KOLĘDOWE ODWIEDZINY

04 styczeń 2015 rok; Być może właśnie z dawnego zwyczaju kolędowania wywodzi się kościelna praktyka „chodzenia po kolędzie”, czyli składania parafianom wizyt duszpasterskich. Wizyta duszpasterska, czyli kolęda to typowo Polski zwyczaj. Można przypuszczać, że został on wprowadzony dla przypomnienia, że to nie magia, ale Boże błogosławieństwo daje ludziom pomyślność w życiu. „Kapłani odwiedzają parafian w domach, aby wspólnie z gospodarzami, z rodzinami modlić się o Boże błogosławieństwo dla domów, dla rodzin, aby poznać życie parafian, by też i parafianie mieli okazję spotkać się ze swoimi duszpasterzami. Chodzi tu przede wszystkim o to, aby razem z kapłanem i w gronie rodzinnym przeżywać ten czas przyjścia Pana Jezusa na świat.

KOLĘDOWE ODWIEDZINYJest to okazja, aby wzajemnie umacniać się w miłości i w wierze.” Według zwyczaju parafianie przygotowują się do tej wizyty nakrywając stół białym obrusem, na którym stawia się krzyż, dwie zapalone świece i naczynie z wodą święconą.

Najważniejsze jest jednak życzliwe przyjęcie kapłana oraz czas podarowany na wspólną modlitwę i rozmowę. Okres Bożego Narodzenia to czas, w którym we wszystkich polskich parafiach katolickich ma miejsce tzw. kolęda, czyli odwiedziny duszpasterskie księdza.

  • Każdy kapłan idzie do naszych domów w imieniu samego Jezusa.
  • To sam Chrystus odwiedza nasze mieszkania, szkoły, miejsca pracy.

Przecież po to gromadzimy się wspólnie, aby stanowić z Nim jedno. Taki jest bowiem sens odwiedzin duszpasterskich. Należy ponad to przypomnieć, iż wszystkie odwiedziny Pana Jezusa w czasie Jego ziemskiego życia były właśnie taką „kolędą”.

  • A Jezus podczas swojego ziemskiego życia odwiedzał wiele osób.
  • Był w domu Piotra – uzdrowił wtedy jego teściową.
  • Odwiedzał Martę i Marię, i ich brata Łazarza, którego tak bardzo miłował, że nawet go wskrzesił.
  • Odwiedził nowożeńców w Kanie Galilejskiej i tam, na ich weselu, przemienił wodę w wino.
  • Był w domu celnika Zacheusza, gościł u Samarytan, odwiedzał wielu zwykłych ludzi.

Można więc powiedzieć, że Pan Jezus odwiedzał wielu różnych ludzi, którym głosił Ewangelię. Nie były to zwykłe wizyty. Przecież to sam Bóg Człowiek przychodził do ówczesnych mieszkańców Palestyny. Pamiętamy także, iż Chrystus skierował do swoich uczniów, apostołów i ich następców słowa:

  • Idźcie i nauczajcie„. Apostołowie wykonali ten rozkaz z całą gorliwością. Podobnie dziś czynią ich następcy, tj. biskupi, wizytując poszczególne parafie, dekanaty na terenie powierzonej im diecezji oraz kapłani w swojej parafii.
  • Czynią to, aby nauczać, poznawać, umacniać i błogosławić.
  • Dzisiejsza kolęda ma na celu jednak przede wszystkim wspólną modlitwę. To jest zasadniczy cel takiego spotkania księdza i wszystkich domowników.

Innym aspektem jest fakt, że duszpasterz powinien poznać wiernych w swojej parafii, gdyż jest on (obok rodziców) jedną z najbardziej odpowiedzialnych osób we wspólnocie ludzi wierzących. I dlatego ma on obowiązek poznawania tych, którzy mieszkają na terenie parafii, zwłaszcza, że zaleca to Sobór Watykański II, kładąc nacisk na poznanie wiernych przez duszpasterzy.

Kiedyś nie było żadnej kolędy i księża, a tym bardziej biskupi nie znali swoich wiernych. Niektórzy to nawet nie wiedzieli ilu mają wiernych. A jeszcze dawniej, kiedy chrześcijan było bardzo mało na świecie, nie potrzeba było poznawać się wzajemnie, gdyż chrześcijanie znali się doskonale i pomagali sobie wzajemnie.

  • W miarę rozrastania się naszej religii przybywało wierzących. Dzisiaj jest nas tak wielu, że jest rzeczą niemożliwą, aby wszyscy znali się choćby tylko z widzenia. I dlatego powstały parafie, czyli mniejsze wspólnoty, aby łatwiej pomóc sobie w trudnościach, podzielić się radościami czy smutkami. W takich małych grupach łatwiej głosi się Dobrą Nowinę. I dlatego obowiązek poznawania się wzajemnie dotyczy wszystkich, którzy wierzą w Trójcę Przenajświętszą.
  • Dzisiejsza kolęda jest jakby taką formą odwiedzin Pana Jezusa w osobie księdza. Tak więc to sam Jezus odwiedza nasze domy, mieszkania.

Owszem, nieraz mamy żal, że ksiądz jest tak krótko w naszym domu i nawet nie zdąży popatrzeć w zeszyt od katechezy. Ciągle się spieszy. Proszę się nie dziwić! Przecież w parafii jest tak wiele rodzin. Czasami ma to nieco inne uwarunkowania, o czym poniżej.

  • Ale może czasami trzeba poprosić księdza, żeby przyszedł z kolędą do waszego domu zupełnie w innym czasie.
  • I kiedy już skończy się ta właściwa kolęda w parafii, wtedy ksiądz nie będzie się spieszył, poświęci więcej czasu całej rodzinie. Ale nade wszystko ważne jest to, że spokojnie wspólnie się pomodlicie.
  • Pamiętajmy, przyjęcie kapłana jest także aktem publicznego wyznania wiary, a zarazem znakiem jedności i żywej więzi z Kościoła domowego z Kościołem parafialnym, a tym samym diecezjalnym i powszechnym.

W trakcie takiej wizyty domowej kapłan bardzo łatwo może rozeznać, czy w dana rodzina autentycznie żyje wiarą, a tym bardziej, czy ma ciągły kontakt z Kościołem i parafią. Widać to chociażby po przygotowaniu mieszkania i atmosferze domowników w oczekiwaniu na kapłana. Niekiedy kapłan w odwiedzanym domu postawi domownikom pytanie:

  • „Czy macie Państwo jakieś pytania, sugestie, uwagi pod adresem moim i moich kolegów-kapłanów pracujących w parafii?
  • Jeśli tak, to proszę je wypowiedzieć, gdyż mogą one pomóc nam w lepszej pracy we wspólnocie parafialnej”.

Niektórzy dziwią się wtedy takiemu pytaniu, a ci którzy nie mieli żadnego kontaktu z parafią, tzw. wierzący a niepraktykujący, którzy przyjmują księdza z kurtuazyjnej grzeczności i z obawy o dobrą opinię w środowisku sąsiadów, odpowiadali:

  • „My nie mamy żadnych uwag. Zresztą księża dobrze pracują. Czy tak być powinno? Na pewno nie. Niestety, coraz częściej spotyka się takie rodziny.

Jest taki zwyczaj, że wierni w czasie kolędy składają ofiary pieniężne. I trzeba przyznać, że jedni czynią to z ogromną życzliwością i zrozumieniem, inni obojętnie lub nawet z pewnego rodzaju przymusu. A czy wszyscy wiemy, na co idą te ofiary? Często, kiedy gospodarz czy gospodyni przekazuje jakiś datek, mówi: „To dla Księdza”. Większość zebranych ofiar zostaje w parafii z przeznaczeniem na różnego rodzaju inwestycje.

  • Należy pamiętać, iż celem samym w sobie kolędy nie jest złożenie ofiary.

Czasami niektórzy, biedni, których nie stać na złożenie takiego datku, zamykają mieszkanie, dom. Wolą udać, oszukać, że nikogo nie ma w domu, niż wstydzić się przed księdzem swej biedy. A tymczasem może być tak, że te odwiedziny nie przysporzą wstydu, ale radości, bo oto domownicy dostrzegą właściwy sens kolędy, która stała się jakby formą odwiedzin Pana Jezusa w osobie księdza. Ramowy program tegorocznej wizyty duszpasterskiej w naszej parafii, na bieżąco zamieszczany jest w ogłoszeniach parafialnych.

 

WIZYTA DUSZPASTERSKA 2015 w bieżącym tygodniu:

Poniedziałek (5.01), od godz. 15.30
Ul. Cegielniana, bloki 62, 34

Środa (7.01), od godz.  15:30:
Cegielniana, bloki 18, 26, 64, 20 kl. I i II

Czwartek(8.01), od godz. 15.30
Ul. Cegielniana, bloki 20 kl. III i IV, 22

Ul. Sadowa, blok 33

Piątek(9.01), od. godz. 15.30

Ul. Sadowa,  bloki  15 kl. I-II-III, 15a, 37, 39

Sobota(10.01), od godz.9:00:
ul. Sadowa, bloki 15 kl. IV-V-VI, 13, 13a, 30, 34

 

4 stycznia 2015|