Dziś modlimy się o świętość rodzin

Małżeństwo i rodzina należą do najcenniejszych dóbr ludzkości – powiedział ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

W pierwszą niedzielę po Bożym Narodzeniu Kościół katolicki obchodzi niedzielę Świętej Rodziny. Święto to zaczęto obchodzić w różnych krajach, począwszy od XVIII w., a zatwierdził je papież Leon XIII. Decyzją papieża Benedykta XV zaczęto je obchodzić w całym Kościele.

Ks. Rytel-Andrianik przypomniał, że z apelem, by niedziela Świętej Rodziny była dniem modlitw o świętość rodzin zwrócili się wszyscy księża biskupi w komunikacie z 380. Zebrania Plenarnego KEP, które odbyło się w Płocku we wrześniu tego roku.

Dodał też, że z podobnym apelem zwrócił się przewodniczący Rady ds. Rodziny Konferencji Episkopatu Polski bp Wiesław Śmigiel, zapraszając wszystkich małżonków do tego, aby w niedzielę Świętej Rodziny „cała rodzina stanęła przed ołtarzem, by odnowić przyrzeczenia małżeńskie i w ten sposób umocnić więź miłości w małżeństwie i rodzinie”. Wezwał również duszpasterzy, aby w homilii tego dnia zwrócili szczególną uwagę na wartość sakramentu małżeństwa.

– Właśnie z sakramentu małżeństwa, który nawzajem sobie udzielają jako szafarze łaski Chrystusa, czerpią siłę do przezwyciężania kryzysów, które naturalną koleją rzeczy pojawiają się w małżeństwie i rodzinie – podkreślił w rozmowie z PAP ks. Rytel-Andrianik.

Rzecznik episkopatu przypomniał też nauczanie św. Jana Pawła II, który wielokrotnie podkreślał, że „małżeństwo i rodzina należą do najcenniejszych dóbr ludzkości i o nie trzeba dbać, zwłaszcza w obecnym kontekście kulturowym, w którym promuje się życie bez jakichkolwiek zobowiązań, trzeba z odwagą głosić, że tylko podjęcie zobowiązań i odpowiedzialności na całe życie czyni człowieka wolnym i dojrzałym, kształtuje jego człowieczeństwo”.

Święto świętej Rodziny zaczęto obchodzić lokalnie od XVII w. Po raz pierwszy ustanowił je 4 listopada 1684 r. w Kanadzie, za aprobatą papieża Aleksandra VII, biskup Francois Montmorency-Laval. Na stałe do liturgii wprowadzono je za pontyfikatu papieża Leona XIII, który na prośbę kard. Bausa, arcybiskupa Florencji, 20 listopada 1890 r. wydał dekret aprobujący „kult czci zwrócony ku Rodzinie Świętej”. Zatwierdził je papież Leon XIII (+ 1903). W swoich pismach, m.in. w Neminem fugit (z 14 czerwca 1892 r.) i Cum nuperniejeden raz zachęcał on do naśladowania Najświętszej Rodziny. Wskazywał też na dobrodziejstwa, jakich można oczekiwać dzięki pobożności i związkom ze Świętą Rodziną: postęp w miłosierdziu, świętość obyczajów, atmosfera pobożności. W jednej ze swoich encyklik napisał: „Pod opieką Najświętszej Matki i św. Józefa w zupełnym ukryciu wychowywał się Jezus, Słońce sprawiedliwości, zanim swym blaskiem oświecił narody. Niewątpliwie jaśniała w tej Rodzinie wzajemna miłość, świętość obyczajów i pobożne ćwiczenia – jednym słowem wszystko, co rodzinę może uszlachetnić i ozdobić, aby dać na wzór naszym czasom”. Leon XIII był też pierwszym, który wskazał na małżeństwo jako miejsce uświęcenia (Arcanum divinae sapientiae), nadrabiając wielowiekowy brak spojrzenia na rodzinę jako na miejsce postępu duchowego i służby w Kościele. Papież Benedykt XV (+ 1922) rozszerzył święto Świętej Rodziny na cały Kościół.
Obrazy przedstawiające Najświętszą Rodzinę spotykamy już we wczesnochrześcijańskich katakumbach. Jednak Józef jest na nich obecny raczej jako statysta i na planie dalszym. Dopiero od wieku XIV mamy pełne obrazy i rzeźby przedstawiające życie Najświętszej Rodziny. W Polsce od XVII w. słyną nawet cudowne obrazy: św. Józefa w Kaliszu, gdzie jest cała Święta Rodzina, w Studziannie, gdzie jest Święta Rodzina przy stole, i podobny obraz cudowny Matki Bożej w Miedniewicach w pobliżu Niepokalanowa.
Kiedy więc papież Benedykt XV ustanowił święto Najświętszej Rodziny w 1921 r., nie wprowadzał on nowego do liturgii Kościoła nabożeństwa, ale rozciągnął tylko na wszystkie diecezje i narody nabożeństwo, które było już bardzo znane w całym świecie katolickim. W liście Episkopatu Polski do wiernych z 23 października 1968 r. czytamy: „Dziś ma miejsce święto przedziwne; nie święto Pańskie ani Matki Najświętszej, ani jednego ze świętych, ale święto Rodziny. O niej teraz usłyszymy w tekstach Mszy świętej, o niej dziś mówi cała liturgia Kościoła. Jest to święto Najświętszej Rodziny – ale jednocześnie święto każdej rodziny. Bo słowo «rodzina» jest imieniem wspólnym Najświętszej Rodziny z Nazaretu i każdej rodziny. Każda też rodzina, podobnie jak Rodzina Nazaretańska, jest pomysłem Ojca niebieskiego i do każdej zaprosił się na stałe Syn Boży. Każda rodzina pochodzi od Boga i do Boga prowadzi”.

(PAP/brewiarz.pl)

Źródło: www.gosc.pl
30 grudnia 2018|