HISTORYCZNE ISTNIENIE JEZUSA CHRYSTUSA

28 grudnia 2015 roku; Prawdziwy Bóg stając się prawdziwym człowiekiem w sposób wyjątkowy i niepowtarzalny wkroczył i zaczął działać w historii ludzkości. Posiadamy ogromną ilość danych historycznych, które mówią o życiu i nauce Jezusa Chrystusa. Przede wszystkim powinniśmy ich szukać w literaturze chrześcijańskiej tamtego okresu. Posiadamy również bardzo cenne wzmianki w literaturze pogańskiej z tych czasów. Wszystkie pogańskie świadectwa można zakwalifikować do kategorii nieprzychylnych, a niektóre z nich wprost wrogo nastawionych do chrześcijaństwa.

HistoAle w tej nieprzychylności tkwi właśnie ich wartość historyczna, bo nie można im przypisywać jakiejś chęci tworzenia legendy o Jezusie. Te świadectwa wskazują również na fakt istnienia rozwiniętego chrześcijaństwa w końcu pierwszego wieku.

Świadectwa autorów pogańskich – Interesuje nas dzieło pt. „Annales” (Roczniki) napisane w latach 109 – 116 przez Publiusza Korneliusza Tacyta (55 – 120), zawierające historię Rzymu od śmierci Augusta do cesarza Nerona (54 – 68).

Tacyt słynął z tego, że był sumienny i dbały o wiadomości z pierwszej ręki. Jako urzędnik państwowy (prokonsul Azji w latach 111-112) miał dostęp do akt archiwalnych. W wymienionym dziele Tacyt opisuje pożar Rzymu za czasów Nerona. Odpowiedzialnością za to wydarzenie Neron obarczył chrześcijan, chociaż wiadomo, że sam był sprawcą pożaru. Z tej okazji Tacyt w księdze XV w rozdziale 44 wyjaśnia, skąd wzięli się chrześcijanie. Pisze:

  • „Nazwa ich wywodzi się od Chrystusa, który za panowania Tyberiusza skazany został na śmierć przez prokuratora Pontu – Piłata”.
  • Sam Tacyt jest wrogo nastawiony do chrześcijan, na co wskazuje dalszy ciąg tekstu.

Caius Plinius Caecilius Minor (62-114), czyli Pliniusz Młodszy, był w latach 111-113 wielkorządcą i namiestnikiem Pontu i Bitynii. Z tego okresu pochodzi 9 ksiąg listów Pliniusza będących cennym historycznym źródłem do poznania ówczesnego życia. Nas szczególnie interesuje List 96 dlatego, że znajdujemy w nim informacje dotyczące chrześcijaństwa. Co się z niego dowiadujemy?

  • Najpierw, że w prowincji Bitynii w owym czasie była już znacząca liczba chrześcijan. Mieli oni duży wpływ na otoczenie, w którym żyli, bo wielu pogan przyjmowało chrześcijaństwo.
  • W wyniku licznych nawróceń pustoszały pogańskie świątynie, co bardzo zaniepokoiło władze rzymskie, ponieważ coraz mniej złota wpływało z tych świątyń do ich kasy.

Trzeba pamiętać, że był to okres zwycięskich wojen Trajana z Dakami i Partami, co wymagało ogromnych funduszy. Ogólny ton listu jest pisany z pozycji nieprzychylnej chrześcijaństwu, chociaż trzeba podkreślić pozytywną opinię o chrześcijanach wyrażoną w liście do cesarza Trajana. Tak pisał Pliniusz:

  • „Błąd i wina chrześcijan polegała na tym, że mieli zwyczaj w wyznaczonym dniu zbierania się przed świątynią i wygłaszania modlitwy pochwalnej na cześć Chrystusa, jako Boga.
  • Następnie zobowiązywali się pod przysięgą, że nie będą kradli ani prowadzili rozbojów, że nie będą cudzołożyli ani zapierali się wiary, że będą oddawać wszystko, co wezmą na przechowanie… Tak więc nic w nich nie znalazłem ponad głupi i bezmyślny zabobon”.

Gdyby Pliniusz dowiedział się od chrześcijan, że Chrystus jest dla nich tylko Bogiem napisałby: śpiewają hymn do swego Boga Chrystusa. Jeśli jednak pisze: do Chrystusa, jako Boga to oczywiście, dlatego, że wie, iż Chrystus jest dla chrześcijan nie tylko Bogiem, ale i człowiekiem.

Takie postępowanie chrześcijan, niezgodne z obyczajami rzymskimi było czymś złym. Według prawa rzymskiego o oddawaniu człowiekowi czci boskiej mógł decydować tylko senat. Tak było z Juliuszem Cezarem, która 2 lata po swojej śmierci, na mocy orzeczenia senatu, został włączony w poczet bogów.

  • Zatem według świadectwa Pliniusza Chrystus był człowiekiem, któremu chrześcijanie bityńscy oddawali cześć, jako Bogu.

Swetoniusz żył w latach 85-160. Był sekretarzem cezara Hadriana (117-138). Około roku 120 napisałŻywot Klaudiusza„. W dziele tym zaznacza, że: „Klaudiusz wypędził Żydów z Rzymu, byli bowiem podżegani przez Chrystusa wywołując często zamieszki”. Wypędzenie to miało miejsce między 49 – 50 r. po Chrystusie. Nie wiemy dokładnie, co było powodem decyzji Klaudiusza.

  • Wiadomo, że istniał spór między Żydami a chrześcijanami pochodzącymi z narodu żydowskiego.

Swetoniusz nie umiał tego określić precyzyjnie. Dla niego wszyscy byli Żydami a różnili się tylko w poglądach na temat Jezusa Chrystusa. Chrześcijanie głosząc, że Jezus żyje i jest obecny duchowo, jako zmartwychwstały, mogli wywołać u Swetoniusza wrażenie, jakoby Chrystus żył w tym czasie w Rzymie.

  • Świadectwo to potwierdza istnienie w Rzymie na przełomie lat 40 – 50-tych dużej grupy chrześcijan.

BŻył w pierwszej połowie I wieku. Pochodził z Samarii i był niewolnikiem wyzwolonym przez cesarza Tyberiusza. Jako wyzwoleniec pracował w kancelarii cesarskiej i wkrótce awansował do roli dworskiego kronikarza. Juliusz Afrykański, pierwszy kronikarz chrześcijański, mówiąc o śmierci Chrystusa i ciemnościach, które wtedy nastąpiły, odwołuje się do kroniki Thallosa. Otóż Juliusz Afrykański tak pisze:

„Ciemności te w trzeciej księdze swego dzieła, Thallos nazwał zaćmieniem słońca, ale, jak mi się wydaje, niesłusznie”. Co z tej wzmianki wynika? Po pierwsze, że Juliusz znał dzieło Thallosa.

  • Sprzeciwił się naturalistycznej interpretacji ciemności zalegających Jerozolimę w czasie śmierci Chrystusa, którą to właśnie interpretację proponował poganin Thallos.
  • Następnie wynika z tego, że Thallos musiał znać ewangeliczny opis Męki Pańskiej.
  • A skoro Thallos znał ewangeliczny opis Męki Pańskiej, to znaczy, że już około roku 50 a więc 17 lat po śmierci Zbawiciela, Ewangelia Męki rozpowszechniana była w Rzymie.
  • Poprzez Thallosa Samarytanina zbliżamy się, więc do Jezusa o całe pół wieku, ponieważ około 50 roku opowiadanie o Męce Jezusa jest obecne w środowisku pogańskiego Rzymu.
  • Słusznie wtedy Thallos Samarytanin uchodzić może za najwcześniejszego niechrześcijańskiego świadka historycznego istnienia Pana.

Pozostają nam do omówienia jeszcze dwa świadectwa niechrześcijańskie pochodzące z kręgu kultury judaistycznej.

Najpierw B (31 – 101). Mieszkał także trzydzieści lat w Rzymie i bez wątpienia znał chrześcijaństwo.

  • W swoim dziele „Antiquitates” (Starożytność) dwukrotnie wspomina o Jezusie.
  • Najpierw w księdze 18 mówi o skazaniu Jezusa na śmierć przez Piłata.
  • Świadectwo to jest tak pozytywne, że przez niektórych jest kwestionowane.
  • Wydaje się, że Żyd, który nie był chrześcijaninem nie mógł pisać o Jezusie, że był Mesjaszem i trzeciego dnia po śmierci zjawił się znów żywy jak to przepowiedzieli prorocy.

Najbardziej wiarygodną opinią jest przyjęcie dodatkowej interpretacji dokonanej przez kopistę. Potwierdzeniem tej tezy jest wzmianka o Chrystusie w 20 księdze, rozdziału 9.

  • Opisuje tam Flawiusz samowolne skazanie przez Sanhedryn Jakuba, brata zwanego Chrystusem.

Jeśli Flawiusz wprowadza nową postać i objaśniają inną osobą, to wynika stąd jasny wniosek, że musiał o Jezusie wcześniej już wzmiankować.

  • Flawiusz przedstawia Jezusa, jako mędrca i nauczyciela prawdziwej mądrości.

Stąd tak bardzo różni się to świadectwo od innego, pochodzącego z tradycji rabinistycznej – Talmudu, gdzie o Jezusie mówi się z pogardą. Wypowiedzi te, chociaż świadczą o żydowskiej świadomości istnienia Jezusa, są jednak tak obraźliwe i niepoważne, że zajmowanie się nimi uwłaczałoby godności czytelników.

Na koniec możemy jeszcze dodać świadectwo pogańskie Celsusa, którego znamy z polemiki prowadzonej przez Orygenesa.

  • Celsus, chociaż na piśmie zdecydowanie zwalcza chrześcijaństwo, nie podważa tego, co jest najważniejsze – historyczności osoby Jezusa.
  • Trzeba powiedzieć, że nikt w tamtym okresie takiej wątpliwości nie miał. Sprawa historycznego istnienia Jezusa była dla wszystkich oczywista.

Zresztą i dzisiaj jest oczywista poza niektórymi wyjątkami z szkół marksistowskich. Te wzmianki, o których mówiliśmy, pochodzą ze środowiska pogańskiego i żydowskiego. Dobrze jest mieć świadomość o ich istnieniu. Jednak nie na nich budujemy naszą wiedzę o Jezusie. W naszym poszukiwaniu wiadomości o Jezusie musimy zwrócić się przede wszystkim do tych, którzy w Niego uwierzyli, a więc byli najwiarygodniejszymi świadkami Jego życia. Przez nich znamy Go najpełniej, a zebrane przez nich świadectwa mają tak wielki ciężar gatunkowy, że całe wieki krytyki nie zdołały ich podważyć. O tych świadectwach będzie mowa w następnej katechezie.

Opracowano na podstawie publikacji artykułu z czasopisma „Miłujcie się” nr 11-12/1998, autor ks. Edward Janikowski TChr


DOWODY ISTNIENIA JEZUSA CHRYSTUSA


Czy są jakieś dowody istnienia Jezusa na Ziemi?
(J) – opracowanie Ks. Józef Pierzchalski SAC

Posiadamy następujące źródła mówiące o historyczności Osoby Jezusa Chrystusa:

Źródła żydowskie:

Józef Flawiusz i Talmud

Źródła rzymskie:

Swetoniusz, Tacyt, Pliniusz Młodszy

Źródła chrześcijańskie:

Cztery Ewangelie, Listy św. Pawła, Dzieje Apostolskie i Listy Apostolskie, Apokalipsa, Pisma Ojców Apostolskich

Rzecz znamienna, że do końca XVIII wieku nikt nie podważał historyczności osoby Jezusa Chrystusa. A przecież najłatwiej było to uczynić przeciwnikom chrześcijaństwa w I i II stuleciu. Gdyby zarzuty takie były zasadne, chrześcijanie nie byliby w stanie ich odeprzeć. Różni poganie kwestionowali Bóstwo Chrystusa, ale nikt nie zaprzeczał, że Jezus naprawdę istniał.

Dopiero skrajny racjonalizm oświecenia z końca XVIII wiekuz przesłanek filozoficzno-światopoglądowych, a nie historycznych — zaczął głosić, że postać Chrystusa należy do rzędu bajek. Wymyślano przy tym najdziwniejsze hipotezy o genezie postaci Chrystusa. Jedni mniemali, że postać Jezusa jest ukształtowana na podstawie obserwacji układów gwiezdnych, zaś Chrystus rzekomo jest pośrednikiem na wzór legendarnego Mitry i życiodajnym bogiem-słońcem (Charles Dupuis). Inni uważali Jezusa za uosobienie wędrówki słońca przez zodiak (Fr. Volney). Jeszcze inni utrzymywali, że postać Jezusa jako Boga-odkupiciela rzekomo znajduje się w wielu religiach. W judaizmie sekty żydowskie postrzegały odkupiciela w symbolicznej postaci zwanej Jezusem, który w ogóle realnie nie istniał (Bruno Bauer i Drews).

Po znalezieniu rękopisów sekty z Qumran w Palestynie pojawiła się opinia, że postać Chrystusa jest rzekomo powtórzeniem charakterystycznych zdarzeń z życia Mistrza Sprawiedliwości. W naszych czasach podważanie historyczności osoby Chrystusa lansował marksizm, który odrzuca wszelką wiarę w Boga i religię, jako „opium dla ludu”.

Cóż można przeciwstawić wszystkim zwolennikom mityczności postaci Jezusa?

Po prostu należy rzetelnie poznać źródła historyczne tyczące osoby Chrystusa. Okaże się, osoba Chrystusa jest bardziej historycznie udokumentowana niż wiele innych postaci starożytności, jak filozof Sokrates, poeta Wergiliusz, Aleksander Macedoński czy rzymscy cesarze.

Warto zacząć od analizy świadectw żydowskich o historyczności Chrystusa.

I tak Józef Flawiusz (urodzony w Jerozolimie ok. 37 po Chr.), żydowski kapłan jerozolimski, jest jednym z dowódców w galilejskim powstaniu przeciw Rzymianom w roku 66 po Chr. W tajemniczych okolicznościach przechodzi na stronę nieprzyjaciół rzymskich pod wodzą Wespazjana i bierze udział w kampanii przeciw Jerozolimie burzonej na jego oczach. Po zwycięstwie Tytusa nad Jerozolimą Józef wiernie służy rodzinie Flawiuszów, jako ich nadworny pisarz i bierze od nich przydomek „Flawiusz”. Józef Flawiusz (37-103). Autor „Dawnych dziejów Izraela” (ok. 93r).

Flawiusz pisał:

„Otóż Ananos (Annasz) będąc człowiekiem takiego charakteru i sądząc, że nadarzyła się dogodna sposobność, ponieważ zmarł Fesus, a Albinus był jeszcze w drodze, zwołał Sanhedryn i stawił przed sądem Jakuba, brata Jezusa zwanego Chrystusem oraz kilku innych. Oskarżył ich o naruszenie Prawa i skazał na ukamienowanie.”

W dziele swoim Starożytności żydowskie Józef Flawiusz tak pisze o Chrystusie:

Istniał także w owym czasie Jezus, mąż mądry, czy jednak godzi się nazwać Go mężem, był On, bowiem wykonawcą cudownych dzieł, nauczycielem ludzi, którzy prawdę z rozkoszą przyjmują. Wielu Żydów, wielu też pogan przyciągnął do siebie. Był On Chrystusem. Kiedy Go Piłat oskarżonego przez naszych przełożonych ludzi skazał na śmierć krzyżową, nie przestali Go kochać ci, co Go najpierwsi umiłowali. Objawił im się bowiem trzeciego dnia jako zmartwychwstały, jak to i wiele innych cudownych rzeczy przepowiedzieli o Nim boscy prorocy. Plemię, które wzięło od Niego nazwę przetrwało aż do naszych czasów”.

Niektórzy podważali autentyczność tekstu Flawiusza, że jest zanadto przychylny chrześcijanom. Nie znaleziono wszakże dowodów na to, że jest to tekst interpolowany przez kopistów. W każdym razie Józef Flawiusz jest przekonany o istnieniu Chrystusa i uznaje to za fakt powszechnie znany w I wieku po Chr. W innym miejscu swych Starożytności żydowskich autor wspomina o „Jakubie, bracie Jezusa, którego zwą Chrystusem”. Wyrażenia „brat, siostra” w Biblii oznaczają krewnych.

Talmud (II-VI wiek)

Drugie źródło żydowskie, oprócz Flawiusza, w którym znajdują się wzmianki o Chrystusie to Talmud. Zawiera on ustne tradycje religijno-moralne mozaizmu z I wieku po Chr., które ostatecznie zostały spisane dopiero w V i VI stuleciu po Chr. Talmud (hebr. „nauka”) nazywa Jezusa głupcem, nieślubnym bękartem i jest Mu wyraźnie nieprzychylny. Jest to o tyle zrozumiałe, że żydzi nie uznają w Jezusie obiecanego przez Stary Testament Mesjasza i wciąż oczekują takiego Mesjasza, który uczyni z państwa Izrael światową potęgę. Jedno wszakże wynika z Talmudu, jako fakt bezsporny. Jezus jest postacią znaną. W życiu Jego działy jakieś niezwykłe wydarzenia. Ponadto Talmud nienawidzi Jezusa i szuka usprawiedliwienia dla Jego oskarżycieli. W ten sposób Talmud potwierdza istnienie Chrystusa, choć nie uznaje Go za Syna Bożego i Zbawiciela.

  • Talmud (od hebrajskiego talmud = nauka, studium). Jest to zbiór tradycji żydowskich, zwłaszcza prawniczych. Powstawał od II do VI wieku.
  • Tekst był bardzo skrupulatnie strzeżony.
  • Jakiekolwiek dodatkowe wpisy były niemożliwe.
  • Sami talmudyści byli bardzo nieprzyjaźnie ustosunkowani do chrześcijan.
  • Stąd świadectwo Talmudu jest bardzo cenne:

W wigilię Paschy został zabity Jezus. Herod ogłosił: On zostanie wyprowadzony za mury na ukamienowanie, ponieważ zajmował się magią i zwiódł Izraela czyniąc go apostatą. Jeżeli kto ma coś na jego obronę, niech wystąpi. Ponieważ nikt nie powiedział nic na jego obronę, dlatego zabito go w wigilię Paschy.”

Świadectwa rzymskie

Publiusz Korneliusz Tacyt (55-120), rzymski historyk, w Rocznikach wydanych między 98 a 117 rokiem po Chr., tak pisze:

Aby zniweczyć hałaśliwe wieści, Neron podsunął winnych i na najbardziej wyszukane kary oddał tych, których ludność jako znienawidzonych z powodu ich zbrodni nazywa chrześcijanami. Twórca tej nazwy Chrystus za rządów Tyberiusza został przez prokuratora Poncjusza Piłata skazany /na śmierć/. Stłumiony wówczas zgubny zabobon znowu wybuchał i to nie tylko w Judei, źródle owego zła, lecz także w Mieście /Rzymie/, dokąd wszystko, co wstrętne i hańbiące przybywa i praktykuje się”.

Za autentycznością tekstu Tacyta zapewne przemawia buta Rzymianina. Autor uważa politeizm za coś wyższego niż monoteizm głoszony przez chrześcijan. Tacyt potwierdza, że Jezus z pewnością żył i działał, jako reformator religijny, zaś poniósł śmierć za prokuratora Poncjusza Piłata.

Jako historyk rzymski w swoich rocznikach z roku 116 opisał wydarzenia z lat 14-68, wykorzystując m.in. „Historię” Pliniusza Starszego, naocznego świadka zdobycia Jerozolimy. Relacjonując pożar Rzymu w roku 64 napisał:

  • „Atoli ani pod wpływem zabiegów ludzkich, ani darowizn cesarza i ofiar błagalnych na rzecz bogów nie ustępowała hańbiąca pogłoska i nadal wierzono, że pożar był nakazany. Aby więc ją usunąć, podstawił Neron winowajców i dotknął najbardziej wyszukanymi kaźniami tych, których gmin chrześcijanami nazywał. Początek tej nazwie dał Chrystus, który za panowania Tyberiusza skazany został na śmierć przez prokuratora Poncjusza Piłata.”

Nazywa się go największym historykiem antycznego Rzymu, niektórzy cenią go za uczciwość i ogólną szlachetność. Pisząc o śmierci Nerona wspomina śmierć Chrystusa oraz rzymskich wyznawców Chrystusa:

„Atoli ani pod wpływem zabiegów ludzkich, ani darowizn cesarskich i ofiar błagalnych na rzecz bogów nie ustępowała pogłoska i nadal się wierzy, że pożar był nakazany. Aby ją więc usunąć Neron nakazał dotknąć winowajców najbardziej wyszukanymi kaźniami, tych, których znienawidzona za ich sromoty, a których nazywano gminami chrześcijańskimi. Początek tej nazwie dał Chrystu, który za panowania Tyberiusza skazany został na śmierć prze prokuratora Poncjusza Piłata. A zdławiony dotychczas zabobon znów wybuchł, nie tylko w Judei, skąd to zło pochodzi, ale i w stolicy.(Roczniki XV 44) Piłat nie zostaje wymieniony w żadnym innym pogańskim dokumencie, który dotrwał do naszych czasów, czy nie jest to ironią, że źródła pogańskie potwierdzają autentyczność śmierci Jezusa.

  • Pogański czołowy historyk potwierdza, że Jezus żył mało tego, że był oficjalnie stracony za rządów Tyberiusza, gdy Piłat był prokuratorem (26-36r.)
  • Czy nie jest to pośrednim dowodem na pokutująca stwierdzenia typu: Jezus nigdy nie istniał lub Jezus nie naprawdę nie umarł śmiercią męczeńską?

Pliniusz Młodszy (62-113)

Gubernator Bitynii w Azji Mniejszej (ok.112 rok), zwrócił się do cesarza Trajana, jakie powinien zająć stanowisko względem chrześcijan. Wyjaśnił także, że zabija mężczyzn, kobiety, dzieci. Skazywał na śmierć tak wielu, że zaczął się zastanawiać czy czasem nie za dużo. Wyjaśniał, że poleca chrześcijan bić pokłony przed posągiem Trajana, a także nakazał im złorzeczyć Chrystusowi, do czego ponoć nic nie jest w stanie zmusić prawdziwych chrześcijan.

Winą lub błędem chrześcijan ma być to, „że mieli zwyczaj zbierać się w oznaczonym dniu przed świtaniem i wygłaszać hymn Chrystusowi jakoby Bogu, że następnie wzajemnie się przysięgą zobowiązywali nie, by knuć jakąś zbrodnię, lecz by nie popełniać kradzieży, rozboju, cudzołóstwa, by dotrzymywać słowa i zwracać depozyty na żądanie”.

W Liście do cesarza Wtrajana z 112 roku, napisał:

„Nigdy nie brałem udziału w procesie przeciwko chrześcijanom, dlatego nie wiem, co i jak należy karać i jak prowadzić śledztwo (…). Zapomnieli zaś, że cała ich wina czy błąd polega na tym, że zwykli byli w wyznaczonym dniu zgromadzać się przed świtem i modlitwę do Chrystusa, jakby do Boga, wspólnie odmawiać„.

Chrześcijanie więc, jak zauważa Pliniusz Młodszy, śpiewają hymn Chrystusowi jako Bogu. Pośrednio tekst potwierdza istnienie Chrystusa, któremu oddaje się cześć boską w Małej Azji.

Gajus Swetoniusz Trankwillus (75-150)

Swetoniusz w żywotach cesarzy Klaudiusza i Nerona podaje, że zna chrześcijan z opowieści o nich krążących. Słyszał też o istnieniu Chrystusa i o Jego związkach z Żydami. W Rzymie istniał wśród Żydów spór o Chrystusa, jako Mesjasza. Ów spór spowodował wygnanie Żydów z Rzymu. Aczkolwiek Swetoniusz nie zna szczegółów z życia Jezusa, to jednak potwierdza fakt Jego istnienia.

Rzymski historyk, urzędnik na dworze cesarza Hadriana oraz kronikarz domu cesarza napisał w „Żywocie Klaudiusza”:

  • Żydów wypędził z Rzymu, bo cały czas wichrzyli, podżegani przez jakiegoś Chrestosa„. Łukasz wspomina o tym wydarzeniu w Dziejach 18:2 był to rok 49.

Pisze też o pożarze w 64 roku w Rzymie za panowania Nerona, napisał w „Żywotach cezarów”: „ukarano torturami chrześcijan, wyznawców nowego i zbrodniczego zabobonu”.

  • Nieprzyjaciel chrześcijaństwa odnotowuje ukrzyżowanie Jezusa niecałe 20 lat później i mówi on, że cierpieli oni (chrześcijanie) i umierali za przekonanie, że Jezus Chrystus naprawdę żył, umarł i zmartwychwstał.

Historyk rzymski, sekretarz cesarzy Trajana i Hadriana, miał dostęp do cesarskiego archiwum. Pozostawił po sobie biografie pierwszych 12 cesarzy rzymskich.

Lukian z Samomaty

Satyryk z drugiej połowy II wieku wyrażający się pogardliwie o Chrystusie i jego naśladowcach, nigdy jednak nie zakłada, że oni nie istnieli. Pisze on:

  • do dzisiaj czczą oni, jak wiadomo tamtego człowieka, ukrzyżowanego w Palestynie za to, że wprowadził te nowe obrzędy wśród ludzi. Żywią oni, nieszczęśliwi przekonanie, że są nieśmiertelni i że ich życie trwać będzie na wieki. Lekceważą śmierć i wielu z nich dobrowolnie się jej poddaje. Nadto powiedział im, że wszyscy są braćmi z chwilą, gdy się nawrócą, wyprą się bogów helleńskich, oddadzą cześć temu ukrzyżowanemu mędrcowi oraz będą przestrzegać jego praw. Do wszystkiego odnoszą się z lekceważeniem i uważają wszystko za dobro wspólne„.

Tallus

Był jednym z pierwszych autorów świeckich, którzy wspominają Chrystusa. Już prawdopodobnie ok. roku 52 napisał on „historię wschodniej części świata śródziemnomorskiego, od wojny trojańskiej aż po czasy mu współczesne. Jego pisma znamy tylko z cytatów innych autorów. Jednym z nich jest Juliusz Afrykańczyk (chrześcijanin), jego pisma datowane są na rok ok. 221.

  • Najciekawsze z jego pism traktuje o ciemności zalegającej ziemię podczas ukrzyżowania Jezusa, Juliusz pisze: „Ciemność tę Tallus w trzeciej księdze swojej Historii nazywa, jak mi się wydaje, bez racji zaćmienia słońca ( rzecz jasna, że zaćmienie nie mogło mieć miejsca podczas pełni księżyca, Chrystus umarł podczas paschalnej pełni księżyca).(Chronography 18:1)

Flegon

Jego Kroniki zachowały się tylko w niewielkiej części w pismach Juliusza Afrykańczyka. Flegon także w ślad za Tallusem potwierdza ciemności zalegająca ziemię po ukrzyżowaniu Chrystusa, próbując to tłumaczyć nazbyt racjonalnie: „W czasach cesarza Tyberiusza doszło do zaćmienia słońca podczas pełni księżyca” (Chronography 18:1). Ta wzmianka jest także u Orygenesa(Przeciwko Celsusowi, II,14,33,59), także u Filona (De opif mund II 21)

Mara Bar-Serapion

Syryjczyk prawdopodobnie stoik, napisał list do syna z więzienia, zachęcając syna do poszukiwania mądrości. W liście tym wymienia Jezusa stawiając Go na równi z takimi filozofami jak Sokrates i Pitagoras, nazywa Jezusa mądrym królem i mówi, że Jezus żyje w swych naukach, wiemy, że to nie prawda, bo Jezus żyje poprzez zmartwychwstanie, ale ten człowiek, choć miał poglądy politeistyczne nie kwestionował autentyczności istnienia Jezusa.

Świadectwa chrześcijańskie

Wszystkie pisma Nowego Testamentu powstały w drugiej połowie I wieku po Chr. Na szczególne znaczenie zasługują trzy pierwsze Ewangelie tzw. synoptyczne (Mateusza, Marka, Łukasza), Listy św. Pawła i Dzieje Apostolskie. Dalej idą: Ewangelia św. Jana, Apokalipsa i Listy Apostolskie.

  • Katecheza głoszona przez Jezusa była przez pierwsze 30 lat po Wniebowstąpieniu Jezusa ustnie przekazywana z pokolenia na pokolenie.
  • Następnie pojawiły się teksty spisane przez Apostołów (Mateusz, Jan, Jakub, Juda Tadeusz, Piotr) oraz uczniów apostolskich (Marek, Łukasz).

Szczególnie cennym świadectwem w sprawie istnienia Jezusa są Listy św. Pawła, a zwłaszcza do Rzymian, Koryntian, Galatów i Tesaloniczan. Listy te powstawały między 50 a 60 rokiem po Chr. Wówczas jeszcze żyło wiele osób, które widziały Zmartwychwstałego Chrystusa. Niemal każdy werset Pawłowy przybliża tę niezrównaną postać Jezusa Chrystusa, prawdziwego Boga a zarazem prawdziwego Człowieka.

  • Przyjście Jezusa zapowiadał Bóg już w raju, po upadku pierwszych rodziców, że urodzi się z „niewiasty” (Maryi) i zwycięży szatana.
  • Jest topierwsza ewangelia” (Protoewangelia).

Natomiast św. Paweł tak rozpoczyna List do Rzymian, w którym oznajmia z radością, że on jest już apostołem narodzonego Mesjasza (Chrystusa). Jezus wszystkich nas zaprasza do przyjęcia łaski zbawienia:

  • Paweł, sługa Jezusa Chrystusa, z powołania apostoł oddzielony do (głoszenia) Ewangelii Bożej, zapowiedzianej przedtem przez Jego proroków w Pismach świętych. Jest to Ewangelia o Jego Synu, który co do ciała pochodził z rodu Dawida, według zaś Ducha Świętości okazał się, dzięki zmartwychwstaniu, Synem Bożym w mocy o Jezusie Chrystusie, Panu naszym.

Przez Niego otrzymaliśmy łaskę i posłannictwo apostolskie, aby zdobyć wszystkich pogan dla posłuchu w wierze ku chwale Jego imienia.

Choć Paweł był z początku faryzeuszem Szawłem, prześladowcą chrześcijan, po swym nawróceniu pod Damaszkiem stał się gorliwym Apostołem Narodów pogańskich pierwszego wieku chrześcijaństwa. Wiedział, że do wiary w Ewangelię wezwał go Jezus Chrystus, narodzony, jako Człowiek w Betlejem Judzkim z Maryi Dziewicy.

Opracowano na podstawie artykułu Ks. Józef Pierzchalski SAC.

28 grudnia 2015|