Mężowie, miłujcie żony i nie bądźcie dla nich przykrymi! Dzieci, bądźcie posłuszne rodzicom we wszystkim, bo to jest miłe w Panu. Ojcowie, nie rozdrażniajcie waszych dzieci, aby nie traciły ducha.” (Kol 3,18-21). Chyba warto przyjąć te słowa jako swoje motto.

Dzisiaj Kościół stawia nam Świętą Rodzinę za wzór życia każdej rodziny chrześcijańskiej. Ojcostwo Józefa (wprawdzie przybrane) jest trochę niedoceniane. Święty Józef, równie bogobojny, jak sprawiedliwy, uczciwy i rzetelny, mimo strachu przed prawem stał się ziemskim ojcem Syna Bożego. Ten wspaniały człowiek również odpowiedział Bogu Fiat. Oczywistym przecież jest, że to Bóg Ojciec za sprawą Ducha Świętego spowodował, że Maryja Panna stała się brzemienną, że porodziła Syna Bożego, odpowiadając Bogu Fiat – Niech się stanie Twoja wola, co było zapowiadane od wieków przez proroków. Dzisiaj, w dniu Święta Świętej Rodziny, pamiętajmy o Jej Macierzyństwie. Niech Maryja będzie dla nas wzorem budzącym nadzieję, że można Ją naśladować w codziennym życiu. Prośmy o to w modlitwie, prośmy też, aby Jezus, Maryja i Józef błogosławili i chronili nasze rodziny, wszystkie rodziny na świecie, aby panowały w nich spokój i radość, sprawiedliwość i miłość, a przede wszystkim pokój, który Chrystus przychodząc na świat przyniósł w darze nam wszystkim, całej ludzkości. Z tą nadzieją wkroczmy w Nowy Rok.

Opracowano na podstawie publikacji ze strony: www.franciszkanie.esanok.pl

 

28 grudnia 2013|