„Nie zostaliśmy stworzeni do wygody.
Zostaliśmy stworzeni do wielkich czynów !!!”

Gdy patrzę na dzisiejsze społeczeństwo widzę, że mężczyźni muszą na nowo odkryć swoją tożsamość. Przeciętny chłopiec w ciągu pierwszych sześciu lat życia spędza więcej czasu na oglądaniu telewizji, niż na rozmowie ze swoim ojcem. Mężczyźni zrzekli się odpowiedzialności bycia duchową głową rodziny. Mają skłonność do niewypełniania roli chrześcijańskiego mężczyzny, co prowadzi do szkody rodziny i całej społeczności.

Pan wojownikiemNigdy w historii ludzkości nie było tak wielu żon bez mężów i dzieci bez ojców. Współczesna cywilizacja stworzyła ideał faceta na wzór osobnika kulturalnego, łagodnego, grzecznego, stosującego kremy na zmarszczki, spędzającego czas w korporacjach, przy laptopach, komputerach. Wielu mężczyzn wzrastało bez ojca i nie wiedziało jak być dobrym ojcem dla swoich dzieci, które teraz rosną i również nie wiedzą jak postępować by być dobrymi mężami i ojcami w swoich rodzinach. Znajdujemy się w błędnym kole i mogłoby się wydawać, że dzisiejsza kultura została stworzona by atakować rodzinę. Kryzys męskości spowodował, że mamy do czynienia ze światem bez ojców.

            Pomysł jak być mężczyzną przestał być przekazywany a zaczął być bardziej intuicyjny. Na horyzoncie pojawiają się fałszywe wzorce, pokręcone osobowości, kult zabawy w pojedynkę, bez miłości i odpowiedzialności. Lukę nieobecnego taty wypełniają też kobiety, które nie są w stanie przeprowadzić synów przez inicjację. Same często wchodzą w sfery zarezerwowane dotychczas dla panów, przejmując pełną odpowiedzialność za dom, wchodząc często w role przypisane mężczyznom. Zatarła się widoczna różnica między płcią, pomieszały się ich role . Istotny jest fakt, że większość młodych ludzi wchodzących w dorosłe życie nie jest przygotowana do przyjęcia odpowiedzialności za samych siebie, a co dopiero za rodzinę. Chronieni przed trudami życia, często mimo 25-30 lat zależni są od swoich matek, żeniąc się, zrzucają największe obowiązki na swoje żony. A przecież każda kobieta pragnie mieć przy sobie dzielnego mężczyznę, który zapewni jej bezpieczeństwo, stabilizację, przy którym będzie czuła się prawdziwą kobietą.

            W kościele bardzo brakuje mężczyzn znających swoją rolę i tożsamość. Kryzys jest faktem i aby mu sprostać, potrzebujemy mężczyzn silnych, mężczyzn katolickich. A przecież Bóg przewidział dla człowieka określoną rolę w życiu. Stworzył nas na Swój obraz i podobieństwo. Jezusa Biblia ukazuje jako faceta odważnego, nie stroniącego od konfliktów, odważnie przeciwstawiającego się hipokryzji, mówiącego prawdę w oczy, broniącego słabych. Jezus jest wojownikiem, który zatopił wojska Faraona, zniszczył Sodomę i Gomorę, utopił ludzi na ziemi a zachował Noego z rodziną. Przewracając stoły kupców handlujących w świątyni, nie przebierał w słowach. Myślę, że mężczyzna musi potwierdzić swą wartość i siłę, szukając wyzwań w których będzie mógł się sprawdzić, przyjąć odpowiedzialność za rodzinę i inne powierzone mu przez Boga osoby.

Pan wojownikiem 01Aby nauczyć się być Ojcem, katolicki mężczyzna musi wpatrywać się w Chrystusa. W Jezusie jest wzór ideału doskonałego. Niedojrzali mężczyźni często utożsamiają się z brutalnością, natomiast dojrzałą męskość cechuje determinacja, chęć działania, zdolność wytyczania celów. Naszą naturą jest być Wojownikiem! Jezus w swym życiu ciężko pracował fizycznie, nie dbał o komfort i wygody, nie oszczędzał się, nie myślał o sobie.

Podobnie mężczyzna powinien podejmować trud pracy, by nie popaść w lenistwo i próżniactwo, wszak jego ciało w naturalny sposób predysponowane jest do wysiłku, walki, cierpienia. Potrzebne wsparcie daje modlitwa. Jezus modlił się by stale pozostawać w łączności z Bogiem, co dawało siłę i mądrość. Mądrość i wielkość ucznia Jezusa powinna wyrażać się tym, że odważnie podejmuje walkę z zagrożeniami jakie spadają na rodzinę, dzieci. Ma czuwać nad regularnością praktyk religijnych, spowiedzi. To walka która zakończy się dopiero w chwili śmierci. Jezus pokazywał, że prawdę trzeba wypowiadać mocno, szczególnie gdy dotyka istotnych zagadnień. Nie można chować głowy w piasek w trudnych okolicznościach, gdy coś jest złe, nieuczciwe. Mężczyzna musi być tym, który daje świadectwo prawdy, nie może żyć w kłamstwie. Również miłość męża do żony porównywana jest do ofiarnej miłości Chrystusa do Kościoła, potwierdzoną cierpieniem i śmiercią na krzyżu. Tej ofiary dokonał Bóg-Człowiek, Jezus-Mężczyzna.

Wielkość Jezusa wyraża się w przyjęciu przez Niego postawy sługi. Ideał męskości musi zatem wyrażać się w postawie służenia w codzienności ludziom, których Pan stawia na drodze i czynienia im dobra. Każdy mężczyzna musi wpatrywać się w Niego, aby świętość swojego małżeństwa, kapłaństwa, dzieci, podopiecznych, uczynić największym dziełem własnego życia. By budować jedność wraz ze Świętą Trójcą i uświęcać się przez obowiązki i zadania.

Myślę, że być mężczyzną to mówiąc najkrócej oddawać swoje życie by chronić rodzinę oraz to, co dla niej ważne. Uważam, że mężczyzna kocha, ofiarowując samego siebie przez: dawanie, służenie, ochronę. Miłość to poświęcenie. Jeśli chcesz wiedzieć czy Cię kocham, spójrz na moją ofiarność. Mężczyzna kocha poprzez codzienne dawanie siebie. Każdy z nas jest powołany do uświęcenia siebie samego przez trud codziennej pracy, która prowadzi do świętości gdy jest wykonywana z miłością i jest ofiarowana Bogu. Pewny fundament męskości można zbudować tylko w szkole którą jest Jezus Chrystus. Z krzyża Chrystus pokazuje nam jak kochać, jak umierać , by inni mogli żyć. To inspirujące – kochać jak katolik – to kochać całym sobą jak Chrystus. Taka miłość jest życiodajna. Największym powołaniem dla mężczyzny jest powołanie do ojcostwa i nie ma znaczenia czy chodzi o ojcostwo biologiczne czy nie. Chodzi o powołanie do opieki, ochrony, obrony, odpowiedzialności i miłości.

Pan wojownikiem 02Piszmy razem z Bogiem historię życia. Niech to będzie droga wiary, nadziei, miłości, droga do wiecznego szczęścia.

Ks. Andrzej

20 lutego 2016|