PIESZA PIELGRZYMKA DO CZĘSTOCHOWY

Wyruszamy na pielgrzymi szlak, 06 lipca 2013 roku; Zwyczajem lat poprzednich w dniach od 4-go do 15-go lipca z naszego miasta wyrusza piesza pielgrzymka do Częstochowy. Wśród grup pielgrzymów z parafii sanockich uczestniczy w niej grupa także naszych parafian. Nie jest tajemnicą, że Polacy postrzegani są, jako naród pielgrzymów – także Papież-Polak nazywany był Pielgrzymem – możemy się też poszczycić sanktuarium znanym na świecie bardziej niż Lourdes czy Fatima.

Piesza pielgrzymka do Częstochowy 1Choć bazylikę Miłosierdzia Bożego Jan Paweł II poświęcił dopiero w 2002 roku, odwiedzają ją mieszkańcy z ponad 85 krajów świata. Co roku średnio 7 mln Polaków, czyli ok. 15 proc. ludności, wybiera się z pielgrzymką do wybranego miejsca kultu. Polscy pielgrzymi stanowią od 3-5 proc. wszystkich chrześcijan pielgrzymujących na świecie i 20 proc. pielgrzymujących Europejczyków. W Polsce jest ponad 500 sanktuariów, a do największych takich jak Łagiewniki, Licheń czy Kalwaria Zebrzydowska od kilku lat coraz liczniej przychodzą piesi pątnicy, Polacy udają się też pieszo do zagranicznych sanktuariów.

Aż 4 mln polskich pielgrzymów to pątnicy udający się na Jasną Górę, którzy mają do wyboru 50 tras.

Tradycja pieszego wędrowania do Częstochowy sięga XV wieku. Ówcześni pątnicy szli z Krakowa. Jeden z najstarszych szlaków pielgrzymkowych ma początek w Warszawie. Pieszo do sanktuarium zmierza rocznie ok. 200 tys. osób. Kilkanaście tysięcy pielgrzymów to obcokrajowcy, niekiedy idący po to, by przenieść polskie doświadczenia pieszego pielgrzymowania do swoich krajów.

Szczyt pieszego ruchu pielgrzymkowego na Jasnej Górze przypada na sierpień. Pątników z całej Polski jest tak dużo, że na Alei Najświętszej Marii Panny tworzą się kilometrowe kolejki. Grupy wolno przesuwają się, śpiewając i ciesząc się, by w końcu upaść na kolana przed jasnogórskim szczytem. Pielgrzymi przeciskają się wąskim przejściem do niewielkiej i stale zatłoczonej w tym czasie kaplicy Cudownego Obrazu. To kres pielgrzymki, która może trwać od kilku do 20 dni.

Uczestnicy kaszubskiej pielgrzymki z Helu mają do pokonania 638 km. I co ciekawe, pielgrzymi z diecezji mniej oddalonych od duchowej stolicy Polski, chętnie przyłączają się do tej najdłuższej wędrówki. Rozwijający się w Polsce kult maryjny zapoczątkował ruch pielgrzymkowy, który przerodził się w trwającą wieki tradycję. Ogromne znaczenie miały Śluby Lwowskie złożone w 1656 roku przez króla Jana Kazimierza. Odtąd kult maryjny stał się kultem państwowym, narodowym. Mimo wszechobecnej pańszczyzny, nikt już nie śmiał zabraniać chłopom wędrówki do Częstochowy, czy do innych sanktuariów maryjnych.

Zdaniem prof. Antoniego Jackowskiego, kierownika Zakładu Geografii Religii Uniwersytetu Jagiellońskiego, na zwyczaj pielgrzymowania „do Matki” nałożyły się też trudne dla Polski okresy polityczne: zaborów i komunizmu. Wówczas piesze pielgrzymki były nie tylko aktem religijnym, ale i demonstracją polityczną. Pielgrzymowanie na Jasną Górę było niemal obowiązkiem. Tradycja pieszego pielgrzymowania jest głęboko zakorzeniona w naszych genach. Nie bez przyczyny Jan Paweł II został papieżem-pielgrzymem. Dlaczego warto poświęcić kilka lub kilkanaście dni wolnego czasu i podjąć trud wędrówki na Jasną Górę?  Piesza pielgrzymka jest pewną formą rekolekcji w drodze. Z jednej strony zmagamy się ze zmęczeniem i wysiłkiem, brakiem komfortowych warunków, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Z drugiej to czas, w którym buduje się silna więź między ludźmi, mocne doświadczenie wspólnoty pielgrzymów z Bogiem i między sobą. Pielgrzymka daje wiele radości.

Piesza pielgrzymka jest pewną formą rekolekcji w drodze. Z jednej strony zmagamy się ze zmęczeniem i wysiłkiem, brakiem komfortowych warunków, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Z drugiej to czas, w którym buduje się silna więź między ludźmi, mocne doświadczenie wspólnoty pielgrzymów z Bogiem i między sobą.

W czasie pielgrzymki spotykamy Boga, który udziela się nam szczególnie intensywnie w tych prostych sprawach, w trudach i radościach drogi pokonywanej razem z innymi pielgrzymami. To ma też głęboki wymiar duchowy: jako, że cały ten czas jest szczególnie poświęcony Bogu, to możemy Go intensywniej doświadczać w każdej chwili dnia. Chociaż pielgrzymka trwa zwykle kilka dni, to jednak jej owoce trwają. To droga, która jest metaforą całego naszego życia. Wyruszającym w pieszej pielgrzymce na Jasną Górę życzymy Bożej opieki, błogosławieństwa sił i wytrwałości.

Na podstawie materiału ze strony: www.franciszkannie.esanok.pl

 

6 lipca 2013|