CZUWANIE MODLITEWNE PRZED KANONIZACJĄ dwóch papieży w Rzymie

07 kwietnia 2014 roku; Kanonizacja bł. Jana XXIII i bł. Jana Pawła II odbędzie się 27 kwietnia 2014 r. w Niedzielę Miłosierdzia Bożego – ogłoszono dzisiaj podczas konsystorza pod przewodnictwem papieża Franciszka. Z tej okazji przypominamy fakty i ciekawostki związane z procesem beatyfikacyjnym i kanonizacyjnym papieża Wojtyły. W przeddzień kanonizacji papieży Jana XXIII i Jana Pawła II odbędą się w Rzymie trzy czuwania modlitewne.

CZUWANIE MODLITEWNE PRZED KANONIZACJĄNajpierw, w środę 22 kwietnia o godz. 20:30 w bazylice św. Jana na Lateranie, zgromadzi się młodzież. Spotkaniu będzie przewodniczył papieski wikariusz dla diecezji rzymskiej, kard. Agostino Vallini. Głos zabiorą postulatorzy spraw kanonizacyjnych obu papieży: ks. prałat Sławomir Oder i o. Giangiuseppe Califano OFM. Katechezę wygłosi ks. Fabio Rosini, dyrektor Służby Powołaniowej Wikariatu Rzymu.

Z kolei w sobotę 26 kwietnia o godz. 18:00 w bazylice św. Jana na Lateranie zgromadzą się pielgrzymi z Bergamo, rodzinnej diecezji Jana XXIII. Świątynia ta była jego katedrą, jako biskupa Rzymu. Tutaj także ponad pól wieku wcześniej przychodził na modlitwę, jako kleryk Papieskiego Seminarium Rzymskiego.

Tego samego dnia o godz. 21:00 rozpocznie się w kościołach śródmieścia Rzymu „biała noc modlitwy”. W 11 świątyniach zapewniona będzie animacja liturgiczna – w języku polskim w kościele św. Agnieszki na Piazza Navona. Czytane będą fragmenty Biblii i pism obu papieży. Można też będzie przystąpić do sakramentu pokuty.

Ufajmy, że kanonizacja przyczyni się do tego, że świat jeszcze lepiej pozna pontyfikat i nauczanie papieża, a przede wszystkim – że my wszyscy zabierzemy się do naśladowania Jana Pawła II w jego drodze do świętości – wyraził nadzieję kard. Kazimierz Nycz.

Metropolita warszawski wyjaśnił też, na czym polega różnica między beatyfikacją a kanonizacją, także w przypadku papieża Polaka. Jak jednak dodał, „Jan Paweł II jest tak znany i tak czczony, że poza formalną zmianą prawno-liturgiczną po kanonizacji będzie czczony w Kościele tak samo, jak jest czczony, jako beatyfikowany”.

  • „Cuda się zdarzają, i myślę, że mało jest takich ludzi, którzy by całkiem w to nie wierzyli. Nie zdarzają się natomiast w taki sposób, jakbyśmy tego chcieli lub jak by nam się wydawało.

Nazywamy to czasem przypadkiem cudownego uzdrowienia, ale u Pana Boga nie ma przypadków” – podkreślał kard. Kazimierz Nycz podczas wczorajszej premiery książki „Uzdrowiona. Kostarykański cud Jana Pawła II” autorstwa Elżbiety Ruman.

Metropolita warszawski przypomniał, czym się różni beatyfikacja od kanonizacji, gdyż, jak stwierdził, ludzie często dziś myślą, że [w przypadku kanonizacji] chodzi wyłącznie o „wyższą półkę w niebie”.

W opinii kard. Nycza, pontyfikat Jana Pawła II, który był papieżem świętym, niezwykle gorliwym i nieoszczędzającym się, sprawił, że nieco zatarła się różnica między beatyfikacją a kanonizacją. – Papież sam beatyfikował i kanonizował wszystkich kandydatów na ołtarze.

Benedykt XVI zlecił beatyfikacje swoim delegatom, najczęściej był to prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych – przypomniał kardynał.

Odmienny teologicznie jest stopień zaangażowania urzędu papieża w beatyfikację i w kanonizację. Jak sprecyzował, nie odnosi się do tego żadne orzeczenie dogmatyczne, ale w przypadku kanonizacji odbywa się ona zwykle „z większym zaangażowaniem Piotra naszych czasów” – wyjaśniał metropolita.

„To ważne rozróżnienie jest teraz oczywiste. Po ośmiu latach pontyfikatu papieża Benedykta XVI wyczuwamy tę różnicę – że nie chodzi tylko o zasięg kultu, ale także o rangę autorytetu papieskiego” – podkreślił kard. Nycz. W sensie liturgicznym różnica między beatyfikacją a kanonizacją polega na zakresie rozległości kultu – wyjaśnił kard. Nycz.

  • Beatyfikacja kandydata na ołtarze pozwala czcić go potem w Kościele partykularnym (zazwyczaj w diecezji, w której odbywał się proces i gdzie został beatyfikowany),
  • Kanonizacja natomiast poszerza kult na Kościół powszechny, czego wyrazem jest m.in. umieszczenie wspomnienia świętego w kalendarzu liturgicznym.

– Przy Janie Pawle II ta reguła się nie sprawdza, dlatego że jest tak znany i tak czczony, że poza formalną zmianą prawno-liturgiczną po kanonizacji będzie czczony w Kościele tak samo, jak jest czczony, jako beatyfikowany, tylko że nastąpi oficjalne stwierdzenie Kościoła w akcie kanonizacji – zauważył hierarcha.

  • „Ufajmy, że kanonizacja przyczyni się do tego, że świat jeszcze lepiej pozna pontyfikat i nauczanie papieża, a przede wszystkim – że my wszyscy zabierzemy się do naśladowania Jana Pawła II w jego drodze do świętości” – dodał kard. Nycz.

Przypomniał, że stwierdzony cud w procesie beatyfikacyjnym lub kanonizacyjnym ma świadczyć o rzeczywistym kulcie kandydata na błogosławionego czy świętego. Przestrzegł jednak, by nie skupiać się wyłącznie na osobie uzdrowionej za wstawiennictwem przyszłego świętego, a tak się często dzieje w przekazach medialnych. – Dziś panuje swoista moda na wydobywanie z cienia tego, kto został uzdrowiony. Świadectwo chrześcijańskie uzdrowionego świadczy jednak nie o tym, kto je daje, ale o cichym, nieustannym działaniu Boga w sercu człowieka. Być przedmiotem cudu w przypadku uzdrowienia za sprawą Jana Pawła II, czy kogokolwiek innego – to nie jest beatyfikacja tego człowieka. Mówmy przede wszystkim o Panu Bogu – podkreślił kard. Nycz.

 

FAKTY I CIEKAWOSTKI związane z procesem beatyfikacyjnym i kanonizacyjnym papieża Wojtyły.

Jan Paweł II zmarł 2 kwietnia 2005 roku w wieku 84 lat. Zgon nastąpił o godzinie 21:37. Przy łożu papieża umierającego w papieskich apartamentach byli jego najbliżsi współpracownicy m.in.: abp Stanisław Dziwisz osobisty sekretarz papieża, ks. prof. Tadeusz Styczeń, jego uczeń z KUL, ks. prałat Mieczysław Mokrzycki i opiekujące się Janem Pawłem II, na co dzień siostry sercanki. Obecna była także dr Wanda Półtawska, którą z ks. Wojtyłą łączyła wieloletnia współpraca i przyjaźń.

Trumnę z ciałem papieża wystawiono w bazylice św. Piotra. Od 3 kwietnia do czasu pogrzebu hołd Zmarłemu złożyło ponad 3 mln osób z całego świata, którzy – dzień i noc – stali często wiele godzin w ogromnej kolejce, by przez chwilę i po raz ostatni spojrzeć na Papieża i pomodlić się za niego.

  • Zgodnie z tradycją towarzysząca pochówkom papieży, do trumny z ciałem Jana Pawła II włożono – zapieczętowany w specjalnej metalowej tubie – napisany po łacinie jego krótki życiorys.

Początek tego dokumentu, zwanego „rogito”, brzmi: „W świetle Chrystusa zmartwychwstałego, 2 kwietnia roku Pańskiego 2005, o godzinie 21:37 wieczorem, gdy sobota dobiegała kresu i weszliśmy już w Dzień Pański w Oktawie Wielkanocy i Niedzielę Bożego Miłosierdzia, umiłowany Pasterz Kościoła Jan Paweł II przeszedł z tego świata do Ojca. Jego odejściu towarzyszył modlitwą cały Kościół, zwłaszcza młodzież”. Dokument zamyka zdanie: „Jan Paweł II pozostawił wszystkim niezwykłe świadectwo pobożności, świętego życia i powszechnego ojcostwa”.

  • Pogrzeb Jana Pawła II, który miał miejsce 8 kwietnia 2005 roku w Rzymie, stał się największym w dziejach świata zgromadzeniem najważniejszych przedstawicieli ziemskiego globu.

W pożegnaniu papieża Wojtyły wzięło udział dwieście oficjalnych delegacji z szefami państw i rządów oraz przedstawicielami rodów królewskich i książęcych, przywódcami wyznań i religii z całego świata i szefami największych organizacji międzynarodowych.

  • Podczas liturgii pogrzebowej ponad Placem św. Piotra powiewało kilka wielkich transparentów z hasłem „Santo subito”, czyli „Święty natychmiast”.

W ten sposób wierni dali wyraz swemu przekonaniu o świętości papieża oraz temu, że Kościół powinien potwierdzić to oficjalnym wyniesieniem Jana Pawła II na ołtarze.

  • Już 13 maja 2005 r. ogłoszono decyzję nowego papieża, Benedykta XVI, by w przypadku Jana Pawła II odstąpić od wymaganego przez przepisy kościelne okresu 5 lat od śmierci danej osoby i rozpocząć jego proces beatyfikacyjny.

Ogłoszenie dokumentu (wydanego przez Kongregację ds. Kanonizacyjnych już dzień po pogrzebie papieża Wojtyły) nastąpiło 13 maja podczas spotkania nowego papieża z duchowieństwem rzymskim w bazylice św. Jana na Lateranie. Decyzję Benedykta XVI przyjęto długotrwałą owacją. 2 kwietnia 2006. r, w tej samej bazylice, w obecności wikariusza generalnego Rzymu kard. Camillo Ruiniego, nastąpiło zamknięcie procesu beatyfikacyjnego na szczeblu diecezji rzymskiej, po czym przekazano całą dokumentację sprawy Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Oficjalne rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego w diecezji rzymskiej miało miejsce 28 czerwca. Postulatorem sprawy został mianowany polski kapłan ks. Sławomir Oder, od kilkunastu lat pracujący w Wikariacie Rzymu. W związku z tym, że Sługa Boży Jan Paweł II kilkadziesiąt lat życia spędził w archidiecezji krakowskiej, proces rogatoryjny (czyli pomocniczy) wszczęto także tam – 4 listopada 205 r. w katedrze na Wawelu, pod przewodnictwem bp. Tadeusza Pieronka.

Ponieważ Karol Wojtyła spędził kilkadziesiąt lat życia w Krakowie, swoje świadectwa o nim złożyły pod przysięgą osoby, które go znały go, jako studenta, następnie robotnika, kapłana i biskupa krakowskiego. Nieoficjalnie wiadomo, że podczas procesu rogatoryjnego przesłuchano ponad 100 świadków – głównie w Krakowie, a ponadto w Wadowicach, Warszawie i Lublinie. Zgodnie z przepisami prawa kanonizacyjnego pytania stawiane świadkom zadawane są według schematu, który jest dostosowany do danego procesu. Każdy świadek składał przysięgę zachowania w tajemnicy zdawanych im pytań i udzielanych odpowiedzi. Proces rogatoryjny zakończono 1 kwietnia 2006 r. Całą dokumentację złożoną głównie z przetłumaczonych na język włoski zeznań świadków, opieczętowano i wysłano do Watykanu.

Pytania stawiane świadkom w procesie beatyfikacyjnym dotyczą m. in. znajomości ze sługą Bożym i źródeł wiedzy o jego życiu. Świadkowie pytani byli także o motywacje, jakimi się kierują zeznając przed trybunałem. Później odpowiadali na szczegółowe zagadnienia dotyczące życia kandydata na ołtarze, począwszy od narodzin i chrztu, przez okres dorastania, wykształcenie, wybór stanu życia, cechy osobowości, aż po okoliczności jego śmierci. Członkowie trybunału interesują się także faktami ponadnaturalnymi związanymi z życiem sługi Bożego i szczególnymi darami i cnotami. Pytają także o to, czy w chwili śmierci kandydat na ołtarze cieszył się opinią świętości oraz o kult, jakim jest otaczany.

Zgodnie z procedurami beatyfikacyjnymi, wierni zostali zachęceni, aby przekazywali Trybunałowi Diecezjalnemu Wikariatu Rzymu „wszelkie informacje, które mogą zawierać jakiekolwiek elementy przemawiające na korzyść bądź przeciwko opinii świętości” Jana Pawła II. Prośba taka wisiała na bramie Wikariatu Rzymu, a także Krakowskiej Kurii Metropolitalnej. Ogłoszono ją także w prasie katolickiej.

Przesłuchania świadków w procesie beatyfikacyjnym są tajne. W przypadku Jana Pawła II Trybunał Rogatoryjny zbierał się 29 razy, jedynie pierwsze i ostatnie posiedzenia miały charakter uroczysty i były otwarte dla wszystkich chętnych. Wedle podobnych zasad toczyły się przesłuchania procesowe w Watykanie. Zgodnie z procedurami kościelnymi pytania stawiane świadkom w procesie beatyfikacyjnym zadawane są według schematu, który jest dostosowany do danego procesu. Każdy świadek składa przysięgę zachowania w tajemnicy zdawanych im pytań i udzielanych odpowiedzi.

Wiadomo, że pytania stawiane w procesie dotyczą m. in. znajomości ze sługą Bożym i źródeł wiedzy o jego życiu. Świadkowie pytani byli także o motywacje, jakimi się kierują zeznając przed trybunałem. Później odpowiadali na szczegółowe zagadnienia dotyczące życia kandydata na ołtarze, począwszy od narodzin i chrztu, przez okres dorastania, wykształcenie, wybór stanu życia, cechy osobowości, aż po okoliczności jego śmierci.

Niezbędnym elementem wyniesienia Sługi Bożego na ołtarze jest cud dokonany za jego wstawiennictwem. W przypadku Jana Pawła II za taki uznano przypadek uzdrowienia 40-letniej francuskiej zakonnicy Marie-Simone Pierre ze zgromadzenia Małych Sióstr Macierzyństwa Katolickiego, a uleczonej z choroby Parkinsona.

Postulator w procesie beatyfikacyjnym ks. Sławomir Oder wielokrotnie potwierdzał, że Trybunał Diecezjalny Wikariatu Rzymu jest w posiadaniu kilkuset świadectw dotyczących uzdrowień za wstawiennictwem Jana Pawła II. Zaznaczał przy tym, że nawet gdyby sprawa francuskiej zakonnicy nie została przez ekspertów medycznych zakwalifikowana, jako cudowne uzdrowienie, to istnieje bardzo wiele przypadków, co do których występuje bardzo poważne domniemanie, iż są cudami.

16 listopada 2009 r. obradowała komisja kardynałów w sprawie beatyfikacji Jana Pawła II. Na zakończenie przegłosowano decyzję o skierowaniu do Benedykta XVI prośby o wyniesienie polskiego papieża na ołtarze. Obrady kardynałów w takich przypadkach objęte są tajemnicą, niemniej wedle niektórych doskonale zazwyczaj poinformowanych watykanistów, o heroiczności cnót papieża Wojtyły przekonani byli wszyscy członkowie komisji. 19 grudnia – Benedykt XVI podpisał dekret o uznaniu heroiczności cnót Jana Pawła II, który zamyka zasadniczą część jego procesu beatyfikacyjnego. Zarówno tempo w jakim wszczęto proces beatyfikacyjny jak i czas jego trwania – niespełna dwa lata od jego otwarcia – są absolutnym ewenementem w naszych czasach.

Od czasu rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego, do biura postulatora trafiały tysiące listów informujących o łaskach otrzymywanych od Boga za wstawiennictwem Jana Pawła II. Były to, jak zaznaczał ks. Oder, „świadectwa ludzi uzdrowionych duchowo, wyzwolonych z nałogów, uleczonych z ran moralnych”. Nie brakowało też dziękczynnych pism dotyczących pojednania w rodzinie, znalezienia dobrego współmałżonka, ale też znalezienia pracy czy mieszkania. Jednym z najczęstszych wątków w dziękczynnych świadectwach wiernych z całego świata były te dotyczące poczęcia upragnionego dziecka, często po wieloletnim wyczekiwaniu i nieskutecznym, dotąd, leczeniu. Nie brakowało więc głosów, że błogosławionego Jana Pawła II szczególnie upodobają sobie młode małżeństwa.

Jan Paweł II był człowiekiem o radosnym usposobieniu, ale, jak okazało się w trakcie procesu beatyfikacyjnego, podejmował różnego rodzaju praktyki umartwiania. Nie tylko niezwykle ściśle przestrzegał nakazanych postów, ale pościł także przed udzieleniem święceń kapłańskich i biskupich. Papież często modlił się leżąc krzyżem na ziemi, a w jego biurku znajdował się pas, którego używał jako bicza do umartwiania swego ciała.

Podczas uroczystego zamknięcia prac trybunału rogatoryjnego (pomocniczego) w procesie beatyfikacyjnym Jana Pawła II, kard. Stanisław Dziwisz powiedział: „Zanim sługa Boży wezwał nas, abyśmy otworzyli na oścież drzwi Chrystusowi, on sam wpierw te drzwi Mu otworzył – i to od najwcześniejszych lat swego dzieciństwa. To otwieranie drzwi Chrystusowi trwało do końca życia, aż do całkowitego upodobnienia się do Zbawiciela; aż do owej chwili, w której Ojciec niebieski otworzył wiernemu Słudze drzwi swojego domu”.

5 lipca br. za zgodą papieża Franciszka Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych wydała dekret uznający cud przypisywany wstawiennictwu bł. Jana Pawła II. Zdarzył się on 1 maja 2011 r. w dniu beatyfikacji papieża Polaka na Kostaryce. Młoda kobieta, Floribeth Mora, która cierpiała na tętniaka mózgu, modliła się o wstawiennictwo Jana Pawła II i włączyła się za pośrednictwem telewizji w modlitwę całego Kościoła za niego. Pod koniec ceremonii beatyfikacji zasnęła i gdy się obudziła następnego dnia poczuła, że symptomy choroby zanikły. Wewnętrzny głos powiedział jej: „Wstań, nie lękaj się, weź swe życie na nowo”. Podczas konsystorza, który pod przewodnictwem papieża Franciszka obradował 30 września postanowiono, że 27 kwietnia 2014 r., w Niedzielę Miłosierdzia Bożego, odbędzie się kanonizacja bł. Jana XXIII i bł. Jana Pawła II.

Jako student polonistyki Karol Wojtyła stronił raczej od rozrywki i życia towarzyskiego. Któregoś dnia na drzwiach jego pokoju w bursie studenckiej koledzy umieścili “wizytówkę”: “Karol Wojtyła – początkujący święty”.

Opracowano na podstawie publikacji ze strony: www.niedziel.pl

 

6 kwietnia 2014|