BEATYFIKOWANI MISJONARZE są przykładem WIARY

05 grudnia 2015 roku; Beatyfikacja polskich franciszkanów o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka, zamordowanych w 1991 roku przez terrorystów Świetlistego Szlaku, odbędzie się 5 grudnia w Chimbote w Peru. „W czasie prześladowań chrześcijan o. Strzałkowski i o. Tomaszek uczą nas, żeby przeżywać swoją wiarę z pewnością i oddaniem. Są przykładem wiary wiernej, która się nie cofa i nie szuka wygód, ale jest gotowa przyjąć nawet prześladowania” – mówi o. Zbigniew Świerczek OFM, który znał osobiście obu misjonarzy. Franciszkanie o. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek rozpoczęli pracę misyjną w peruwiańskim Pariacoto w 1989 r.

BEATYFIKOWANI MISJONARZE SĄ PRZYKŁADEM WIARYZginęli 9 sierpnia 1991 r. z rąk terrorystów z ugrupowania Sendero Luminoso („Świetlisty Szlak”) zabici strzałami w tył głowy.

O. Strzałkowski miał 33 lata, a o. Tomaszek lat 31.

Śmierć poniesiona za wierność Chrystusowi to odpłacenie miłością za Jego miłość.

Tak ofiarę życia dwóch młodych polskich misjonarzy w Peru – o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka, poniesioną 24 lata temu, komentuje o. Jan Maria Szewek. Czyni to w finale poświęconego im filmu dokumentalnego, który będzie można obejrzeć w TVP 1 w przeddzień ich beatyfikacji – 4 grudnia br. W środę 2 grudnia na zakończenie audiencji generalnej papież Franciszek otrzymał od Telewizji Polskiej najnowszy film dokumentalny o pierwszych polskich misjonarzach-męczennikach, którego premiera miała miejsce w piątek o godz. 20.25 w TVP1.

  • Dzień po ich beatyfikacji, tj. w niedzielę 6 grudnia telewizja powtórzy ten dokument również na antenie TVP1, ale o godz. 9.30. Przekazujemy także wiadomość z ostatniej chwili.
  • Dojdzie, bowiem do bezpośredniej transmisji beatyfikacji pierwszych polskich misjonarzy-męczenników z krakowskiej prowincji franciszkanów: o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka.
  • Telewizja Polska przeprowadzi bezpośrednią relację z uroczystości na dwóch kanałach: TVP Regionalna i TVP Polonia. Początek transmisji w sobotę 5 grudnia o godz. 16.00.
  • Ci, którzy nie posiadają odbiorników telewizyjnych, będą mogli zobaczyć to historyczne wydarzenie w internecie na tvpstream.tvp.pl. Przed transmisją i po niej Telewizja Polska planuje studio na żywo. Z red. Joanną Ładzińską-Molak rozmawiać będą: o. Jan Maria Szewek, rzecznik krakowskiej prowincji franciszkanów i red. Krzysztof Tadej, reżyser nowego filmu o męczennikach „Życia nie można zmarnować”.

W przedsięwzięcie zaangażowane są dwie telewizyjne stacje publiczne – peruwiańska i polska. TVP Regionalna to szesnaście oddziałów regionalnych Telewizji Polskiej (TVP Białystok, TVP Bydgoszcz, TVP Gdańsk, TVP Gorzów Wielkopolski, TVP Katowice, TVP Kielce, TVP Kraków, TVP Lublin, TVP Łódź, TVP Olsztyn, TVP Opole, TVP Poznań, TVP Rzeszów, TVP Szczecin, TVP Warszawa i TVP Wrocław).

  • Natomiast TV Trwam będzie retransmitować uroczystości beatyfikacyjne z Chimbote w sobotę o godz.: 22:00 i w niedzielę o 4:40.

Zdaniem o. Zbigniewa Świerczka, który przed laty studiował razem z zamordowanymi misjonarzami, Peruwiańczycy cały czas pamiętają o polskich misjonarzach. Ojciec Zbigniew na misjach opatrywał ich rany oraz leczył ziołami, dlatego dziś do niego właśnie kierują prośby o zdrowie, a o. Michał dużo pracował z dziećmi, więc zwracają się do niego rodzice, którzy mają problemy z dziećmi.

  • Świerczek przypomina, że terroryści wywieźli misjonarzy samochodami za wioskę, obok cmentarza, gdzie dziś znajduje się tzw. Grób Krwi polskich męczenników. W samochodzie była też siostra zakonna Berta Ernantes, Peruwianka, która chciała chronić polskich misjonarzy i dobrowolnie wsiadła do samochodu.
  • „Siostra słyszała, jak o. Michał i o. Zbigniew próbowali rozmawiać z porywaczami, a później, gdy już wiedzieli, że zginą, rozmawiali ze sobą. Bracia rozmawiali po polsku, więc tego już nie rozumiała, ale może udzielili sobie wzajemnie rozgrzeszenia” – opowiada o. Świerczek.

BEATYFIKOWANI MISJONARZE SĄ PRZYKŁADEM WIARY 1W czasie prześladowań chrześcijan o. Strzałkowski i o. Tomaszek uczą nas, żeby przeżywać swoją wiarę z pewnością i oddaniem.

Są przykładem wiary wiernej, która się nie cofa i nie szuka wygód, ale jest gotowa, bez wahania, przyjąć nawet prześladowania” – dodaje o. Świerczek, który sam przez 20 lat pracował na misjach w Boliwii.

Z kolei o. Profesor Zdzisław Gogola z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II, w momencie śmierci misjonarzy był prowincjałem Krakowskiej Prowincji Franciszkanów. Podkreśla, że gdy polscy misjonarze rozpoczynali misję, w Peru było już niebezpiecznie, ale członkowie „Świetlistego Szlaku” nie atakowali Kościoła, dlatego informacja o śmierci franciszkanów była dla wszystkich szokiem.

  • W misję niestety zawsze wpisuje się niebezpieczeństwo, nasza misja w Pariacoto działa do dzisiaj, a franciszkanie z krakowskiej prowincji pracują także w innych miejscach m.in. w Boliwii, Ugandzie, Rosji i na Ukrainie” – dodaje.

We mszy beatyfikacyjnej, która zostanie odprawiona na stadionie w mieście Chimbote, weźmie udział ponad 20 tys. osób. Do Peru poleci z Polski ok. 200 osób, w tym najbliżsi krewni zamordowanych misjonarzy, a także abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Episkopatu Polski, przedstawiciele zakonu franciszkanów. Obecni będą ordynariusze diecezji, z których pochodzili męczennicy: bp Roman Pindel z Bielska-Białej i bp Andrzej Jeż z Tarnowa. Swój udział zapowiedział też m.in. prezydent Peru, Ollanta Humala.

  • W tym samym czasie w Krakowie odbędą się uroczystości dziękczynne. O godz. 16.00 w bazylice oo. Franciszkanów odprawiona zostanie msza św., której przewodniczyć będzie metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz. Weźmie w niej udział m.in. ambasador Peru w Polsce Alberto Salas-Barahona wraz ze społecznością peruwiańską, która mieszka w naszym kraju.

Podczas liturgii zostanie wykonana po raz pierwszy „Msza męczenników” skomponowana przez krakowskiego kompozytora Piotra Pałkę. Po mszy św. wierni otrzymają obrazki z relikwiami II stopnia, czyli cząstkami ubrań misjonarzy. Ponadto w klasztorze franciszkanów otwarta zostanie Kaplica Relikwii Męczenników z Pariacoto. Będą tam eksponowane zakrwawione ubrania, w których zginęli polscy misjonarze oraz pamiątki, przekazane przez rodziny o. Strzałkowskiego i o. Tomaszka. Są to między innymi świadectwa szkolne, budzik i rower.

Z okazji beatyfikacji misjonarzy-męczenników Poczta Polska wydała znaczek pocztowy o nominale 1,75 zł przedstawiający obu zakonników. Franciszkanie przygotowali także hymn beatyfikacyjny „Świadkowie nadziei” i teledysk zrealizowany przez Włodzimierza Czwartosza.

Uroczystości dziękczynne odbędą się również 5 grudnia w miejscowościach, z których pochodzili misjonarze: w parafii św. Marcina w Zawadzie, z którą był związany o. Strzałkowski i w parafii Łękawica o. Michała Tomaszka. Franciszkanie, o. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek zostali zamordowani w 1991 r. z rąk terrorystów z maoistowskiego ugrupowania Świetlisty Szlak.

Wraz polskimi franciszkanami na ołtarze zostanie wyniesiony włoski ksiądz Alessandro Dordi, który zginął męczeńsko w Peru w tym samym roku. Proces beatyfikacyjny polskich franciszkanów rozpoczął się w 1996 roku. W 2002 roku zakończył się proces beatyfikacyjny na szczeblu diecezjalnym. Dokumentacja została przesłana z Peru do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Rzymie. W 2011 r. ukończono opracowywanie tzw. „positio”, czyli kluczowego dokumentu procesu beatyfikacyjnego. 3 lutego papież Franciszek promulgował dekrety dotyczące męczeństwa franciszkanów. Słudzy Boży o. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek należeli do krakowskiej Prowincji św. Antoniego Padewskiego i bł. Jakuba Strzemię, która w Peru prowadzi misję od 1988 r. Byli pierwszymi, którzy rozpoczęli pracę misyjną w andyjskim Pariacoto.

Opracowano na podstawie publikacji ze strony: www.franciszkanie.esanok.pl

************************************************

BŁOGOSŁAWIENI – BEATYFIKACJA O. MICHAŁA I O. ZBIGNIEWA

************************************************

Dwóch polskich franciszkanów: Michał Tomaszek i Zbigniew Strzałkowski oraz włoski ksiądz Alessandro Dordi zostali ogłoszeni błogosławionymi, w sobotę 05 grudnia 2015 roku. Podczas Mszy św. na stadionie Stulecia w Chimbote w Peru z udziałem tysięcy wiernych aktu beatyfikacji w imieniu papieża Franciszka dokonał kard. Angelo Amato, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Misjonarze zostali zamordowani w 1991 roku przez maoistowskich bojówkarzy ze „Świetlistego Szlaku” a ks. Alessandro Dordi zginął męczeńsko w tym samym roku. „Przyjmując pragnienie naszego brata, biskupa Ángela Francisco Simóna Piorno, ordynariusza Chimbote, a także wielu innych współbraci w biskupstwie i wiernych, po zasięgnięciu opinii Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, naszą władzą apostolską zezwalamy, by czcigodni Słudzy Boży o. Michał Tomaszek, o. Zbigniew Strzałkowski ze Zakon Braci Mniejszych Konwentualnych i ks. Aleksander Dordi, kapłan z diecezji Bergamo, od tej pory nazywani byli błogosławionymi, a jego święto niech będzie obchodzone zgodnie z zasadami prawa 9 sierpnia i 25 sierpnia” – brzmiała formuła beatyfikacyjna w odczytanym przez kard. Amato Liście Apostolskim, w którym papież Franciszek wpisuje do księgi błogosławionych Sługi Boże, którzy oddali życie w obronie wiary.

BŁOGOSŁAWIENI - BEATYFIKACJA O. MICHAŁA I O. ZBIGNIEWAPrzy pieśni „Christus vincit” odsłonięto obraz z wizerunkami nowych błogosławionych.

Rozległy się gromkie brawa. Diakoni wnieśli do prezbiterium urny z relikwiami nowych błogosławionych.

Po złożeniu relikwii blisko ołtarza, w miejscu otoczonym świecami i kwiatami, za beatyfikację podziękował Ojcu Świętemu biskup Chimbote.

„Kościół Boży pielgrzymujący w Peru składa podziękowania następcy Apostoła Piotra, Jego Świątobliwości papieżowi Franciszkowi za beatyfikację tych trzech męczenników, którzy przelali swoją krew w obronie wiary” – powiedział bp Piorno, który następnie wraz z biskupem Bergamo, Francesco Beschi, ministrem generalnym Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych oraz postulatorem z rąk kard. Amato przyjęli kopię Listu Apostolskiego. Po zakończeniu ceremonii beatyfikacyjnej odśpiewano hymn „Gloria in excelsis Deo”. Wcześniej z prośbą o beatyfikację do kard. Amato zwrócił się biskup Chimbote, Ángel Francisco Simón Piorno.

Eminencjo, w imieniu diecezji Chimbote, pokornie prosimy Jego Świątobliwość Ojca Świętego Franciszka, aby zechciał łaskawie wpisać do grona błogosławionych Czcigodne Sługi Boże, Kapłanów: o. Michała Tomaszka, o. Zbigniewa Strzałkowskiego, ks. Aleksandra Dordiego” – powiedział hierarcha. Następnie postulator procesu beatyfikacyjnego, o. Angelo Paleri, odczytał życiorysy męczenników. Wśród tysięcy uczestników uroczystości jest ponad 200-osobowa grupa Polaków, w tym przewodniczący Episkopatu. Oprócz abp. Stanisława Gądeckiego, rodziny i przyjaciele misjonarzy oraz przedstawiciele zakonu franciszkanów. Obecny był także prezydent Peru, Ollant Humala oraz ordynariusze diecezji, z których pochodzili męczennicy: bp Roman Pindel z Bielska-Białej i bp Andrzej Jeż z Tarnowa. W wygłoszonej homilii kard. Angelo Amato stwierdził, że choć trzej kapłani męczennicy pochodzili z różnych krajów, władali różnymi językami i po przybyciu do Peru nauczyli się języka hiszpańskiego, to zasadniczo władali oni językiem miłości Boga.

Językiem naszych trzech męczenników był język miłości – stwierdził kard. Amato. Miłość pokonuje nienawiść i chęć zemsty, miłość wybacza zabójcom i tworzy pojednanie, miłość jest prawdziwymŚwietlistym szlakiem” – stwierdził prefekt Kongregacji d.s. Świętych wśród powszechnego aplauzu zgromadzonych, którzy dobrze pamiętali, jak nienawiści, ciemności i śmierci rozsiało na peruwiańskiej ziemi maoistowskie ugrupowanie Sendero Luminoso.

Swoją obecnością trzej błogosławieni męczennicy rozpalali ogień ewangeliczne miłości, który sprawił, że ostatecznie Ewangelia zatriumfowała, bo stało się ewidentne, że religia chrześcijańska nie usypia, ale budzi narody, o czym przekonali się także terroryści, gdy zrozumieli, że błędem było porywanie się na życie misjonarzy. Co mówią nam męczennicy dzisiaj? – zapytał kard. Amato.

  • Pierwsze to przesłanie wiary, bo misjonarze pokonali liczne trudności podczas swojej misji na ziemi peruwiańskiej – stwierdził on.
  • Drugie przesłanie to przesłanie miłości, bo to właśnie miłość sprawiła, że stali się misjonarzami, pomagali potrzebującym i chorym, podczas epidemii cholery ci dwaj franciszkanie zgłosili się do pomocy, aby odwozić chorych do szpitali, pomagali mieszkańcom wsi podczas suszy – przypomniał prefekt Kongregacji d.s. Świętych.
  • Trzecie przesłanie to przesłanie wierności chrześcijaństwu, bo misjonarze przybyli do Peru, aby służyć Dzieciom Bożym wszystkimi ich siłami – podkreślił kaznodzieja.
  • Przesłanie miłości zmienia nasze czasy zanieczyszczone złem w historię zbawienia – stwierdził z mocą kard. Angelo Amato.

Oni zarażają nas radością i nadzieją w dobro człowieka – podkreślił kaznodzieja, odwołując się do obrazu beatyfikacyjnego, na którym trzej męczennicy są uśmiechnięci, pełni radości – są dowodem tego, że miłość zawsze zwycięży zło – przypomniał on.

Prefekt Kongregacji przypomniał także zachętę biskupa Chimbote, Angel Francisco Simón Piorno, który stwierdził, że ziemia, która była zroszona krwią Męczenników, wzywa do wydania nowych, ukształtowanych przez Ewangelię chrześcijan. Kard. Amato życzył, aby te słowa zrealizowały się nie tylko na terenie diecezji Chimbote czy terytorium Peru, ale aby modlitwa i wstawiennictwo nowych błogosławionych rozciągnęła się na cały Kościół i świat, potrzebujący dzisiaj jak nigdy świadków miłości.

  • Ojcowie: Michał Tomaszek i Zbigniew Strzałkowski zginęli w Pariacoto 9 sierpnia 1991 r. Grupa członków maoistowskiej partyzantki Świetlisty Szlak wtargnęła do domu parafialnego i zabrała zakonników na miejscowy cmentarz. Tam o. Michał został zabity strzałem w tył głowy, a o. Zbigniew – w plecy i w głowę.
  • W odległym o kilka kilometrów Vinzos, 25 sierpnia 1991 r. został zastrzelony ks. Alessandro Dordi.
  • Proces beatyfikacyjny trzech duchownych, rozpoczęty jeszcze w latach 90-tych, zakończył się ogłoszeniem dekretu o ich męczeństwie 3 lutego br.

Zbigniew Strzałkowski urodził się 3 lipca 1958 w Tarnowie, jako najmłodszy z trzech synów w pobożnej rodzinie rolniczej. Po maturze w 1978 pracował początkowo w Wojewódzkiej Dyrekcji Rozbudowy Miast i Osiedli Wiejskich w Tarnowie, następnie w Państwowym Ośrodku Maszynowym w Tarnowcu, ale już w rok później wstąpił do zakonu franciszkanów konwentualnych, aby – jak napisał – „służyć Panu Bogu w zakonie, jako kapłan, w kraju lub na misjach, gdziekolwiek mnie Bóg powoła”. 2 września 1980 złożył pierwsze śluby zakonne, po czym rozpoczął 6-letnie studia seminaryjne w Krakowie. Śluby wieczyste złożył 8 grudnia 1984 i wkrótce potem poprosił prowincjała o wysłanie go na misje. 15 czerwca 1985 bp Albin Małysiak CM wyświęcił go na diakona, a 7 czerwca 1986 kard. Henryk Gulbinowicz wyświęcił go we Wrocławiu na kapłana. Zakon obchodził wówczas 750-tą rocznicę przybycia do stolicy Dolnego Śląska. O. Zbigniew pracował następnie, jako wicerektor, wychowawca i katecheta w Niższym Seminarium Duchownym w Legnicy, zajmował się też pracami budowlanymi w miejscowym klasztorze i pomagał w pracy duszpasterskiej przy kościele. 1 września 1988 rozpoczął we Wrocławiu przygotowania do wyjazdu do Peru, a gdy ostrzegano go przed grożącymi mu tam niebezpieczeństwami, odpowiedział, że jadąc na misje, trzeba „być gotowym na wszystko”. 28 listopada tegoż roku razem z o. Jarosławem Wysoczańskim udali się z Warszawy przez Moskwę do Limy i tam obaj zaczęli uczyć się intensywnie hiszpańskiego.

Po kilku miesiącach rozpoczęli posługę kapłańską w nowo powstałej placówce zakonnej w Pariacoto w Andach na zachodnim wybrzeżu kraju. O. Zbigniew (Zibi, jak go nazywano na miejscu) wyróżniał się zdolnościami organizacyjnymi, ogromną pracowitością i wielkim poczuciem odpowiedzialności. Szczególnie troszczył się o chorych, których starał się leczyć zarówno fizycznie, jak i duchowo.

Kochał przyrodę. 9 sierpnia 1991 zginął z rąk komunistycznego ugrupowania terrorystycznego „Świetlisty Szlak”, którego członkowie widzieli w Kościele i jego sługach zagrożenie dla swej obłędnej ideologii rewolucyjnej.

Michał Tomaszek urodził się 23 września 1960 w Łękawicy k. Żywca w bogobojnej rodzinie. Gdy miał 9 lat, zmarł jego ojciec i ciężar utrzymania rodziny (czworo dzieci) spadł na matkę. Od wczesnych lat czynnie uczestniczył w życiu parafialnym, m.in. jako ministrant, pielgrzymował z rodziną do pobliskiego franciszkańskiego sanktuarium Matki Bożej w Rychwałdzie. Po ukończeniu Szkoły Podstawowej w Łękawicy uczył się w Niższym Seminarium Duchownym Franciszkanów w Legnicy, wiele czasu spędzając w klasztornej kaplicy. W 1980, po maturze, wstąpił do zakonu braci mniejszych konwentualnych, myśląc perspektywicznie o posłudze misyjnej. 1 września 1981 złożył pierwsze śluby zakonne. Następnie, do 1987 kształcił się w Wyższym Seminarium Duchownym Franciszkanów w Krakowie. 7 czerwca 1986 przyjął we Wrocławiu święcenia diakonatu, a więc wtedy, gdy diakon Zb. Strzałkowski został wyświęcony na kapłana. 23 maja 1987 bp A. Małysiak CM wyświęcił go w Krakowie na prezbitera przez. Do 1989 pracował z zapałem i entuzjazmem, jako wikariusz i katecheta we franciszkańskiej parafii w Pieńsku k. Zgorzelca, zyskując wielkie zaufanie wiernych. Między innymi zajmował się dziećmi niepełnosprawnymi. Ze względu na swą dobroć, uprzejmość i współczucie okazywane potrzebujących nazywano go „Drugim św. Franciszkiem”. Wtedy też w Pieńsku dowiedział się, że jego dwaj starsi współbracia – o. Zbigniew Strzałkowski i o. Jarosław Wysoczański – mają wkrótce wyjechać na misje do Peru. Poprosił, więc przełożonych o zgodę na podobny wyjazd, a gdy ja uzyskał, w lipcu 1989 dołączył do nich. Zdając sobie sprawę z czyhających nań zagrożeń, po pożegnalnej Mszy św. w Pieńsku powiedział, że jeśli trzeba będzie dla sprawy Bożej złożyć ofiarę życia, to nie będzie się wahał.

Na miejscu w Pariacoto potrafił szybko zgromadzić wokół parafii wielu młodych ludzi, którzy brali udział w katechizacji, wspólnych modlitwach i wypoczynku. Pozyskiwał ich muzyką i śpiewem. Ale już po 2 latach – 9 sierpnia 1991 zamordowali go z o. Strzałkowskim terroryści ze „Świetlistego Szlaku”.

Alessandro (Sandro) Dordi urodził się 22 stycznia 1931 w Gromo San Marino w północnowłoskiej prowincji Bergamo w głęboko religijnej rodzinie. Wcześnie poczuł w sobie powołanie kapłańskie i wstąpił do seminarium diecezjalnego w Bergamo, a tam zapisał się do Misyjnej Wspólnoty Raju, założonej w celu wspierania diecezji z małą liczbą księży, a także emigrantów włoskich. Święcenia kapłańskie przyjął 12 czerwca 1954 i wkrótce potem wraz ze swym współbratem zakonnym o. Antonio Locatellim wyjechał do regionu Polesine we wschodnich Włoszech, dotkniętego wielką powodzią. Pełnił tam posługę duszpasterską do 1965, pracując jednocześnie, do 1979 jako kapłan-robotnik wśród emigrantów włoskich w Le Locle w Szwajcarii.

Od 1980 przebywał, jako misjonarz w miejscowości Santa na terenie diecezji Chimbote w Peru. W swej posłudze duszpasterskiej opiekował się zwłaszcza rolnikami, proponując i realizując wiele projektów rozwoju. Początkowo była to w miarę spokojna działalność, ale gdy pod koniec lat osiemdziesiątych na tych ziemiach pojawili się lewaccy terroryści, sytuacja gwałtownie się pogorszyła. 25 sierpnia 1991 wieczorem, a więc w nieco ponad dwa tygodnie po zamordowaniu polskich franciszkanów, wracał samochodem z pobliskiej wioski Vinzos, gdzie odprawił mszę św. i ochrzcił kilka osób. Nagle na drodze, którą jechał, pojawiły się dwa wielkie kamienie, blokując mu przejazd, a gdy kapłan wysiadł z pojazdu, podeszło doń kilku terrorystów ze Świetlistego Szlaku, którzy z zimną krwią go zastrzelili.

W przeddzień wyniesienia na ołtarze Męczenników z Peruo. Michała Tomaszka, o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Alessandro Dordi, na czuwaniu modlitewnym w katedrze w Chimbote zgromadziły się setki wiernych czekających na beatyfikację pierwszych polskich misjonarzymęczenników. Przed Eucharystią zgromadzeni z wielkim entuzjazmem powitali kardynała Angelo Amato, który będzie reprezentował Ojca Świętego podczas uroczystości beatyfikacyjnej. Mszy świętej przewodniczył Salvador Piñeiro García-Calderón, biskup z Ayacucho – miejsca, które w szczególny sposób odczuło przemoc Komunistycznej Partii Peru „Świetlisty Szlak”.

  • Na modlitwie zgromadziło się nie tylko mnóstwo wiernych, ale również wielu kapłanów, którzy przybyli na beatyfikację Męczenników z Peru z różnych stron świata.
  • We mszy świętej uczestniczył Generał Zakonu Franciszkanów, o. Marco Tasca oraz wielu braci franciszkanów z różnych krajów, w tym wielu z Polski, którzy przyjechali wraz z grupami pielgrzymimi.

Podczas okolicznościowej homilii biskup przywitał osobiście obecne na mszy świętej rodziny przyszłych błogosławionych i wręczył ich przedstawicielom prezenty. Wspomniał także o o. Jarosławie Wysoczańskim, który był przełożonym o. Michała i o. Zbigniewa w Pariacoto. Nie zginął, ponieważ w czasie, gdy senderyści zamordowali Ojców, przebywał na wakacjach.

  • Jarosław poprowadził modlitwę podczas adoracji Najświętszego Sakramentu, która miała miejsce po mszy świętej. Uroczystości w katedrze upiększał śpiew chóru beatyfikacyjnego, przygotowującego się do tego wielkiego wydarzenia już od kilku miesięcy.

Ponieważ beatyfikacja franciszkanów jest tu dla wszystkim powodem do wielkiej radości i świętowania, po części modlitewnej na placu przed katedrą rozpoczęły się koncerty i występy artystyczne, które trwały do późnych godzin nocnych. Całe Chimbote udekorowane jest flagami Polski, Włoch i Peru na cześć Męczenników. Na przystankach i budynkach można było zobaczyć plakaty i bilboardy z wizerunkami przyszłych błogosławionych i informacjami o uroczystościach. Przez te większe i drobne inicjatywy widać, że to miasto czekało z wielkim pragnieniem na beatyfikację. Z okazji uroczystości beatyfikacyjnej polskich misjonarzy-męczenników w Chimbote Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda napisał list do Prezydenta Republiki Peru Ollanta Moisés Humala Tasso. Prezydent RP podziękował w nim za zaproszenie do udziału w uroczystości wyniesienie na ołtarze krakowskich franciszkanów: ojca Michała Tomaszka oraz ojca Zbigniewa Strzałkowskiego. Jednocześnie wyraził żal, że obowiązki nie pozwoliły mu na osobisty udział w ceremonii beatyfikacyjnej polskich męczenników. Przy tej okazji przypomniał znakomitych Polaków, takich jak: Ernest Malinowski, Edward Jan Habich, Ryszard Jaxa Małachowski czy Maria Rostworowski Tovar de Diez Canseco, którzy związali swoje życie z Peru, swoimi talentami i pracowitością służąc Republice i jej mieszkańcom. Prezydent Duda wspomniał w liście do głowy państwa Peru również poza ewangelizacyjną działalność zakonników na rzecz tamtego społeczeństwa. W okolicznościowym liście zapewnił Prezydenta Republiki o tym, że „Peru pozostaje jednym z najważniejszych partnerów Polski w Ameryce Łacińskiej, zarówno w wymiarze współpracy dwustronnej, jak i wielostronnym – jako członek Sojuszu Pacyfiku, w którym to Polska od lipca br. ma status obserwatora”. Na koniec Andrzej Duda życzył Ollanta Moisés Humala Tasso „wszelkiej pomyślności osobistej oraz sukcesów w sprawowaniu urzędu Prezydenta Republiki Peru dla dobra całego społeczeństwa”.

Opracowano na podstawie publikacji ze strony: www.franciszkanie.esanok.pl

 

5 grudnia 2015|