Polacy wspominają OFIARY TRAGEDII w SMOLEŃSKU

10 kwietnia 2015 roku; Pięć lat temu, 10 kwietnia 2010 roku samolot Tu-154M z delegacją udającą się na obchody 70-lecia zbrodni katyńskiej rozbił się pod Smoleńskiem. Zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński, jego małżonka Maria i wielu wysokich rangą urzędników państwowych i najwyższych rangą dowódców wojskowych. Podobnie jak uczniom, którzy czuli się zawiedzeni męką i śmiercią Chrystusa, tak samo i nam trudno jest zrozumieć wydarzenie sprzed pięciu lat, jego przyczyny i daleko idące skutki.

POLACY WSPOMINAJĄ OFIARY TRAGEDII W SMOLEŃSKU 1Rozmawiamy ze sobą o tym wszystkim, co się wówczas wydarzyło, a co jeszcze bardziej pogłębia istniejący w nas niepokój, przytłaczający żal i nasila tęsknotę.

Możemy nawet być tak w tym naszym bólu zasklepieni, że nie dostrzeżemy obok siebie obecności Chrystusa Zmartwychwstałego.

Śmierć tych, którzy zginęli w katastrofie lotniczej, wpisuje się w tragedię katyńską. Nie możemy zapomnieć, że oni jechali do miejsca męczeństwa i śmierci tysięcy Polskich oficerów masowo rozstrzelanych w Katyniu, aby pomodlić się na ich grobach i poprzez celebrację Eucharystii aktualizować tam ofiarę Jezusa Chrystusa. Ci, którzy pięć lat temu lecieli samolotem TU-154 byli na służbie Rzeczpospolitej – służbie naszego kraju, jego wolności, suwerenności. W związku z tym zginęli oni podobnie jak żołnierze leżący w grobach katyńskich. Ich śmierć łączy się, więc w jakiś sposób ze śmiercią katyńską.

Boża Prawda, która jest prawdą obiektywną nigdy nie gaśnie i zawsze się ujawnia. Stąd módlmy się, abyśmy umieli w Nim – Jezusie Chrystusie Zmartwychwstałym potrafili złożyć całą naszą nadzieję i z cierpliwością oraz wytrwałością oczekiwać na wyjaśnienie całej tej sytuacji. Módlmy się o wyjaśnienie wszystkich przyczyn i okoliczności katastrofy smoleńskiej.

  • Obchodząc piątą rocznicę tragicznej katastrofy pod Smoleńskiem polecajmy Bogu także naszą ojczyznę jej teraźniejszość i przyszłość.
  • Samolot rozbił się w czasie podejścia do lądowania na lotnisku Siewiernyj. Zginęło 96 osób. Dokładnie pięć lat temu, o godz. 8:41:06 czasu polskiego, rozbił się prezydencki tupolew.
  • Pierwsze, szczątkowe informacje pojawiły się w polskich mediach po godz. 9 (Rozbił się samolot z prezydentem). Były to głównie informacje od dziennikarzy oczekujących w Katyniu na przylot polskiej delegacji.

Prezydent miał bowiem dotrzeć na Cmentarz Katyński na godz. 9:20, by wziąć udział w uroczystościach 70-tej rocznicy zbrodni katyńskiej. Ministerstwo Spraw Zagranicznych w pierwszym komunikacie podawało, że maszyna zahaczyła o drzewa, spadła i się zapaliła. Z tych doniesień wynikało, że „samolot uległ znaczącym zniszczeniom”. Towarzyszący tym pierwszym informacjom chaos sprawiał, że nie było wiadomo, ile dokładnie osób było na pokładzie maszyny.

  • Tuż przed godz. 10:00 potwierdzono doniesienia, że nikt wypadku nie przeżył.
  • W piątą rocznicę tych tragicznych wydarzeń przypominamy 96 osób, które zginęły w katastrofie.

POLACY WSPOMINAJĄ OFIARY TRAGEDII W SMOLEŃSKU 2Na pokładzie tupolewa – poza prezydencką parą – byli m.in: ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, prezes IPN Janusz Kurtyka, prezes NBP Sławomir Skrzypek, czy Rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochanowski.

Na długiej liście ofiar – poza delegacją – znaleźli się przedstawiciele Rodzin Katyńskich, parlamentu, Sił Zbrojnych RP, zasłużeni duchowni kilku wyznań, m.in. biskup polowy WP Tadeusz Płoski, prawosławny ordynariusz wojskowy abp Miron Chodakowski; ks. Adam Pilch, p.o. Naczelnego Kapelana Wojskowego Kościoła ewangelicko-augsburskiego w Polsce; ks. Roman Indrzejczyk, spowiednik i kapelan prezydenta Lecha Kaczyńskiego; ks. prof. Ryszard Rumianek, rektor UKSW; ks. Bronisław Gostomski, opiekun brytyjskiej Polonii i kapelan Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Wielkiej Brytanii i o. Józef Joniec, prezes Stowarzyszenia „Parafiada”, funkcjonariusze BOR, a także 8 członków załogi.

Polska prokuratura wojskowa, która prowadzi śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej jest w trudnej sytuacji. – Nie mogą liczyć na łatwą współpracę ze stroną rosyjską. (…) Ale oprócz tego przyszło działać prokuraturze w warunkach bardzo trudnych wewnętrznie. W momencie startu śledztwa niektóre środowiska, nie czekając na jakiekolwiek ustalenia, ogłosiły wersję o zamachu, wybuchu, mgle i o innych rzeczach. Prokuratura działa w sytuacji arcy trudnej, tzn. musi niesłychanie ostrożnie formułować swoje opinie i dlatego zapewne to wszystko trwa dłużej i wywołuje społeczną irytację.

Niewiele wciąż wiadomo na temat rosyjskiego śledztwa w sprawie przyczyn katastrofy smoleńskiej. Rosyjscy prokuratorzy unikają kontaktów z dziennikarzami, a informacje najczęściej przekazują w formie oficjalnych komunikatów.

Podobnie jak zbrodnię katyńską, Rosja wykorzystuje tragedię smoleńską do rozgrywek politycznych. Tak uważa Pan Zbigniew Gołasz z katowickiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.

POLACY WSPOMINAJĄ OFIARY TRAGEDII W SMOLEŃSKU 3Fakt przetrzymywania przez stronę rosyjską pięć lat głównego dowodu w śledztwie – czyli wraku samolotu oraz brak chęci wydania go Polsce, świadczy o tym, że Rosji nie zależy na wyjaśnieniu przyczyn katastrofy. To wygodne narzędzie w rozgrywkach politycznych wg. Zbigniewa Gołasza.

Część rodzin smoleńskich postuluje powołanie międzynarodowej komisji w sprawie tragedii pod Smoleńskiem z udziałem niezależnych ekspertów. Bronisław Komorowski jest przeciwnikiem tego pomysłu.

W czwartek Rada Warszawy wskazała lokalizację pomnika upamiętniającego ofiary katastrofy w Warszawie. Radni zdecydowali, że monument stanie u zbiegu ulic Trębackiej i Focha. To jest lokalizacja prestiżowa, blisko Placu Piłsudskiego. Właśnie na tym placu miała miejsce msza żałobna, w której uczestniczyły rodziny wszystkich ofiar katastrofy. To chyba jest jedyne miejsce, która można wskazać jako miejsce, w którym była wspólnota żałoby, niekwestionowana przez nikogo i bez żadnego politycznego podtekstu.

*************************************************************************

MODLITWA

*************************************************************************

Wszechmogący Boże, który przenikasz czas i wieczność i wszystko, co istnieje, który z niczego wydobyłeś ziemię a z niej człowieka i raj na ziemi, który człowiek utracił podnieś z ziemi tych, co upadli nagle na obcej ziemi z jednym tylko westchnieniem za ojców mężów i braci zabitych tam w czasie wojny bez litości z rękami związanymi drutem podnieś ich jak podniosłeś Adama i swojego Syna jednorodzonego.

Podnieś zabitych w Katyniu, Smoleńsku, Starobielsku, Charkowie, Ostaszkowie, Twerze, Miednoje, Kuropatach, Bykowni, których groby zaorano, których imiona starto jak ziarno zbrodnię przypisawszy innym zakazano pamiętać.

Podnieś także tych, co zginęli w kwietniu 2010 w smoleńskim lesie, gdy chcieli przypomnieć o tamtej zbrodni i naucz nas takiej pamięci, żeby zamilkły nasze spory, żebyśmy mogli usłyszeć jak ich wołasz po imieniu jak wołałeś Łazarza. Boże Wszechmogący naucz nas szanować ziemię, która piła ich krew tak samo jak twoją, żeby nam dała ziarno i chleb głodnym, skrzywdzonym sprawiedliwość, robotnikom pracę, a Ojczyźnie pokój. Spraw, żeby nie brakło nam modlitwy i pamięci o Twej wielkiej łasce w Jezusie Chrystusie Panu naszym. Amen

Opracował Redaktor na podstawie publikacji ze strony: www.franciszkanie.esanok.pl, oraz www.polskieradio.pl

 

 

 

 

10 kwietnia 2015|