„MISERIKORDYNA” LEKARSTWEM NA CHOROBY DUCHA

23 listopada 2013 roku; Podczas spotkania z wiernymi w Watykanie papież Franciszek polecił wszystkim „duchowe lekarstwo„, czyli miserikordynę, która powstała w Polsce. W opakowaniu przypominającym preparat medyczny znajduje się różaniec i obrazek Jezusa Miłosiernego. Po spotkaniu na południowej modlitwie Anioł Pański na placu św. Piotra rozdano następnie wiernym 30 tysięcy takich zesta­wów. To lekarstwo duchowe powstało w gdańskim seminarium duchownym. Obecnie dzięki papieskiemu jałmużnikowi arcybiskupowi Konradowi Krajewskiemu zyskało aprobatę Franciszka.

MISERIKORDYNA LEKARSTWEM NA CHOROBY DUCHA

Zwracając się do wiernych zgromadzonych w Watykanie, Franciszek z opakowaniem z miserikordyną w ręku powiedział: „Chciałbym polecić wam lekarstwo. Ktoś zapyta: to teraz papież jest aptekarzem?”.

 To lekarstwo specjalne, po to, by konkretny wymiar nabrały owoce Roku Wiary, który zbliża się do końca. To lekarstwo złożone z 59 granulek dosercowych mówił papież. Miserikordynę nazwał „duchową pomocą”, dzięki której „szerzy się miłość, przebaczenie i braterstwo”. Nie zapomnijcie jej wziąć, bo robi dobrze na serce, duszę i jest dobra na całe życie apelował. Wezwał też wiernych, zwłaszcza młodych ludzi, by nie dali się oszuk­ać przez „przywódców świata” i „guru” oraz wszystkich tych, którzy chcą „przyciągnąć do siebie umysły i serca”. Dodał, że obecnie jest wielu fałszywychzbawicieli„, chcących zastąpić Jezusa. Nie idźcie za nimi – prosił Franciszek. Zachęcił też do modlitwy za chrześcijan prześladowanych na świecie i podkreślił, że jest ich obecnie więcej niż na początku chrześcijaństwa. Jest to «lekarstwo» dla osób przeżywających trudności, walczących z grzechem i pokusami, dla tych, którzy mają problemy z przebaczeniem, ale też dla tych, którzy chcą podziękować i wielbić Boga i Jego Miłosierdzie„.  Umieszczona w pudełeczku „instrukcja” wyjaśnia, że „lekarstwo” to nie ma daty ważności ani przeciwwskazań.

W razie wątpliwości wystarczy skonsultować się z księdzem, siostrą zakonną lub katechetą. Watykańska odmiana „preparatu” ma dwie cechy szczególne. W środku znajduje się prawdziwy różaniec papieski z herbem Franciszka, wykonanym przez ten sam zakład na Północy Włoch, który robi te różańce, choć w nieco prostszej postaci w porównaniu z tymi, które Ojciec Święty wręcza swym gościom podczas audiencji prywatnych w Pałacu Apostolskim. Na opakowaniu – tak jak na „zwykłych” pudełkach z lekarstwami – umieszczono stylizowane czerwone serce, z fragmentem elektrokardiogramu, ale opasane cierniami. Towarzyszą temu, podobnie jak w wersji polskiej, instrukcje użycia: czym jest Miłosierdzie Boże, jak je stosować, dawkować, przeciwwskazania itp.

Opracowano na podstawie opracowania ze strony: www.franciszkanie.esanok.pl

 

21 listopada 2013|