PEŁNI POKOJU W DUCHU ŚWIĘTYM

SZÓSTA NIEDZIELA WIELKANOCNA

04 maja 2013 roku, na podstawie tekstu ze strony: www.franciszkanie.esanok.pl

Teksty liturgiczne coraz bardziej oddalają nas od relacji świadków o pustym grobie i spotkaniach ze Zmartwychwstałym Panem. Przybliżają nas do tajemnicy wniebowstąpienia i Zesłania Ducha Świętego. Faktycznie to jedno wydarzenie zbawcze stopniowo ukazywało się przed oczyma uczniów. Kościół, jak dobry wychowawca, stopniowo, w rytmie roku liturgicznego, odsłania to wydarzenie zbawcze przed naszymi oczyma. Zaprasza nas, byśmy je włączali, tydzień po tygodniu, dzień po dniu, do przeżywania naszego osobistego doświadczenia wiary, osobistej historii zbawienia. Liturgia Słowa przynosi nam zapowiedź Ducha Świętego.

8Chrystus mówi: „Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w Moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem”. Duch Święty jawi się, jako „Pamięć Kościoła”. Dlatego też Jan Paweł II przypomina u progu trzeciego tysiąclecia chrześcijaństwa: „Kościół nie może się przygotować do obchodów Wielkiego Jubileuszu w inny sposób jak tylko w Duchu Świętym. To, co w «pełni czasów» dokonało się za Jego sprawą, może też tylko z Jego sprawą wyłonić się z pamięci Kościoła” (TMA, 44).

Z Trzecią Osobą Boską związane są losy i życie Kościoła po Wniebowstąpieniu Chrystusa. Stąd też nawet odejście Chrystusa nie może być przeżywane, jako wydarzenie smutne: „Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca” – mówi Chrystus do uczniów.

Misję Kościoła przejęli pierwsi spadkobiercy tego „wydarzenia”, jakim był sam Jezus Chrystus i Jego Ewangelia. Bardzo interesujący fakt przypomina nam dzisiejsze czytanie z Dziejów Apostolskich. Św. Łukasz, autor Dziejów, opowiada o tym, jak w pierwotnym Kościeledoszło do niemałych sporów i zatargów”. Groziło to zerwaniem jedności między wyznawcami Chrystusa. Jednak zażegnano niebezpieczeństwo. Apostołowie rozstrzygnęli spór, mając świadomość współdziałania z Duchem Świętym: „Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my”. Duch Święty jest bowiem źródłem jedności Kościoła – Ciała Chrystusa. Jedno jest Ciało i jeden Duch. Jedna jest wiara i jeden chrzest. Zostaliście ochrzczeni w jednym Duchu (Ef 4,1-60.

Duch Święty uczy w Kościele wzajemnego zrozumienia i łagodności, ukazując wszystkim duchowe bogactwo każdego. Uczy wzajemnego dzielenia się darami duchowymi, których celem jest jednoczenie ludzi, a nie tworzenie wśród nich podziałów. Wspólnota Kościoła wyraża się przez zdecydowane trwanie w jedności bez względu na wielkie zróżnicowanie i odmienność osób, grup etnicznych, narodów i kultur. To bogactwo wspólnoty Kościoła możemy obserwować ciągle – w transmisjach z Rzymu widzimy wiernych i biskupów z każdego kontynentu.

W gronie kardynałów sąsiadują ze sobą Europejczycy z Afrykańczykami, Azjaci z Amerykanami. Klasztory coraz częściej są wspólnotami „międzykontynentalnymi”. Jedności Kościoła w Duchu Świętym najbardziej sprzeciwia się grzech. Z tego powodu w przeszłości doszło do wielu podziałów pomiędzy chrześcijanami i wciąż do nich dochodzi.

Moc Ducha Świętego, jak Boski Ogień, wypala z naszych serc egoizm, pychę, zazdrość, chciwość, nieuporządkowane pragnienie przyjemności, gniew, lenistwo. Jednocześnie ożywia życie każdego z nas darami mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, pobożności, bojaźni Bożej. Jego owocne działanie przejawia się w czynach miłości, radości, pokoju, cierpliwości, dobroci, uprzejmości, wierności, łagodności, opanowania (Ga 5,22n). Duch Święty, jak Boski Budowniczy wspiera nas w codziennym trudzie budowania „cywilizacji życia i miłości”. Mimo ludzkiej słabości, buduje i umacnia jedność między ludźmi. Otwórzmy się na Jego działanie. On nas wszystkiego nauczy i przypomni nam, że największym pragnieniem Chrystusa jest, „aby wszyscy stanowili jedno” (J 17,21).

4 maja 2013|