CUD w NEAPOLU, w mieście „sercu sycylijskiej kamorry”

23 marca 2015 ROKU; Podczas niedawnej, marcowej wizyty, a dokładnie 21 marca, Roku Pańskiego 2015, w Neapolu, Ojciec Święty, papież Franciszek pobłogosławił zgromadzonych relikwią patrona Neapolu, św. Januarego. Gdy Ojciec Święty, papież Franciszek dotknął naczynia zawierającego ampułkę z krwią, ta częściowo zamieniła się z postaci stałej w płynną. Kardynał Neapolu ogłosił, że wierni byli świadkami cudu. Ostatni raz do podobnego wydarzenia w obecności papieża doszło w 1848 roku.

CUD w NEAPOLUPodczas wizyty w Neapolu papież Franciszek zaapelował do świata przestępczego o nawrócenie na „miłość i sprawiedliwość”. W homilii podczas mszy wzywał mieszkańców miasta do sprzeciwu wobec mafii, kamorry i o to, by nie dali się zdeprawować przez przestępców.

W czasie mszy na wielkim Placu Plebiscytu z udziałem ponad 60 tysięcy ludzi Franciszek powiedział: – Drodzy neapolitańczycy, nie pozwólcie się okraść z nadziei, nie ulegajcie pokusie łatwych zarobków i nieuczciwych przychodów. To, co jest chlebem na dzisiaj, będzie jutro głodem – dodał.

Papież prosił ludność Neapolu, borykającego się z mafijną przestępczością: – Sprzeciwiajcie się organizacjom, które wykorzystują i deprawują młodzież, biednych i słabych cynicznym handlem narkotykami i innymi przestępstwami.

– Nie pozwólcie na to, aby wasza młodość była wykorzystywana przez tych ludzi – nawoływał. – Niech zepsucie i przestępczość nie oszpecają wizerunku tego pięknego miasta – apelował Franciszek.

Następnie zwrócił się do ludzi kamorry: – Przestępcom i wszystkim ich wspólnikom Kościół powtarza; nawróćcie się na miłość i na sprawiedliwość. Pozwólcie się odnaleźć Bożemu miłosierdziu.

– Z łaską Boga, który przebacza wszystko, możliwy jest powrót do uczciwego życia. Proszą was o to także łzy matek Neapolu, wymieszane ze łzami Maryi – oświadczył papież. Jak dodał, „te łzy rozmiękczają serce i na nowo prowadzą wszystkich na drogę dobra”.

– Dzisiaj zaczyna się wiosna, a wiosna przynosi nadzieję. To dzień wyzwolenia dla Neapolu – dodał papież w wielokrotnie oklaskiwanej homilii.

Film, który przedstawiamy poniżej został nagrany w poniedziałek 5 maja 2014 roku, podczas podobnie zaistniałego nadprzyrodzonego zjawiska, niewytłumaczalnego w kategoriach poziomu dzisiejszej nauki.

Link do filmu: https://www.youtube.com/watch?v=XIUhWtWOwYM

Cud krwiśw. Januarego w Neapolu ma miejsce od kilkunastu stuleci. Każdego roku ma miejsce nadzwyczajny fenomen, tak zwany „cud krwiśw. Januarego. Męczennik ten został ścięty w 305 roku.

Jak mówi tradycja, jedna z pobożnych kobiet obecna podczas egzekucji, zebrała do flakonika pewną ilość krwi. Krew Świętego przechowywana jest w specjalnym relikwiarzu. Od tamtego czasu, każdego roku dokonuje się niewytłumaczalny fenomen. Skrzepnięta krew „ożywia się” przechodząc w stan płynny. Badania naukowe wykazały, że jest to prawdziwa ludzka krew, która ma właściwości i zachowuje się jak tętnicza krew żyjącego człowieka.

  • Ten cudowny znak powtarza się 19 września w rocznicę męczeństwa Świętego, a także w pierwszą niedzielę maja oraz czasami 16 grudnia, z okazji wyjątkowych wydarzeń.

„Cud” krwi św. Januarego rzuca wyzwanie współczesnej nauce i podstawowym prawom fizyki. Naukowcy stoją przed wielką zagadką, której nie są w stanie wyjaśnić. Zakrzepła, pochodząca z IV wieku ludzka krew, nagle przechodzi w stan ciekły. Na oczach wszystkich zmienia barwę, lepkość, ciężar, objętość.

  • Dokonuje się to dziwne zjawisko w datach stałych lub zmiennych, niezależnie od temperatury, w chłodzie lub cieple, gdy temperatura w katedrze waha się od 5-6° do 30-32° C.

Również nie zależy to od napięcia psychicznego tłumu, ponieważ krew często rozpuszcza się nie tylko na oczach tłumów, ale także wobec kilku osób, lub zastawano ją płynną w momencie otwierania kasy pancernej, w której jest przechowywana. Przechodzenie krwi ze stanu skrzepłego w stan płynny jest niezależne od ludzkich pragnień. Odnotowano przypadki, że krew pozostawała w stanie skrzepnienia także po dniach intensywnej modlitwy, maksymalnego napięcia psychicznego tłumu wiernych. Miało to miejsce w 1976 r., w ciągu wszystkich 8 dni wystawienia relikwii.

Fizycy i hematolodzy są zgodni, że przetrwania krwi przez przeszło 1690 lat w stanie morfologicznie niezmienionym, oraz nagłych zmian w objętości i ciężarze, przechodzenia w stan płynny i powrotu do stanu pierwotnego, tego wszystkiego nie można wytłumaczyć na gruncie nauki.

  • Współczesna nauka nie może dać żadnego przekonywującego wyjaśnienia dla tego tajemniczego zjawiska.
  • Wszystkie próby laboratoryjnego odtworzenia tego fenomenu zakończyły się fiaskiem.
  • Niekiedy krew rozpuszczając się, w imponujący sposób zmienia swoją objętość.
  • Bywa, że pęcznieje i wypełnia cały pojemnik, innym razem zajmuje znacznie mniejszą przestrzeń.
  • Dla naukowców szokujący jest fakt, że czasami zmienia się także ciężar krwi.
  • Również kolor ulega zmianom od jaskrawej do ciemnej lub brudnożółtej czerwieni.
  • Całkowicie wymyka się prawom fizyki także czas przechodzenia ze stanu stałego do płynnego.
  • Czasami bywa, że następuje to w jednym momencie, innym razem trwa ten proces kilka minut lub cały dzień.
  • Podobnie jest z krzepnięciem.
  • Wszystkie te zjawiska są w oczywistym konflikcie z niezmiennymi prawami fizyki.

Każdy dobrze o tym wie, że w cieple krew się nie rozpuszcza, lecz twardnieje. Analiza spektrograficzna udowodniła ponad wszelką wątpliwość, iż mamy do czynienia z prawdziwą, arteryjną, czystą ludzką krwią, bez żadnych obcych substancji chemicznych.

  • Hipoteza dodania jeszcze w średniowieczu do krwi jakiejś substancji, całkowicie upadła dlatego, że badania archeologiczne dowiodły, że ampułki i ich zamknięcia pochodzą z IV wieku i nie ma możliwości innego ich otwarcia jak tylko przez rozbicie.

Krew św. Januarego w niewytłumaczalny sposób nie podlega normalnie obowiązującym prawom przyrody, bo gdyby podlegała, to już dawno by się zepsuła i zamieniła się w proch. Papież Pius XII nazwał ten fenomen cudem. Jan XXIII przybył specjalnie do Neapolu, aby być obecnym przy cudzie i wyznał, że jest wielkim czcicielem św. Januarego.

Arcybiskup Neapolu kard. Corrado Ursi twierdzi, że fenomenożywiania” – rozpuszczania się krwi jest bezpośrednio związany z faktem zmartwychwstania Chrystusa. Jest znakiem istnienia życia wiecznego oraz wezwaniem do wiary w zmartwychwstanie Chrystusa i zmartwychwstanie ciał wszystkich ludzi, którzy istnieli na ziemi.

Krew patrona Neapolu zazwyczaj jest w stanie stałym. Jedynie niekiedy, najczęściej przy okazji znacznych świąt, zmienia się w płynną. Tak było w sobotę 21 marca, gdy Neapol odwiedził papież Franciszek.

Link do filmu w wersji anglojęzycznej: https://www.youtube.com/watch?v=7RvJpplJIFg

************************************************************************

Warto przypomnieć, że krew nie zmieniła swojego stanu ani podczas wizyty Ojca Świętego Benedykta XVI w 2007 roku, ani Jana Pawła II w 1979 roku. Ostatni raz to cudowne wydarzenie miało miejsce w obecności papieża w 1848 roku, gdy Neapol odwiedził papież Pius IX.

************************************************************************

Cud w Neapolu 1Ojciec Święty Franciszek, trzymając szklaną ampułkę z przemienioną w połowie krwią świętego, ucałował relikwię.

Według AFP kard. Crescenzio Sepe z Neapolu pokazał ampułkę wiernym zgromadzonym w katedrze i powiedział: „Krew przemieniła się w połowie, co pokazuje, że święty January kocha papieża i Neapol”.

Z kolei Franciszek odparł żartując: „Biskup ogłosił, że krew przemieniła się w połowie. Widzimy więc, że święty kocha nas tylko w połowie! Wszyscy musimy głosić Słowo, żeby kochał nas bardziej!”.

Święty January był biskupem Neapolu. Według tradycji zginął śmiercią męczeńską w 305 roku podczas prześladowań za cesarza Dioklecjana. Jego krew trzymana jest w szklanej ampułce i zazwyczaj przemienia się trzykrotnie w roku: 19 września, w święto świętego, 16 grudnia oraz w sobotę przed pierwszą niedzielą maja.

27 marca 2015|