POKORNY WIELKI ŚWĘTY

13 czerwca 2015 roku; ŚWIĘTO ŚW. ANTONIEGO Z PADWY; 13 czerwca Kościół obchodzi jego liturgiczne wspomnienie, a w zakonie franciszkańskim przeżywane jest święto. W kościołach franciszkańskich w czasie Mszy św. i nabożeństw odbywa się tego dnia błogosławieństwo małych dzieci oraz lilii. Rozdawane jest także pobłogosławione pieczywo – „chleb św. Antoniego”. Święty Antoni był franciszkaninem. Urodził się, wychował i wykształcił w Lizbonie, w 1195 roku, jako Ferdynand Bulonne. Pomiędzy 15 a 20 rokiem życia wstępuje do Kanoników Regularnych św. Augustyna. Studiuje teologię w Coimbrze i tam, w roku 1219, przyjmuje święcenia kapłańskie.

POKORNY WIELKI ŚWĘTYJest świadkiem pogrzebu pięciu franciszkanów zamordowanych w Maroku. W tym wydarzeniu odczytuje Boże wezwanie. Wstępuje do franciszkanów, przybierając imię Antoni. Chce udać się do Maroka, aby głosić Ewangelię poganom nawet za cenę utraty życia.

Ciężka choroba krzyżuje jego plany. Wraca z Maroka, ale zamiast do ojczyzny trafia do Italii. Dociera do Asyżu, gdzie spotyka się ze św. Franciszkiem.

Bracia, odkrywszy jego kaznodziejski talent, mianują go generalnym kaznodzieją zakonu. Antoni przemierza miasta i wioski, głosząc Ewangelię i nawołując do poprawy życia i pokuty.

Głosi kazania we Francji, gdzie skutecznie przeciwdziała albigensom.

Dar wymowy, świętość i nadzwyczajne dary (uzdrowienia, czytanie w sumieniach) gromadzą przy nim tak wielkie tłumy. Pod wielkim wrażeniem kazań Antoniego jest sam papież Grzegorz IX, który słucha go w Rzymie.

W roku 1230 Antoni zrzeka się wszelkich urzędów zakonnych i udaje się do Padwy. Jest już wtedy zupełnie wycieńczony pracą. Umiera 13 czerwca 1231 roku. Przy jego grobie w Padwie dzieją się cuda. W niecały rok po jego śmierci, 30 maja 1232 roku, papież Grzegorz IX zalicza go w poczet świętych. W Padwie wyrasta ogromna bazylika, która do dziś gromadzi pielgrzymów wzywających jego wstawiennictwa.

  • Mówi się o nim, że na pamięć znał całe Pismo Święte.
  • Był profesorem teologii i najwybitniejszym kaznodzieją XIII wieku, jest doktorem Kościoła.
  • Jest patronem wielu bractw, miast – Padwy, Lizbony, Paderborn i Splitu, dzieci, górników, małżeństw, narzeczonych, położnic, ubogich, podróżnych, ludzi i rzeczy zaginionych oraz spraw beznadziejnych.

Św. Antoni, obok bł. Jakuba Strzemię, jest współpatronem krakowskiej prowincji franciszkanów. Na wizerunkach przedstawia się go w habicie franciszkańskim, kiedy głosi kazanie lub trzyma Dziecię Jezus.

  • Atrybutem św. Antoniego jest księga Pisma Świętego, lilia, serce, ogień, osioł, ryba, chleb i bułka.

Pod koniec XIX wieku we Francji zapoczątkowano dzieło pomocy najuboższym, które przyjęło się w większości kościołów świata. Polega ono na przekazaniu ubogim pieniędzy, które wierni wrzucają do umieszczonych w kościołach skarbonek z napisem „Chleb św. Antoniego”.

  • Jak podaje tradycja, św. Antoni pomógł pewnej matce, której dziecko utopiło się w stawie.
  • Obiecywała ona świętemu, że jeśli wskrzesi jej dziecko, otrzyma od niej tyle zboża, ile waży jej syn.
  • Chłopiec wrócił do życia dzięki modlitwie św. Antoniego, który polecił matce rozdać zboże ubogim.
  • Od tego wydarzenia bierze się zwyczaj ofiarowania potrzebującym pomocy pod nazwą „chleb św. Antoniego”.

Inne opowiadanie wyjaśnia, dlaczego święty wzywany jest w sytuacjach zagubienia lub skradzenia rzeczy. Pewnego razu św. Antoni nie mógł odnaleźć psałterza, w którym znajdowały się pomoce do kazań.

Kiedy modlił się o odnalezienie zguby, człowiek, którzy psałterz ukradł, dręczony wyrzutami sumienia, oddał go właścicielowi. Św. Antoniego prośmy o pomoc nie tylko wtedy, gdy zgubi się nam portfel czy klucze, ale i wtedy, gdy gubią się nam „rzeczy” o wiele cenniejsze, takie jak wiara, sens, miłość, nadzieja…

  • Na tych sprawach święci znają się najlepiej. Kiedy coś zgubimy, to, kogo prosimy o pomoc?
  • Oczywiście… św. Antoniego.

Mówi się o nim Antoni z Padwy, choć urodził się w Lizbonie, a w Padwie spędził tylko ostatni rok życia. Żył zaledwie 36 lat. Zasłynął, jako wybitny kaznodzieja. Stał się jednym z najbardziej popularnych świętych. Nie ma chyba kościoła w Polsce, w którym nie byłoby ołtarza, figury albo obrazu św. Antoniego. Przedstawiany jest najczęściej z Dzieciątkiem Jezus na rękach. To echo legendy, która głosi, że pewnego dnia, gdy czytał Pismo Święte, pojawiło się na nim uśmiechnięte Dzieciątko Jezus.

  • Pod figurami św. Antoniego można spotkać skarbonki z napisem „Chleb św. Antoniego”.
  • To z kolei zwyczaj, który pojawił się po raz pierwszy w Tuluzie w 1886 roku.
  • Jałmużnę dla ubogich zaczęto łączyć z prośbą do świętego lub podziękowaniem za uproszoną łaskę.

Trudno dociec, skąd wziął się zwyczaj proszenia św. Antoniego o pomoc w odnalezieniu cennej zguby. Może dlatego, że jako wytrawny kaznodzieja pomagał odnajdywać ludziom utracone duchowe wartości.

  • W każdym razie słuszną rzeczą jest wzywać świętych na pomoc, pamiętając tylko, że źródłem każdej łaski jest zawsze sam Bóg.
  • A św. Antoniego prośmy o pomoc nie tylko wtedy, gdy zgubi się nam portfel czy klucze, ale i wtedy, gdy gubią się nam „rzeczy” o wiele cenniejsze, takie jak wiara, sens, miłość, nadzieja…

Na tych sprawach święci znają się najlepiej. Jego nauczanie i posługa Słowa, jak też życie zakonnika i kapłana, naznaczone są wszczepioną przez regułę miłością do Kościoła. ,,Najbardziej kompetentny wśród egzegetów w interpretowaniu Świętych Pism, doskonały teolog i znawca dogmatów, doktor i niedościgniony mistrz w rozważaniu traktatów ascetycznych i mistycznych” – jak powie o nim Papież Pius XII – natarczywie głosi Słowo (por. 2 Tym 4, 2), przynaglany apostolskim pragnieniem, aby „sprowadzić błądzących na proste ścieżki”. Czyni to jednak w duchu wolności serca człowieka, który jest ubogi, wierny Bogu, wierny odpowiedzi, jakiej Mu udzielił w całkowitym przylgnięciu do Chrystusa, w zgodności z zaleceniami Kościoła. Prawdziwa komunią z Chrystusem wymaga, aby była pielęgnowana i praktykowana w rzeczywistej harmonii ze wspólnotą Kościoła, kierowaną przez prawomocnych Pasterzy. Doktor Ewangeliczny wciąż przemawia do ludzi naszych czasów, przede wszystkim ukazując im Kościół przynoszący Chrystusowe zbawienie. Głos Brata Antoniego wciąż żyje i rozbrzmiewa donośnie w jego Mowach; jego wskazania są zwłaszcza żywym apelem do wszystkich, aby ukazywali świętość Kościoła i byli znakiem wierności Chrystusowi.

MODLITWA DO ŚW. ANTONIEGO

Kłaniamy się Tobie, Święty Antoni, wielki nasz Patronie. Prosimy cię pokornie, abyś z wysokości swej chwały wejrzał na nas i przyszedł nam z pomocą. Ty pomagasz wszystkim, którzy wzywają Twego pośrednictwa i proszą o opiekę. Nie odrzucaj i naszych ufnych próśb, ale wspomagaj nas w naszych troskach i kłopotach. Twoi czciciele znają twe skuteczne wstawiennictwo świętego z Padwy w odnalezieniu rzeczy zgubionych, ochronie przed złodziejami, opiece nad podróżującymi, niesieniu ulgi w cierpieniu chorym, biednym i zakłopotanym. Z ufnością błagamy, spraw, abyśmy dzięki twej opiece mieli zawsze silną wiarę, pracowali nad poprawą życia i pomnożeniem łaski uświęcającej. Polecaj nas Najświętszej Maryi, Matce Bożej, której zawdzięczasz szczególną pomoc w pracy dla zbawienia ludzi. Ty wiesz, jak słabi i nędzni jesteśmy, wiesz najlepiej, jakie zło zewsząd nas otacza i jak bardzo potrzebujemy twej pomocy. Prosimy cię, święty Antoni, abyś nas wspomagał w życiu i kierował ku dobremu Bogu. Wspieraj wszystkich, którzy zwracają się do ciebie w swych potrzebach i troskach. Niech wszyscy odczuwają twoją opiekę i doznają twej pomocy, wielbiąc Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Opracowano na podstawie publikacji ze strony: www.franciszkanie.esanok.pl

 

13 czerwca 2015|