PRAGNĄC NIEBA

01 listopad 2014 roku; UROCZYSTOŚĆ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH I WSPOMNIENIE WSZYSTKICH WIERNYCH ZMARŁYCH; 1 listopada Kościół katolicki obchodzi uroczystość Wszystkich Świętych. Dzień ten kojarzy się dla wielu ze zniczem, z grobem bliskich osób, z cmentarzem, dla innych z wiązanką kwiatów, jeszcze dla innych z modlitwą i pamięcią o tych, którzy wyprzedzili nas w drodze do wieczności. Nie mniej jednak w tym dniu udajemy się z całymi rodzinami na cmentarz i nawiedzamy groby naszych bliskich, przyjaciół, rodziców, krewnych, znajomych, stawiając kwiaty, zapalając ten „płomyk nadziei”, wierząc, że już cieszą się oni chwałą w domu Ojca Niebieskiego.

PRAGNĄC NIEBAKościół w tym dniu oddaje cześć tym wszystkim, którzy już weszli do chwały niebieskiej, a wiernym pielgrzymującym jeszcze na ziemi wskazuje drogę, która ma zaprowadzić ich do świętości. Przypomina nam również prawdę o naszej wspólnocie ze Świętymi, którzy otaczają nas opieką.

W uroczystość Wszystkich Świętych stajemy przed tajemnicą wieczności i pytamy o nasze niebo. Czasami bardziej o nasze niż innych albo wyłącznie o nasze.

  • Czyż nie jest tak, że gdy jestem chory, to w moim niebie nie będzie już choroby i cierpienia oraz niedołężności wieku?
  • Gdy trudno wiązać mi koniec z końcem w codziennym życiu, to moje niebo jest krainą dostatku.
  • Ale także, kiedy tu, na ziemi, mi się powodzi, to i niebo musi być ekskluzywne i wytworne.
  • Kiedy kariera zawodowa rozwija się po mojej myśli, to tam także. Być może tak będzie, ale w tym myśleniu i widzeniu wieczności, widzeniu według naszego marzenia, zamykamy się w kręgu egoizmu.

Jestem tylko ja i moje niebo, do którego niemal automatycznie przeniosę się po śmierci. Tylko nie bierzemy pod uwagę, że w naszym prywatnym niebieskim apartamencie będziemy sami. To jest prawdziwa śmierć i potępienie – być samotnym na wieki. Bóg, jako nasz prawdziwy Ojciec pragnie ustrzec nas od tej tragedii, dlatego przedstawia nam trzy podstawowe prawdy o tajemnicy wieczności.

  • Pierwsza – nie ma nieba bez Boga.
  • Druga – nie ma nieba bez bliźniego.
  • Trzecia – jestem w niebie już na ziemi albo nigdy już w nim nie będę.

Konsekwentnie, więc muszę być z Bogiem i drugim człowiekiem tu, na ziemi, aby być z nimi w niebie.

  • W tajemnicę spotkania Boga na ziemi wprowadza nas pierwsze czytanie zaczerpnięte z Apokalipsy.
  • Święty Jan opisuje liturgię, w której uczestniczą nie tylko ludzie, ale też aniołowie i wszyscy sprawiedliwi, którzy żyli przed Chrystusem.
  • Proszę, rozejrzyjmy się wokół siebie: obok nas stoją nasi znajomi, dalej ci, których znamy tylko z widzenia, a niektórych widzimy pierwszy raz.

W czasie mszy na cmentarzu stoimy obok grobów naszych bliskich, którzy nas poprzedzili w drodze do niebieskiej ojczyzny. Liturgia, która skupia wszystkich sprawiedliwych bez względu na czas, miejsce i pochodzenie to Eucharystia, czyli msza święta.

Centrum jej istnienia jest Chrystus, Baranek ofiarny, który jest składany w ofierze Ojcu. Zebrani wokół Jezusa śpiewają pieśń pochwalną na cześć odwiecznej miłości Boga. Przebywanie z Bogiem okazałoby się fikcją, gdybyśmy w naszej euforii wybrania zapomnieli o przegranych w oczach świata. Przedziwny paradoks, ale to o nich Jezus mówi: błogosławieni, czyli godni wszelkiej pochwały i pomyślności.

Jest tylko jeden smutek świata: ten, że nie jesteśmy świętymi”, napisał Leon Bloy. Słysząc słowo „świętość”, wielu z nas uśmiecha się i wzruszając ramionami, mówi: „To nie dla mnie. To mnie nie interesuje”.

  • Ludzie chcą być wolni i suwerenni nawet wobec Boga.
  • Chcą zakosztować wszystkich smaków życia;
  • Niczego sobie nie odmawiać, z niczego nie rezygnować.

Oto dewiza, której hołduje dziś wielu z nas. W tym miejscu warto się jednak zastanowić nad kilkoma pytaniami, które współczesnym ludziom stawia jeden z myślicieli:

  • „Co pomogą szybkie auta tym, którzy nie mają kierunku?
  • Co pomogą czubate talerze tym, którzy są głodni miłości?
  • Na co się zda wielka wiedza, skoro nie umiemy żyć?
  • Po co czcić świętych, skoro nikt nie chce żyć tak jak oni?” (Martin Gutl).

A za Chrystusem możemy dodać:

  • „Cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat zyskał, a na duszy swojej szkodę poniósł.
  • Albo, co da człowiek w zamian za swoją duszę?”.

To nieprawda, że do świętości zostali wybrani tylko niektórzy z nas. Wszyscy, bowiem jesteśmy powołani przez Boga, aby być świętymi. Już na kartach Starego Testamentu czytamy: „Bądźcie, więc świętymi, bo Ja jestem święty!” (Kpł 11,45).

O naszym powołaniu do świętości przypomina nam również wiele razy Pan Jezus:

  • „Bądźcie, więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski”, powiedział Jezus w Kazaniu na górze.
  • „Albowiem wolą Bożą jest wasze uświęcenie” pisał św. Paweł (1 Tes 4,3).
  • Zaś św. Piotr mówi: „W całym postępowaniu stańcie się wy również świętymi, na wzór Świętego, który was powołał” (1 P 1,15).

Skoro świętość jest powołaniem każdego z nas, to warto w tym miejscu zastanowić się nad naszą osobistą drogą do świętości. Co powinniśmy czynić, aby stawać się świętymi? Być świętym to nie znaczy urodzić się świętym.

Być świętym to nie znaczy naśladować kogoś, kto został męczennikiem za wiarę kilka czy kilkanaście wieków temu. Być świętym to znaczy naśladować zwykłych ludzi, którzy żyli w zwyczajnych czasach, tak jak my w zwyczajnych czasach żyjemy.

  • To naśladować ludzi, którzy śmiali się i płakali, tak jak my śmiejemy się i płaczemy.
  • To naśladować ludzi, którzy grzeszyli, ale podnosili się ze swoich upadków, wyznając swoje grzechy w sakramencie pokuty, tak jak i my to czynimy.
  • Przede wszystkim zaś być świętym to znaczy wypełniać to powołanie, którym obdarzył nas Bóg w chwili, kiedy powołał nas do życia.
  • Osiągniemy świętość, gdy będziemy starali się żyć, na co dzień według nauki ośmiu błogosławieństw.
  • Gdy będziemy starali się być ubodzy w duchu, cisi, łagodni, miłosierni.
  • Gdy będziemy dążyć w naszym życiu do sprawiedliwości, starając się o czystość serca, wprowadzać pokój w środowisku, w którym żyjemy, cierpieć, a nawet znosić prześladowania dla Chrystusa.
  • Radując się z chwały, jaką Bóg obdarzył nasze siostry i naszych braci, świętych, prośmy jednocześnie gorąco Boga za ich wstawiennictwem, abyśmy i my wypełnili to powołanie, które Bóg nam powierzył, i stali się świętymi.

Wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych

Nie przypadkiem, więc Kościół po uroczystości Wszystkich Świętych obchodzi Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych, czyli dzień zaduszny.

  • Jest to dzień modlitwy za wszystkich wierzących w Chrystusa, którzy odeszli już z tego świata, a teraz przebywają w czyśćcu, który jest miejscem oczyszczenia w miłości i „przedsionkiem nieba”.
  • Przekonanie o istnieniu czyśćca jest jednym z dogmatów naszej wiary.
  • Cały listopad jest czasem szczególnej pamięci o zmarłych.
  • Modlitwa za nich jest świadectwem wiary w życie wieczne, w obcowanie ze zmarłymi i najlepszą pomocą.

Taka modlitwa, zwłaszcza na cmentarzu, wyrywa z szaleństwa współczesnego świata i przypomina o tym, co można przenieść poza granicę śmierci, jest wyrazem miłości i nadziei na przyszłe spotkanie.

  • Modlitwy i możliwość uzyskania odpustu za dusze zmarłych pomagają im zakończyć czyściec i dostąpić chwały nieba.
  • Choć faktycznie już zaliczają się do zbawionych (z czyśćca można trafić tylko do nieba), przeżywają własne oczyszczenie serca.
  • Ciągle potrzebują modlitewnego wsparcia.

Dzień Zaduszny nie jest „Świętem Zmarłych”, ale jego obchody po części wynikają ze zwyczajów pogańskich. Pamięć o zmarłych była czczona od dawien dawna. W Rzymie obchodzono pogańskie rytuały w lutym każdego roku. Chrześcijanie przejęli tę cześć obrzędów, która nie była sprzeczna z wiarą. Początkowo wspominano najbliższą rodzinę. Powszechne wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych spotykamy dopiero w VII wieku.

Narodziny Dnia Zadusznego przypadają na 998 r., kiedy to w klasztorach podległych opactwu Cluny zaczęto obchodzić 2 listopada wspomnienie zmarłych, którzy przeżywają swoje oczyszczenie w czyśćcu. Czyściec to stan, w którym znajdują się dusze, które zeszły z tego świata w grzechach powszednich i nie odbyły jeszcze na ziemi całej doczesnej kary.

Według św. Katarzyny Genueńskiej, która najtrafniej pisała o tajemnicy czyśćca, największą karą dla duszy czyśćcowej jest tymczasowa rozłąka z Bogiem. Dusza ludzka poznając po śmierci Boga, jako pełnię miłości pragnie zjednoczenia z Nim, a równocześnie rozpoznaje, że jeszcze nie jest tego godna i sama szuka możliwości oczyszczenia. Bóg odpowiada na to pragnienie duszy poprzez czyściec, dlatego też jest on dziełem miłosierdzia Boskiego.

Jak możemy pomóc naszym bliskim zmarłym

„Dla duszy skazanej na Czyściec rodzina ani bliscy nie mają znaczenia, o ile nie może się od nich spodziewać pomocy. A jedyną formą tej pomocy i dowodem miłości czy przyjaźni, jakiego wtedy od ludzi pragnie i na jaki czeka, jest modlitwa

Odpust zupełny

W Uroczystość Wszystkich Świętych wierni mogą zyskać odpust zupełny, który może być ofiarowany za zmarłych. Warunkiem jest wyzbycie się przywiązania do grzechów, nawet lekkich, przystąpienie do Sakramentu Pokuty, przyjęcie Komunii św., pobożne nawiedzenie kościoła lub kaplicy oraz odmówienie Ojcze nasz, Wierzę w Boga oraz jakiejkolwiek modlitwy w intencjach Ojca świętego.

Odpust cząstkowy

W listopadzie można w każdym dniu zyskać odpusty za zmarłych, nawiedzając pobożnie cmentarz, gdzie należy odmówić Ojcze nasz, Wierzę w Boga oraz dowolną modlitwę za zmarłych i modlitwę w intencjach Ojca świętego. W dniach od 1 do 8 listopada, odpust jest zupełny, w pozostałych zaś dniach odpust jest cząstkowy.

Msze Święte za zmarłych

To piękna i mądra tradycja ofiarować zmarłym swoją modlitwę podczas Eucharystii. Zamawianie Mszy Świętych za zmarłych to bodaj najważniejszy sposób modlenia się za nich. Św. Paweł poucza nas, że ten, kto spożywa Ciało i Krew Jezusa, ma życie wieczne. Spożywając Ciało i Krew Boga w intencji zmarłych, możemy pomóc im osiągnąć niebo.

Msze gregoriańskie

Mszami gregoriańskimi nazywane jest 30 mszy odprawianych w intencji jednej osoby zmarłej w ciągu 30 kolejnych dni, przez jednego lub wielu kapłanów. Praktyka ta datuje się od VI wieku i wiąże się z papieżem Grzegorzem Wielkim, który polecił odprawiać przez 30 dni msze za zmarłego mnicha benedyktyńskiego, przy którym znaleziono pewną ilość pieniędzy, co na owe czasy było bardzo wielkim przewinieniem.

  • Trzydziestego dnia miał się ów zakonnik pojawić św. Grzegorzowi i dziękować za okazane mu miłosierdzie – odprawione msze wyjednały mu, bowiem wybawienie z czyśćca.

Praktyka ta zaczęła rozwijać się w VIII wieku, najpierw w klasztorach, a następnie w innych kościołach. Towarzyszyło jej przekonanie o szczególnej skuteczności mszy gregoriańskich dla zmarłych, którzy znajdowali się w czyśćcu. Zdaniem Kongregacji Odpustów zaufanie wiernych do mszy gregoriańskich, jako szczególnie skutecznych dla uwolnienia zmarłego od kary czyśćca, należy uważać za rozumne i zgodne z wiarą.

Wypominki

To jedna z najbardziej popularnych form modlitwy błagalnej za zmarłych, której tradycja sięga X wieku. Rozróżnia się wypominki jednorazowe, oktawalne i roczne.

  • Wierni na kartkach wypisują swoich zmarłych i przynoszą je do swoich duchownych wraz dobrowolna ofiarą.
  • Wypominki jednorazowe czytane są na cmentarzu, oktawalne przez osiem dni od Uroczystości Wszystkich Świętych połączone niekiedy z nabożeństwem różańcowym lub Mszą św.
  • Wypominki roczne zaś przez cały rok przed ustalonymi niedzielnymi Mszami lub w innym czasie przyjętym przez parafię.

Wypominki są wyrazem miłości i jedności całego Kościoła: pielgrzymującego na ziemi i tego, który przeszedł już granicę śmierci. Pisząc imiona zmarłych na kartkach wypominkowych, a następnie je odczytując wyrażamy wiarę, że ich imiona są zapisane w Bożej księdze życia. Wypominki pewnie bardziej potrzebne są nam – jeszcze żyjącym na ziemi, niż naszym bliskim zmarłym. Usłyszenie ich w kościele przypomina nam, że nadal żyją chociaż inaczej niż my.

Modlitwy przy grobie

Chyba najlepiej modli się za zmarłych na cmentarzu, kiedy człowiek pochyla się nad grobem swoich bliskich. Odwiedzajmy miejsca pochówku bliskich zmarłych. I nie tylko po to, aby posprzątać pomnik lub postać sobie i powspominać wspólne życie. Cmentarz to miejsce modlitwy za zmarłych. Pamiętajmy o tym zwłaszcza w dzień Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny. Obyśmy w tym roku, wracając z cmentarza, nie stwierdzili nagle, że spotkaliśmy się z rodziną, przyozdobiliśmy groby, pospacerowaliśmy po cmentarzu, a zabrakło w tym wszystkim modlitwy do Boga. Ci, którzy odeszli, jeśli w ogóle jeszcze czegoś potrzebują, to bliskości i przebywania z Bogiem.

Litania za zmarłych w czyśćcu cierpiących

Ojcze z nieba Boże, -zmiłuj się nad nami.

Synu Odkupicielu świata, Boże, -zmiłuj się nad nami.

Duchu Święty, Boże, -zmiłuj się nad nami.

Święta Trójco, jedyny Boże, -zmiłuj się nad nami.

Święta Maryjo, -módl się za nim (nią, nimi).

Bramo niebieska, –

Królowo Wniebowzięta, –

Święty Michale, –

Święty Janie Chrzcicielu, –

Święty Józefie, –

Święty …… (patronie zmarłego), –

Wszyscy święci i święte Boże, –

Bądź mu (jej) miłościw, wybaw go (ją, ich) Panie.

Od zła wszelkiego, –

Od cierpień w czyśćcu, –

Przez Twoje wcielenie, –

Przez Twoje narodzenie, –

Przez Twój chrzest i post święty, –

Przez Twój krzyż i mękę, –

Przez Twoją śmierć i złożenie do grobu, –

Przez Twoje zmartwychwstanie, –

Przez Twoje cudowne wniebowstąpienie, –

Przez zesłanie Ducha Świętego, –

Przez Twoje przyjście w chwale, –

Prosimy Cię, abyś nam odpuścił grzechy, – wysłuchaj nas, Panie.

Prosimy Cię, abyś dał nam pragnienie nieba, –

Prosimy Cię, abyś nas zachował od nagłej i niespodziewanej śmierci, –

Prosimy Cię, abyś uchronił nas, naszych krewnych i dobrodziejów od wiekuistego potępienia,-

Prosimy Cię, abyś naszym dobroczyńcom dał wieczną nagrodę, –

Prosimy Cię, abyś okazał miłosierdzie ofiarom wypadków, katastrof i wojen, –

Prosimy Cię, abyś wprowadził do wiekuistej światłości naszych nauczycieli i wychowawców,

Prosimy Cię, abyś dał wszystkim wiernym zmarłym wieczny odpoczynek, –

Prosimy Cię, abyś pozwolił im radować się w chwale zmartwychwstania, –

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, – zmiłuj się nad nami

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, – zmiłuj się nad nami

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, – zmiłuj się nad nami

Módlmy się:

Boże, Ty sprawiłeś, że Twój Syn zwyciężył śmierć i wstąpił do nieba; daj Twoim zmarłym sługom i służebnicom udział w Jego zwycięstwie nad śmiercią, aby mogli na wieki oglądać Ciebie, swojego Stwórcę i Odkupiciela. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Opracowano na podstawie publikacji ze strony: www.franciszkanie.esanok.pl

 

1 listopada 2014|