Im więcej ZAUFASZ, tym więcej OTRZYMASZ

11 kwietnia 2015 roku;  DRUGA NIEDZIELA WIELKANOCNA, CZYLI MIŁOSIERDZIA BOŻEGO; Kto z nas czuje się człowiekiem niezachwianej wiary? Trudności w wierze spotykamy wszak również u apostołów. I tak nieobecny w Wieczerniku Tomasz nie miał szczęścia ujrzeć Jezusa osobiście. Trudno mu było uwierzyć w prawdę zmartwychwstania. Bał się, że opowieść o żyjącym Jezusie jest tanim sentymentalnym pocieszeniem, któremu ulegają jego towarzysze pod wpływem niewiast.

Jezu Mi?osierny zmi?uj si? nad namiTomasz mówi również o nas, którzy patrząc na naszą wiarę czasem zastanawiamy się: „A jeśli to nieprawda? Jeśli Boga nie ma, a całe to zamieszanie jest wymysłem ludzkim, szukaniem broni przeciwko bezsensowi tego świata?”. Dlatego Jezus przychodzi jeszcze raz, by nie zostawić Tomasza samego.

Wielu ludzi, których wiara obumarła, a potem na nowo zostali przez Boga znalezieni, może opowiedzieć historię, jak On się o nich upominał. Bóg w pogoni za człowiekiem próbuje rozmaitych metod. Posyła ludzi, tworzy nieprzewidziane zbiegi okoliczności, podsuwa książki, teksty, które pozwalają odkrywać rzeczywistość znajdującą się poza codzienną krzątaniną.

Miłosierdzie Boże dociera do nas przez Serce Chrystusa.

  • To krzepiące orędzie kieruje Bóg szczególnie do człowieka udręczonego bolesnymi doświadczeniami, ciężarem popełnionych grzechów, skłonnego ulec pokusie rozpaczy.

Jak naucza św. Jan Paweł II, „Takiemu człowiekowi ukazuje się łagodne oblicze Chrystusa, a promienie wychodzące z Jego Serca padają na niego, oświecają go i rozpalają, wskazują drogę i napełniają nadzieją.

  • Jakże wielu sercom przyniosło otuchę wezwanie «Jezu, ufam Tobie», które podpowiedziała nam Opatrzność za pośrednictwem Siostry Faustyny!
  • Ten prosty akt zawierzenia Jezusowi przebija najgęstsze chmury i sprawia, że promień światła przenika do życia każdego człowieka” (30.04.2000).

Obchodzona dziś Niedziela Miłosierdzia Bożego została ustanowiona dla całego Kościoła przez św. Jana Pawła II w 2000 r.

  • Po raz pierwszy święta tego zapragnął sam Pan Jezus, zwracając się do świętej Faustyny w Płocku w 1931 r. (por. Dz. 49).
  • Święto dzisiejsze ma służyć uwielbieniu Bożego miłosierdzia. Znakiem przypominającym nam o tym jest obraz Miłosiernego Chrystusa, z podpisem „Jezu ufam Tobie”, przez który Jezus obiecał udzielać łask.
  • Święto dzisiejsze ma być czasem łaski dla wszystkich ludzi. Jezus obiecał, że kto tego dnia „przystąpi do Źródła Życia, ten dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar” (Dz. 300).
  • W innym miejscu powie Jezus do św. Faustyny: „Niechaj się nie lęka do mnie zbliżyć dusza słaba, grzeszna – mówi Bóg – a choćby miała więcej grzechów niż piasku na ziemi, utonie wszystko w otchłani miłosierdzia mojego (Dz. 1059).

Podstawowym warunkiem otwarcia się na Boga jest ufność. „Im dusza więcej zaufa, tym więcej otrzyma”. Z tego rodzi się miłosierdzie wobec bliźnich przez czyn, słowo i modlitwę (por. Dz. 742).

Obraz Jezusa Miłosiernego to znak dla nas. Na nim Jezus zmartwychwstały staje przed nami tak, jak przed Tomaszem w Wieczerniku, otwiera Swój bok i mówi: Nie można pójść na śmierć za kogoś, kogo się nie kocha.

  • Dotknij moich ran – to zapłata za twoje zbawienie! I nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym! W pierwsza, niedzielę po Wielkanocy, obchodzić będziemy Święto Miłosierdzia Bożego.

Stolica Apostolska wydała niedawno dokument w tej sprawie, zaadresowany do Kościołów na całej ziemi. Spełnia się w ten sposób żądanie, jakie Jezus przekazał za pośrednictwem s. Faustyny:

  • Pragnę, aby było Święto Miłosierdzia. Chcę, aby ten obraz, który wymalujesz pędzlem, był uroczyście poświęcony w pierwszą niedzielę po Wielkanocy; ta niedziela ma być Świętem Miłosierdzia (Dzienniczek, 49).

Choć jest to nowe Święto w Kościele, to jednak od wieków znajdowało się ono ukryte w liturgii tej pierwszej Niedzieli Wielkanocnej, która prowadzi do spotkania z Jezusem Zmartwychwstałym w wieczerniku. Jest to ten sam Chrystus, którego wielokrotnie widziała s. Faustyna – jak mówił Ojciec Święty podczas uroczystości kanonizacyjnych. Jest to zarazem ta sama Postać, którą przedstawia obraz z podpisem: Jezu, ufam Tobie.

Zarówno, więc Święto Miłosierdzia jak i obraz wprowadzają nas w jedną i tę samą tajemnicę zbawienia ludzkości przez Krzyż i Zmartwychwstanie. Chrystus po to umarł i zmartwychwstał, abyśmy i my – umarłszy dla grzechu – zmartwychwstali w Nim do nowego i nieśmiertelnego życia.

  • Święto Miłosierdzia Bożego stwarza nadzwyczajną okazję do dokonania się w nas duchowego zmartwychwstania, które jest najważniejszym procesem, jaki w nas ma się dokonać w ciągu ziemskiego życia.
  • W tym dniu – jak powiedział Jezus – otwarte są wnętrzności miłosierdzia mego; wylewam cale morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia mojego.
  • Poprzez swe gorące i usilne zaproszenie do czerpania łask, Jezus usiłuje pokonać wszelkiego rodzaju ludzkie opory, a zwłaszcza niedowierzanie w nieskończoną hojność Boskiego miłosierdzia:
  • Niech się nie lęka zbliżyć do mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jak szkarłat.
  • Pragnę, aby święto Miłosierdzia było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników.

Dusze giną mimo mojej gorzkiej męki. Daję im ostatnią deskę ratunku, to jest święto miłosierdzia Mojego. Jeżeli nie uwielbią miłosierdzia mojego, zginą na wieki.

  • Łaską szczególną, przyobiecaną przez Miłosiernego Chrystusa, jest nie tylko darowanie popełnionych grzechów, lecz także wymazanie ich nieszczęsnych konsekwencji: Kto w tym dniu przystąpi do Źródła Życia (Spowiedzi i Komunii Świętej), ten dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar – zapewnia Jezus.

Skorzystanie z tak wielkich przywilejów nie ma w sobie nic z „kupowania sobie” zbawienia wiecznego. Jak zawsze, tak i przy okazji tego Święta, Jezus domaga się ufności w Jego niezmierzoną dobroć:

  • Nie znajdzie żadna dusza usprawiedliwienia, dopóki nie zwróci się z ufnością do miłosierdzia mojego, i dlatego pierwsza niedziela po Wielkanocy ma być świętem Miłosierdzia, a kapłani mają w ty dniu mówić duszom o tym wielkim i niezgłębionym miłosierdziu moim.

Jezus nauczył s. Faustynę specjalnej modlitwy i polecił odmawiać ją przez dziewięć dni, poprzedzających święto Miłosierdzia. Odprawienie tej nowenny, składającej się z próśb w intencji rozmaitych stanów i grup społecznych, jest aktem miłosierdzia chrześcijańskiego. Wszystkich naszych Czytelników zachęcamy do włączenia się w tę modlitwę oraz do przeżycia święta Miłosierdzia Bożego w postawie ufności, która wyraża się w szczerej spowiedzi i Komunii św. wielkanocnej.

Wszystkich pragniemy gorąco zachęcić do odprawienia tej nowenny. Módlmy się, aby lektura tego tekstu pomogła wielu sercom przybliżyć się do Chrystusa i otworzyć na bogactwo Jego Miłosierdzia.

KORONKA DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO (do odmawiania na zwykłej cząstce różańca)

Na początku:

  • Ojcze nasz…
  • Zdrowaś Mario…
  • Wierzę w Boga…

Na dużych paciorkach:

  • Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłagania za grzechy nasze i świata całego.

Na małych paciorkach:

  • Dla Jego bolesnej Męki miej miłosierdzie dla nas i świata całego.

Na zakończenie (3 razy):

  • Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem.
  • O Krwi i Wodo, któraś wytrysnęła z Serca Jezusowego jako zdrój miłosierdzia dla nas, ufamy Tobie.
  • Jezus ufam Tobie.

 

(Dzienniczek Bł. s. Faustyny 1,93).

 

Opracowano na podstawie publikacji ze strony: www.franciszkanie.esanok.pl

 

11 kwietnia 2015|