BÓG UZDRAWIA? NIC NOWEGO!

17 sierpnia 2013 roku; Rychwałd, poniedziałek, 10 sierpnia 2013 roku, spotkanie z Ojcem Bashoborą. Przyjechali z całej Polski. Ponad 7 tysięcy ludzi spotkało się w Rychwałdzie na jednodniowych rekolekcjach prowadzonych przez Ojca Johna Bashobore. Niektórzy mogą się dziwić, ale członkowie Fraterni Franciszkańskiej wcale nie są zdziwieniprzecież Bóg uzdrawia zawsze, gdy się Go o to prosi.

BÓG UZDRAWIA - NIC NOWEGOKtóry to już raz? Trudno Boga sprowadzić do liczb. Rychwałdzki gwardian i kustosz Sanktuarium, o. Bogdan Kocańda, co pewien czas dostaje teczki z dokumentacją: ktoś był chory, a już nie jest. Medycznie to niemożliwe, a jednak się dzieje. Kiedy modlimy się o uzdrowienie w imię Jezusa, dzieją się cuda. Podobnie było w Rychwałdzie: chromi wstawali, głusi zaczynali słyszeć, ustępowały bóle stawów, głowy i inne.

Kończyła się astma i kłopoty z oddychaniem. To nieprawdopodobne? Nie, to tylko cud. Przecież dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych, a to działo się w Jego Imię.

Spotkanie 10 sierpnia miało dokładnie taki sam cel – było to spotkanie w Imię Jezusa. Dzień na to, żeby słuchać Jego Słów, żeby się modlić i nawzajem dzielić wiarą. Rekolekcje przygotowała ewangelizacyjna grupa Magnalia Dei wraz z innymi wspólnotami Fraterni Franciszkańskiej działającej przy Franciszkańskim Domu Formacyjno-edukacyjnym. Na ogromnej łące w dolinie za Sanktuarium postawiono scenę, teren podzielono na sektory. Specjalny podest przygotowano również dla osób, które poruszają się na wózkach inwalidzkich.

Na te specyficzne rekolekcje o nazwie: Panie, uzdrów nas! Przybyło ponad 7 tysięcy osób z różnych stron kraju. Najwięcej ze Śląska, Małopolski i Podkarpacia, ale nie brakowało tych z Polski centralnej i północnej. Zapisy trwały do końca lipca i tylko to, pozwoliło przygotować się na taką ilość uczestników. – Nie planowaliśmy aż tyle, ale my mamy swoje plany, a Bóg swoje i tak powinno być – dzień przed wydarzeniem mówi o. Bogdan Kocańda.

Przez całą sobotę nad Beskidami krążyły ciemne chmury, kropił deszcz, było zimno – nie szkodzi. Zaczyna się bardzo prosto – modlitwą różańcową. Potem na scenę wchodzi diakonia muzyczna i rozpoczyna modlitwę uwielbienia, animuje śpiew i taniec. Kilka tysięcy ludzi podnosi ręce do góry, twarz zwraca ku niebu, większość z nich przyjechała tu ze względu na Jezusa. Potrzebują sił, wsparcia, ukojenia, refleksji – wiary, która rodzi się ze słuchania Słów Boga.

W czasie popołudniowej konferencji Ojciec John Bashobora zwrócił się także do mediów: – Jeżeli przyjechaliście tu, żeby zobaczyć czarnego człowieka, który robi czary, to nic nie zrozumieliście.

Zastanówcie się, jak jesteście ważni i do czego posyła Was Bóg, On też ma dla Was zadanie – mówię teraz do Was, ludzie mediów, do wszystkich dziennikarzy z różnych gazet i telewizji: Powiedzcie ludziom, że jest Biblia, że tam jest zapisane Słowo Boże, które zbawia, że wszyscy słuchający słów Boga są pocieszeni, uzdrowieni, mają nowe życie!

Moja jedyną rolą jest dać ludziom kierunek duchowy. Nie jestem kimś wyjątkowym. Mam powołanie, jako kapłan w Kościele i to jest jedyne, co mam. Nie moją mocą następuje uzdrowienie, ale przez głoszenie Słowa Bożego.

Poprzez słuchanie Słowa Bożego ludzie nabierają wiary w Jezusa Chrystusa w swoich sercach, przyjmują Go, On ich uzdrawia w mocy Ducha Świętego – opowiadał Ojciec John. Prosił, żeby to zapisać i opowiadać o tym w telewizji i pisać w gazetach. – Powiedzcie ludziom, że maja tak wspaniale, mają Biblię a tam są Słowa samego Boga. Ludzie sami sobie robią tatuaże, ale kiedy głosimy Słowo Boże przez radio i telewizję, to pozwalamy sobie zrobić tatuaż od Ducha Świętego – dodał kapłan.

BÓG UZDRAWIA - NIC NOWEGO 2Ojciec John pierwszy raz do Rychwałdu przyjechał trochę ponad dwa lata temu. Głosił wtedy rekolekcje dla 500-set osób. Od tamtego czasu i wspólnota związała się z ugandyjskim kapłanem i on sam, polubił to miejsce. O nim samym głośno zrobiło się wiosną tego roku przy okazji inicjatywy „Jezus na stadionie”.

W Rychwałdzie Jezus był na trawie i w deszczu. W Ewangelii Mateusza czytamy słowa, jakie Jezus obiecał apostołom, że będzie obecny zawsze tam, gdzie dwaj bądź trzej gromadzą się w Imię Jego ( por. Mt 18, 15-20) – Słowa Jezusa stają się żywe, kiedy Duch Święty żyje we mnie i w tobie – nauczał o. Bashobora.

Ojciec John Bashobora – kapłan z Ugandy wyświęcony w 1972 r., jest doktorem teologii duchowości Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego, związany z ruchem odnowy charyzmatycznej. Posługę o. Johna dokumentuje m. in. film Leszka Dokowicza „Duch”.

Opracowano na podstawie publikacji ze strony: http://www.zakonfranciszkanow.pl

 

 

17 sierpnia 2013|