BÓG SPRAWIA, ŻE MOŻESZ BYĆ PRAWDZIWIE WOLNYM

31 stycznia 2015 roku; CZWARTA NIEDZIELA ZWYKŁA; Wśród kryteriów dojrzałej osobowości, jako pierwszą wymienić trzeba wewnętrzną wolność. Jeśli jest w człowieku wewnętrzna wolność, to potrafi on zachować własne poglądy nawet przy naciskach czy pewnych zewnętrznych uwarunkowaniach. Wewnętrzna wolność to także wierność własnym przekonaniom, nawet jeśli jakaś grupa ludzi będzie miała zupełnie inne przekonania. Natomiast źródła smutku, niepokoju, niezadowolenia, frustracji leżą nie w trudnościach życia codziennego, ale w naszym wewnętrznym ograniczeniu, zniewoleniu. Na taką rzeczywistość zwraca uwagę dzisiejsza Ewangelia. Jezus w synagodze w Kafarnaum dokonuje wyzwolenia człowieka opętanego.

BÓG SPRAWIA, ŻE MOŻESZ BYĆ PRAWDZIWIE WOLNYMTylko Pan ma moc uwolnienia nas z wszystkiego, co nas krępuje i nie pozwala nam żyć w wolności. Patrząc na życie Jezusa i słuchając Jego słów widzimy, że prawdziwie wolny jest ten, który postępuje zgodnie z prawdą własnego sumienia.

Syn Boży był wewnętrznie wolny. On w całym swoim życiu zachował to, co głosił. Za swoją odwagę i za prawdę zapłacił cenę najwyższą. A my?

  • Często wolimy nie narażać się.
  • Mówimy: przecież tak robią wszyscy, czemu więc ja miałbym się wychylać?
  • Najważniejszą rzeczą jest to, aby ochronić w sobie łaskę Bożą: ten bowiem, kto żyje pod parasolem łaski, jest chroniony przez Boga.

W życie łaską wprowadzają nas sakramenty, przez które działa Duch Święty. Na pierwszym miejscu trzeba postawić systematyczną spowiedź i Eucharystię. Zasada w walce duchowej jest jedna:

  • Bronić w sobie życia łaski Bożej. Dzięki temu Król – Jezus Chrystus – będzie mógł w nas panować. Chociaż Zły będzie się starał, nie przemoże tej wewnętrznej twierdzy, jaką tworzy w nas łaska uświęcająca. To jest jedna rzeczywistość.

Drugą bardzo prosto określił ks. Rene Laurentin w swej książce Szatan – mit czy rzeczywistość. Mówi o tym, żeby po prostu pozamiatać przed swoimi drzwiami. Co to znaczy?

Chodzi o to, by nie dopuszczać do progu swojego domu, do swojego środowiska życia tego wszystkiego, co może nieść niebezpieczeństwo zniewolenia:

  • Magii,
  • Chodzenia do wróżek,
  • Wróżenia z kart, z fusów, z kart tarota,
  • Korzystania z medycyny okultystycznej.

Poza tym posprzątać to znaczy poukładać w sobie system wartości. Zbigniew Herbert w Przesłaniu Pana Cogito pisał: „Idź wyprostowany wśród tych, co na kolanach, wśród odwróconych plecami i obalonych w proch. Ocalałeś nie po to, aby żyć. Masz mało czasu, trzeba dać świadectwo”.

Dla nas chrześcijan życie zgodnie z sumieniem to nieustanne dawanie świadectwa Ewangelii. To świadectwo życia: dobroć, sprawiedliwość, miłosierdzie, życie w prawdzie. To ciągłe podejmowanie wysiłku pracy nad sobą stanowi o naszym człowieczeństwie.

To człowiek sam decyduje o swojej wolności. Nawet będąc w niewoli czy więzieniu można być wolnym człowiekiem. Wolność jest wewnętrznym stanem ducha, i jeśli człowiek sam nie odda wolności, to nikt nie może mu jej zabrać. Za czasów, które wielu z nas wspomina, jako nieciekawe i niesłuszne, uczono nas, iż to, co nam w szkole i w pracy przekazują i czego nas uczą, jest jedynie prawdziwe, i że musimy o tym pamiętać, by nie mieć problemów z ludźmi okazującymi „specjalną troskę” o nasz światopogląd.

  • Tzw. manifesty i „nasiadówki” w zakładach pracy miały za zadanie indoktrynację i ustawienie wszystkich w jednym szeregu.
  • Teraz mamy „wolność słowa i czynu”, a mimo to znów narzekamy na czasy.

Jednak są przypadki, w których powinniśmy zwracać większą uwagę zarówno na słowa, jak i na ludzi, którzy je głoszą. Tym, co stanowi podstawę naszego życia, jest nasza wiara i Słowa Pana, nie tylko wypowiadane w Piśmie Świętym czy w Liturgii Słowa podczas mszy świętych, ale również przekazywane nam przez proroków, zarówno tych starożytnych, jak i współczesnych, którzy posiłkując się Tradycją i Pismem pragną nas ewangelizować.

Lecz weźmy pod rozwagę to, co mówi Pan:

  • „Jeśli ktoś nie będzie słuchać moich słów, które on wypowie w moim imieniu, Ja od niego zażądam zdania sprawy. Lecz jeśli który prorok odważy się mówić w moim imieniu to, czego mu nie rozkazałem, albo wystąpi w imieniu bogów obcych – taki prorok musi ponieść śmierć” (Pwt 18, 19-20).

Powiecie: a gdzie to dzisiaj znajdziemy proroków? Właśnie dzisiaj, w naszych czasach, często napotykamy ludzi, którzy chcą nam głosić słowo, jednakże nie zawsze to słowo jest Słowem Bożym. Nie możemy dać się zwieść.

Słuchajmy tego, co chce nam przekazać Bóg, w miejscach do tego przeznaczonych, gdyż ci, którzy nas próbują zwieść, unikają miejsc przeznaczonych do głoszenia Słowa. W pierwszym Liście do Koryntian święty Paweł próbuje nam pokazać, w jaki sposób możemy dotrzeć bezpośrednio do Pana, co oczywiście nie oznacza, iż każdy z nas musi iść tą samą drogą.

  • Ewangelia uświadamia nam także konieczność nieustannego pogłębiania wiedzy o wierze, o Chrystusie, o wieczności.

Nasza wiedza nie powinna ograniczać się do wiadomości z religii zdobytych w szkole podstawowej. Uczyć musimy się przez całe życie, bowiem w każdym momencie życia, zdobywając kolejne elementy wiedzy, poszerzamy swoją wiedzę, swój zakres widzenia i rozumienia. Nie pozostawiajmy własnej wiedzy na poziomie Boga – staruszka z siwą brodą, lecz chciejmy zrozumieć bezgraniczną miłość Boga Ojca, który da nam wszystko, o co poprosimy, jeśli odwzajemnimy tę miłość, jeśli będziemy mieć nadzieję spotkania w wieczności, jeśli będziemy w to wierzyć.

Opracowano na podstawie publikacji ze strony: www.franciszkanie.esanok.pl

 

 

 

31 stycznia 2015|