NIE – DLA WOJNY I ZABIJANIA

03 wrzesień 2014 roku; TAK DLA POKOJU I ROZWOJU NARODÓW; Pierwszego września obchodziliśmy kolejną rocznicę wybuchu II wojny światowej. Prawie każdy obywatel Europy, każdy kto pamięta wydarzenia tamtych dni, dzisiaj nasuwa mu się analogia postępowania hitlerowskich Niemiec, w stosunku do tego, co czyni Federacja Rosyjska na Ukrainie. Pokój i przebaczenie są naszym obowiązkiem – piszą biskupi diecezjalni w Słowie wydanym z okazji 75-tej rocznicy wybuchu II wojny światowej.

NIE - DLA WOJNY I ZABIJANIANiepokój pasterzy Kościoła wywołują wydarzenia na Ukrainie, które „budzą uzasadniony niepokój także o przyszłość naszej Ojczyzny”. Do wszystkich ludzi dobrej woli kierują, zatem prośbę opodjęcie w intencji pokoju uczynków pokutnych: postu, modlitwy i jałmużny„.

Przypominając dramat II wojny światowej, która „była straszliwym doświadczeniem dwudziestowiecznej Europy i świata”, biskupi konstatują, że w ostatnich tygodniach wołanie:

  • „Tak – dla pokoju i rozwoju narodów”,
  • „Nie – dla wojny i zabijania” nabiera nowego znaczenia”
  • A dzieje się tak, gdyż „na kontynencie europejskim, na ukraińskiej ziemi, z którą tak mocno wiąże nas historyczna pamięć, trwa niewypowiedziana wojna.
  • Giną żołnierze i ludność cywilna, cierpią rodziny, serca ludzkie ogarnia nienawiść”.

Wydarzenia tegodzące w prawo narodów do wyboru własnej drogi – zdaniem biskupów – budzą uzasadniony niepokój także o przyszłość naszej Ojczyzny„.

  • Apelują, zatem o podjęcie „skutecznych działań, które mogłyby pokojowymi środkami zahamować tragedię wojny”.
  • Podkreślają więc, że „niezbędnymi warunkami zaistnienia pokoju jest poszanowanie praw człowieka, szacunek dla wolności, w tym wolności religijnej i wolności sumienia, rozwój, solidarność oraz dialog”.

Biskupi przypominają, że „pokój jest naszym obowiązkiem, do którego trzeba się wychowywać”. Wyjaśniają, że chociaż już kilka pokoleń Polaków żyje, nie mając bezpośredniego doświadczenia wojny, to jednak przygotowywanie kolejnych generacji do życia w pokoju winno być nieustannie pragnieniem tak rodzin, jak i tych, którzy mają wpływ na wychowanie dzieci i młodzieży.

Silnym akcentem listu biskupów jest przypomnienie znaczenia pamięci historycznej narodu. Za papieżem Benedyktem XVI powtarzają:

  • „Musimy pamiętać o dramatycznych wydarzeniach, które zapoczątkowały jeden z najstraszliwszych konfliktów w dziejach, który spowodował dziesiątki miliony ofiar i przyniósł tak wielki ogrom cierpień narodowi polskiemu”.
  • W obszernych fragmentach listu biskupi przywołują dramatyczną sytuację września 1939 r., kiedy to Polska została zaatakowana przed dwóch najeźdźców, którzy „dokonując czwartego rozbioru Rzeczypospolitej”, dali „pierwszeństwo sile przed prawem, moralnemu bezładowi przed porządkiem chrześcijańskich zasad, narzucając bezbożną ideologię narodowego socjalizmu i ateistycznego komunizmu”.
  • Przypominają, że w okupowanej Rzeczypospolitej rozpoczął się „czas zaprogramowanego ludobójstwa, które w szczególnie tragiczny sposób dotknęło Żydów”, ale także był to czas „eksterminacji różnych grup społecznych, w pierwszym rzędzie kapłanów i inteligencji”.
  • Zdaniem biskupów był to zarazem okres „heroicznych zmagań o wolność (…), była to droga zwyciężonych, ale niepokonanych”.
  • Mówią także o powojennym losie „żołnierzy, których zdradził świat”, na skutek czego „w więzieniach poniosło śmierć wielu bohaterów Polski Niepodległej, skazanych za ofiarną służbę Ojczyźnie, zwłaszcza tak zwanych Żołnierzy Wyklętych”.

Cierpienia te i wysiłki doprowadziły jednak w końcu do odzyskania wolności, także dzięki przebudzeniu, do którego przyczynił się święty Jan Paweł II.

  • Dalej Pasterze Kościoła w Polsce po raz kolejny apelują o wybaczenie krzywd i pojednanie.
  • Nawiązując do zainicjowanego przez Kościół procesu pojednania polsko-niemieckiego, wyjaśniają, że „już kilkakrotnie, jako wspólnota katolickiej wiary, podejmowaliśmy trud burzenia takich murów wrogości i nienawiści, czego przykładem jest List biskupów polskich do biskupów niemieckich: „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie” – z listopada 1965 roku, będący zachętą do oczyszczenia pamięci historycznej, do wyznania win i torowania drogi ku pojednaniu”.

Na zakończenie listu biskupi informują o wspólnej, polsko-niemieckiej modlitwie w Gliwicach, która 31 sierpnia będzie głównym akcentem obchodów 75-tej rocznicy wybuchu II wojny światowej. Wyjaśnili, że „katedra pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Gliwicach była w niedzielę 31 sierpnia szczególnym miejscem modlitwy o pokój” z udziałem przewodniczących Konferencji Episkopatów Polski i Niemiec abp. Stanisława Gądeckiego i kard. Reinharda Marxa.

  • W miejscu, gdzie żołnierze SS dokonali prowokacji w przeddzień wybuchu II wojny światowej – wspólnie o pokój będą się modlić katolicy, protestanci i wyznawcy religii mojżeszowej.
  • Dzisiaj doświadczamy podobnych prowokacji, w tym na o wiele większą skalę ze strony Federacji Rosyjskiej w stosunku do Ukrainy.
  • Narody świata zachodniego mają niebyle problem, jak postąpić i co zrobić, pomóc narodowi, który wybrał drogę do własnej wolności to samostanowienia, czy też w imię czasowego mniejszego zła pozostawić ich samym sobie, jakoby nie widząc do końca rozgrywających się ludzkich tragedii spowodowanych agresją Federacji Rosyjskiej na sąsiada również naszego na Ukrainę.

Natomiast 1-ego września u grobu bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Warszawie modlili się kardynałowie Marx z Niemiec i metropolita warszawski Kazimierz Nycz. Pasterskie słowo z okazji 75-tej rocznicy wybuchu II wojny światowej skierowali do rodaków w Polsce i za granicą biskupi diecezjalni zebrani 25 i 26 sierpnia na Jasnej Górze.

Rodacy, czcigodni parafianie!!!

  • Nie bądźmy obojętni na to wszystko zło, które rozgrywa się za naszymi granicami, przecież tak niedaleko naszych polskich granic naszej umiłowanej Ojczyzny.
  • Wspomóżmy naszych sąsiadów modlitwą, prosząc Umiłowanego Ojca o Łaskę miłosierdzia dla uciemiężonego przez lata narodu ukraińskiego, który tak bardzo pragnie zrzucić „jarzmo” rosyjskiej okupacji.

Można śmiało powiedzieć za kanclerz Niemiec, tego konfliktu nie da się rozwiązać militarnie – mamy do czynienia z „uosobieniem zła” z obecną Rosją Putinowską, która za nic ma wszelkie prawo międzynarodowe i poszanowanie życia pokojowego oraz prawo do samostanowienia narodów.

Na obecnych ziemiach rosyjskich króluje zakłamanie, które można porównać jedynie do odmiany złośliwej nowotworu. Zakłamanie to, Rosja rozprzestrzenia na inne kraje świata. Dominuje tylko pieniądz, czym kuszą wszystkich dookoła, których mogą kupić, w celu realizacji własnej zgubnej dla innych polityki stref wpływów na świecie – ideologii zgoła rodem z okresu dominacji imperiów na świecie.

  • Zjednoczmy się w naszych wysiłkach, tylko BÓG STWÓRCA wszechrzeczy, Nasz Ojciec Niebieski, może odmienić sobie znanym sposobem to, co dzieje się za naszymi wschodnimi granicami.
  • Zaufajmy BOGU – poprośmy go wszyscy o miłosierdzie i Pokój, ażeby zakrólował między narodami
  • Módlmy się o nawrócenie Rosji, o to żeby mogła stanąć przed światem w prawdzie.

Zwróćmy się wszyscy do niego pełni ufności, jak dzieci, nie roztrząsając, czy to jest możliwe – dla BOGA nie ma rzeczy niemożliwych – MÓDLMY się o pokój i o nawrócenie Rosji. Módlmy się o to, aby ludzie rządzący Rosją, rozprzestrzeniający zakłamanie po całym świecie, prowadzący politykę urągającą inteligencji świata zachodniego, świata demokracji i poszanowania najwyższych cenności, jaką jest wolność na samostanowienie, wolność słowa i życie w prawdzie, mogli stanąć w prawdzie nie czyniąc drugiemu, co im nie miłe.

Opracowano na podstawie publikacji ze strony: www.franciszkanie.esanok.p[l

 

 

3 września 2014|