O POTRZEBIE WIĘZI Z JEZUSEM

05 sierpnia 2015 roku; PAPIEŻ DO MINISTRANTÓW; Podczas Nieszporów z udziałem ministrantów i ministrantek, którzy przybyli na swe międzynarodowe spotkanie do Rzymu papież Franciszek zauważył, że bliskość i zażyłość z Jezusem Eucharystycznym staje się również okazją do otwarcia na innych, aby razem podążać, wybierać ambitne cele i znaleźć w sobie siłę, żeby je osiągnąć. Dodał, że źródłem prawdziwej radości jest uznanie siebie za maluczkich i słabych, wiedząc zarazem, że z pomocą Jezusa możemy być przyobleczeni mocą oraz podejmować wielką drogę życiową w Jego towarzystwie. Ojciec Święty zauważył, iż Izajasz odkrył, że to Bóg zawsze czyni pierwszy krok ku człowiekowi, a Bożemu działaniu nie przeszkadza ludzka słabość.

O POTRZEBIE WIĘZI Z JEZUSEMTo jedynie Boża łaskawość czyni człowieka zdolnym do misji, przekształcając go w osobę zupełnie nową, zdolną do odpowiedzenia na Boże powołanie, by powiedzieć „Oto ja, poślij mnie!”.

Zwracając się do ministrantów i ministrantek papież stwierdził: – Podobnie jak Izajasz, także każdy z was odkrywa, że Bóg stając się w Jezusie bliskim, pochylając się nad wami z miłością, pozostaje zawsze znacznie większy i poza naszą zdolnością zrozumienia najgłębszej istoty. Podobnie jak Izajasz, także i wy doświadczacie, że to Bóg zawsze podejmuje inicjatywę, ponieważ to On was stworzył i zechciał.

To on uczynił was we chrzcie nowym stworzeniem i to zawsze On cierpliwie oczekuje odpowiedzi na Jego inicjatywę i oferuje przebaczenie każdemu, kto Go pokornie prosi.

Franciszek zapewnił, że jeśli będziemy opierali się Bożemu działaniu, to On zawsze dotknie naszych ust ogniem swej miłosiernej miłości, a to nas uzdolni, by Go przyjąć i zanieść naszym braciom.

  • Podkreślił, że nie mamy zachowywać wiary dla siebie, ale dzielić się nią i być świadkami, iż wiara może nadać nowy kierunek naszym krokom, że ona nas czyni wolnymi i mocnymi, abyśmy byli gotowi i zdolni do misji.

Wy drodzy ministranci, im bliżsi będziecie ołtarza, im bardziej będziecie pamiętali o dialogu z Jezusem w codziennej modlitwie, im bardziej będziecie się karmili Słowem i Ciałem Pańskim, tym bardziej będziecie zdolni, by pójść do bliźniego, niosąc mu z kolei w darze to, co otrzymaliście obdarzając go z entuzjazmem radością, jaką zostaliście obdarzeni – powiedział Ojciec Święty.

Zaznaczył, że służba ołtarza jest areną wychowania do wiary i miłości bliźniego.

– Dziękuję, że i wy zaczęliście odpowiadać Panu, jak prorok Izajasz: «Oto ja, poślij mnie!» – zakończył swoje przemówienie papież.

Odprawiane po niemiecku Nieszpory na placu św. Piotra stanowiły centralny punkt pielgrzymowania ministrantów i ministrantek. Poprzedzi go dwugodzinny czas modlitwy i świadectw.

Dla wielu z nich jest to pierwsze mocne zetknięcie z powszechnością Kościoła, a zarazem okazja do doświadczenie jego wspólnoty – wyjaśnia bp Ladislav Nemet, przewodniczący Międzynarodowej Organizacji Ministrantów.

– Wybraliśmy na motto pielgrzymki ministrantów słowa proroka Izajasza: «Oto ja, poślij mnie!».

 Jesteśmy przekonani, że kiedy są ministrantami, ważne jest też, by odnaleźli swą drogę w życiu, stąd troszczymy się o ich otwarcie na Boga, a dzieje się to niejednokrotnie w trudnym dla nich wieku – mówi bp Nemet. Wszystkie teksty, piosenki i świadectwa, które wybrzmią na placu św. Piotra, ukierunkowane są właśnie na znaczenie misji młodych ludzi w społeczeństwie, w życiu prywatnym i w Kościele.

Druga ważna dla nas rzecz to pokój. Są z nami również ministranci z Ukrainy. Będziemy się modlić także za migrantów. Żyjemy w świecie, w którym nie można po prostu zamknąć oczy i udawać, że nic się nie dzieje. Chcemy młodzież pociągać do Chrystusa i pokazywać jej, że warto pozostać Mu wiernym. Członkowie Międzynarodowej Organizacji Ministrantów przybywają do Rzymu, co pięć lat. Obowiązkowym punktem ich wizyty jest także modlitwa w katakumbach św. Kaliksta, gdzie pochowany jest ich patron św. Tarsycjusz. W tym roku pielgrzymują już po raz 11.

 

Opracowano na podstawie publikacji ze strony: www.franciszkanie.esanok.pl

 

5 sierpnia 2015|