Katecheza o Liturgii Mszy Wieczerzy Pańskiej

W Wielki Czwartek następuje obrzęd obnażenia ołtarza, na znak dokonanego spustoszenia, zdrady, opuszczenia i śmierci Jezusa. Dawniej, w starożytnych bazylikach, po Mszy Wieczerzy Pańskiej ołtarze burzono, aby je w sobotę odbudować. W ten sposób objawiał się dynamizm, ekspresja liturgii.

wieli cz

Msza święta Wieczerzy Pańskiej, którą celebrujemy wieczorem w Wielki Czwartek jest modelem, wzorem dla wszystkich Eucharystii w ciągu roku.

Tego dnia nie wolno odprawiać Mszy świętej bez udziału ludu [por „List ogólny o przygotowaniu i obchodzeniu Świąt Paschalnych” Kongregacja Kultu Bożego, pkt 47, s. 10]. Eucharystia bowiem nie jest sprawą prywatną księdza lecz dziełem całego Kościoła. Prezbiter nie odprawia Mszy świętej dla ludu, lecz jako przewodniczący – głowa zgromadzenia razem z jego członkami – ludem kapłańskim sprawuje liturgie Eucharystii. Ksiądz jest integralnie połączony z wiernymi, jak głowa z resztą ciała stanowi nierozłączną całość.

Wzorcowość Mszy świętej Wieczerzy Pańskiej polega też na tym, że nie można udzielać Komunii świętej poza liturgią. Wolno ją jedynie zanosić chorym [por. Op. cit., pkt 53, s. 10]. W tym dniu konsekwentnie przestrzega się tego, by przed Mszą świętą tabernakulum było zupełnie puste [por. Op. cit. pkt 48, s. 10]. W praktyce Kościoła przyjęło się, że komunii świętej udziela się z komunikantów przechowywanych w tabernakulum. Tymczasem w tabernakulum zachowuje się Najświętszy Sakrament dla chorych i do adoracji.

W Wielki Czwartek Najświętszy Sakrament uroczyście przenosi się do kaplicy przechowania i adoracji. Tak też powinno być zawsze.  W katedrach – wzorcowych kościołach biskupich – miejscem akcji liturgicznej jest prezbiterium i nie ma w nim tabernakulum. Natomiast Najświętszy Sakrament przechowuje się i adoruje w specjalnej kaplicy, odpowiednio przygotowanej, ułatwiającej adorację.

Podczas Mszy świętej w Wielki Czwartek dokonuje się obmycie nóg. Obrzęd ten, chociaż ma miejsce tylko raz w roku, stanowi pewien wzór postępowania dla prezbiterów, którzy zawsze powinni mieć w swojej świadomości to, że są sługami. Każdy kapłan powinien tak jak sługa sprawować swoją posługę wobec zgromadzonego ludu. Należy jednak pamiętać o tym, że prezbiter jest sługą jako pasterz, przewodniczący. Wtedy dobrze służy ludowi, gdy mu pasterzuje. Ksiądz nie będzie spełniał swojej posługi, gdy owce będą go pasły, nim kierowały. To pasterz ma za zadanie paść owce, a nie na odwrót.

Następnym wzorem, który możemy zaczerpnąć z Mszy Wieczerzy Pańskiej, jest usytuowanie ołtarza w samym centrum. Prawdziwy ołtarz powinien być kamienny. Ołtarz ma być monumentem, bryłą zdobną, najpiękniejszą w kościele. On symbolizuje Chrystusa, który mówi o sobie, że jest skałą. Ołtarzowi oddaje się cześć przez pokłon, pocałunek, przyozdabianie drogocennymi materiałami, kwiatami i świecami. Ołtarz przyozdabiamy jak Chrystusa w strój, w suknię zdobną w zależności od charakteru liturgicznego dnia (dawne antypodium). Jest jeden ołtarz w kościele, bo jest jeden Jezus Chrystus. Po liturgii w Wielki Czwartek następuje obrzęd obnażenia ołtarza [Op. cit. pkt 57, s. 11 ], na znak dokonanego spustoszenia, zdrady, opuszczenia i śmierci Jezusa. Dawniej, w starożytnych bazylikach, po Mszy Wieczerzy Pańskiej ołtarze burzono, aby je w sobotę odbudować. W ten sposób objawiał się dynamizm, ekspresja liturgii.

Wzorem jest też procesja z darami i jałmużną postną [Op. cit. pkt 52, s. 10]. (Często krępujemy się o tym mówić, niemniej jednak jest to konieczne). Wiemy, że wszyscy spełniamy posługę kapłańską i nie składamy ofiar zastępczych, lecz ofiarę z samych siebie. Jałmużna postna tylko wtedy będzie miała wymiar chrześcijański, gdy dajemy nie to co nam zbywa, co nam łatwo przyszło, lecz to, co jest owocem naszych wyrzeczeń. Nie mierzy się jej ilością złożonych pieniędzy, lecz wielkością osobistego poświęcenia. Jeżeli ktoś rzeczywiście przez 40 dni się umartwiał, może przynieść owoc swoich umartwień. Gdy pościmy, nie stosujmy zasady postu ramadan, który polega na tym, że najpierw wyrzekamy się czegoś, lecz gdy post mija to z nawiązką sobie odpłacamy, np. nie odkładajmy przez Wielki Post słodyczy, by potem w Święta najeść się ich do syta! Oszczędzajmy kosztem samych siebie, by ofiarować swe wyrzeczenie innym. Jałmużna postna zbierana w Wielki Czwartek na liturgii jest przekazywana ubogim.

Wzorem Mszy Wieczerzy Pańskiej, na każdej Mszy świętej do ludu kapłańskiego należy złożenie daru, będącego owocem jego tygodniowej pracy. Obowiązkiem wiernych jest zaspakajanie wszystkich potrzeb Kościoła: biednych, świątyni, prezbiterów, pracowników kościelnych i innych. Nie ksiądz zbiera pieniądze, lecz lud przynosi je w darze do ołtarza. Chrześcijanie są zobowiązani utrzymać Kościół i prezbiterów, by nie stawali się oni żebrakami.

Gdyby Komunia święta w Wielki Czwartek, jak i w czasie każdej innej Eucharystii była udzielana pod dwiema postaciami, wyraźniej uwidaczniałby się obecny we Mszy świętej znak paschy. Chrystus ustanawia Eucharystię w ramach obrzędu uczty paschalnej Żydów. Nigdy nie zrozumiemy do końca Chrześcijaństwa, jeżeli nie będziemy czerpać z tradycji judaistycznej. Przed Świętem Paschy Izraelici musieli zbierać wszelkie okruszynki kwaszonego chleba i palić je na zewnątrz domu. W trakcie Paschy spożywano tylko chleb przaśny, macę. Ciasto, które rośnie, nadyma się. Dlatego chleb kwaszony był symbolem faraona, grzechu, egoizmu i pychy. Chleb przaśny Izraelici po raz pierwszy spożywali w Egipcie, kiedy na pamiątkę Wyjścia Żydzi świętowali Paschę, łamiąc chleb przypominali sobie, że byli niewolnikami, natomiast wino kojarzyło im się z Kanaanem, gdyż w Egipcie winogrona nie rosły. Wina skosztowali dopiero gdy byli już ludźmi wolnymi. Chleb przaśny był niesmaczny, twardy, bez żadnych walorów smakowych. Taki jest smak niewoli grzechu. Natomiast wino z kielicha wypijane po spożyciu chleba, jest mocne i słodkie – rozgrzewa i rozwesela serce. Tak samo człowiek wolny jest radosny. Właśnie te prawdy ukazane są w uczcie paschalnej, uczcie eucharystycznej.

Źródło: ww.wiara.pl

13 kwietnia 2017|